reklama

Ciąża po 40

A u mnie milion pobudek w nocy:wściekła/y:...zęby..nie ma rady, trza to przeżyć;-) O dziwo jakoś funkcjonuję, mój organizm najwyraźniej juz przywykł:-D dziś nam schody montuja, już jestem ciekawa efektu...
...aha stary mnie wkurza strasznie:sorry2:....chyba będę musiała ubić:no:...najpierw mnie wyprowadzi z równowagi, a potem siedzi i dziamie, żeby się nie kłócić przy dziecku i że powinnam nad sobą panować...no kuźwa muszę ubić:wściekła/y:
 
reklama
Jezukolczasty, ubiju... Mlody jak zaczal od 11:30, tak budzil sie co chwile. Pierwsza pobudka porzadna, z darciem ryjka, "nieutulonym zalem", piciem, przeniesieniem do naszego lozka, JEDZENIEM, (zezarl flaszka przygotowana na rano, a co?), przewijaniem z wyimaginowanego szczocha, pluciem smoczkiem itd. Cyrk. Stawiam na dolne dwojki. Potem juz szlo - pobudki co chwile, budzil sie z placzem, lecialam wtykac knebel, zasypial, za chwile znow... Jestem zombie. Zdazylam pranie porozkladac, przekopac sie przez wczorajsze zakupy, poselekcjonowac na rozmiary ubranka i chetnie bym sie walnela z mlodym, ktory wlasnie dosypia, ale... Jak sie rozkisze to dzien bedzie do d...
Z rzeczy trafionych, kupilam wczoraj butki Karolowi - wyglada ze nie smigane, ale zakladane byly bo rzepki sa "ruszone", skorzane, przod pelny, pieta usztywniona, wysokie jak trzewiczki, ale zapinane na pasek w kostce, niezupelnie pelna cholewka. Taka dziecieca odmiana sandalka. Dokladnie to chcialam - trzyma kostke, na dosc miekkiej podeszwie. Babka ktora je sprzedawala zachwalala ze "from Germany", a to wloskie. :-D Luuzik. Chcialam jeszcze kupic skorkowe trzewiki jak marzenie, noweczki, ale mlody kopytka nie wcisnal - za niskie przody. Facet sie smial ze on mial ten sam problem i dlatego buty sa tutaj.:-D No, nic - maly ma solidne kapcie do latania po domu, jest ok. Poza domem i tak jeszcze tylko jezdzi, wiec moze sie lansowac w najaczach.;-)
 
majuska i kłaczekwspółczuje wam przezyc u nas noc przespana cala trafiło mi sie dziecko co własnie ma tak wysoka goraczke na zabkowanie , u lekarza dzisiaj bylismy nic nie stwierdzono wszystko czysto , mocz zrobiony pierwsza klasa wyniki wiec nic tylko zeby ,jak wracalismy od lekarza mala padła na siedząco i spała 3 godziny na dworze teraz przyszlismy cos zjesc i dalej na dwór póki piekna pogoda
 
Dzień zleciał nawet nie wiem kiedy i za chwilę będzie kąpiel, kolacja i usypanie Wandeczki. Poszłyśmy sobie na spacerek i na zakupy, słońce przypiekało i było całkiem fajnie. Dawno we wrześniu nie było takich upałów:) Poprałam firany, ubranka Wandzi i matę - wyschło jeszcze w pralce:-D
Dziewczyny wspólczuję nocek, dziecko nie rozumie że mama jest wrakiem i w ciągu dnia też trzeba biegać non stop...
 
Hej,
Dziewczyny wspolczuje ciezkich nocek, jesli nie trafil mi sie egzemplarz podobny do Patryka to pewnie bede przezywala to samo...i tak juz pieknie bylo, bo jadla o 5-6 rano i spala dalej a od 3 nocy sobie uwidziala o 3 sie budzil, smoczek wpycham to spi godzine i o 4 juz karmie zeby spac dalej..
Ale teraz jak jej daje po dlugiej przerwie kasze nad ranem zamiast mleka to spi dlugo i ciagiem bo po mleku nadrannym co chwile sie budzila i musialam jej kolejna flaszke co chwile wkladac..

Mia w dzien absorbujaca, na raczkach najlepiej caly dzien.. ok 17 zaliczylismy spacer, jako ze wczesniej mam rehabilitacje, ciagle byl mily upalik:-) JUtro chyba ostatni dzien wiec nie wiem sama jak sie nacieszyc tym palacym sloncem zeby starczylo do nastepnego lata..

Zoyka myslisz, ze wystarczy to co ja sama o sobie mysle? On powinien mnie szanowac a nie ranic przy kazdej okazji...
BYlam kiedys inna,on bardzo mnie zmienil...jak patrze na moje kolezanki, kuzynki, to wszystkie maja cacy ze swoimi chlopami, zero stresu a ja czuje,ze zyje na bombie. WIem, ze za bardzo sie stresuje ale moze mi to kiedys przejdzie..


No i mam pytanie..
Wczoraj Mia dostala ziemniaka, dzis ziemniaka z marchewka a co np. jutro? To samo czy juz cos innego dorzucic?
Mam jabluszka eko, jutro dam sprobowac, ale co z tymi obiadkami?
 
Wpadam wieczorkiem..
Cały dzień w biegu oczywiście i z wyjącą Paćką, druga jedynka dołączyła i tnie dziąsło, biedna dzidzia, niech się to kończy bo wszyscy ocipiejemy:no:
Ollena tak, to bardzo ważne co o sobie myslisz, bo faceci potrafią swoim gadaniem czasem doprowadzić do niezłej deprechy u kobiety, a zwłaszcza działa to w momencie kiedy są w związku małe dzieci, dużo energii idzie na wychowywanie ich, a czasem na pomyślenie o sobie , o swoich potrzebach juz nie ma się siły, Ollena myślisz, że wszystkie Twoje znajome mają takie "miody" w swoich związkach, zaręczam Ci, że nie, nie ma związków idealnych, no ale nie skupiaj się na tym co dookoła, tylko na tym jak Ty chciałabyś aby Twój związek wyglądał, jeżeli będziesz koncentrowac sie na tym jak jest Ci źle i że Twój mąż sprawia Ci wiele przykriości to będziesz dostawac tego coraz więcej, natomiast jeżeli skupisz się na dobrych rzeczach, miłych chwilach i będziesz się nimi cieszyć, będzie tego więcej...to jest tzw. sławetne Prawo Przyciągania i co najwazniejsze ono działa, czy tego chcesz czy nie;-)..tak więc koniec ze smutkami, głowa do góry, masz wspaniałe dzieciaki, a i chłopa wyprostujesz tylko myśl o tym jakiego chciałabyś go widzieć;-)

Dostałam dziś 2 wielkie wory ubranek dla Paćki, takich na 1,5 - 2 latka, większość na lato, ale na prawdę fura tego jest, nic nie będę musiała kupować za rok dla niej. A to wszystko dostałam od teściowej mojego brata, robiła porządki po piwnicach i to są ciuszki po mojej chrześnicy która ma teraz 17 lat:-D:-D...ale fajowe bo hamerykańskie wszystko:tak:

Co myślicie o bucikach z Daichmana marki Elefanten, bo trochę tańsze od Bartka, no i ponoć niegłupie ??
 
Doczołgałam się do komputera... Dzięki niebiosom za nasz off roadowy wózek! Zrobiłam dziś większą rundkę po mieście, chciałam kupić to i owo...ech. Po pierwsze - nasza wsiowa trasa spacerowa, po gruntowej drodze ze żwirem i kamolami to bułka z masłem przy chodnikach w ścisłym centrum miasta. Bałam się, że Maks wstrząs mózgu zarobi. Po drugie - zmieszczenie się gdziekolwiek z wózkiem ( drzwi, przejścia między półkami itd.) graniczy z cudem. Kupiłam w rossmanie jakiś nowy wynalazek - pieluchy jednorazowe eko. Zobaczymy jak się sprawdzą. I skarpetki z grzechotką - Maks jest na etapie oglądania swoich dolnych łapek. A w ogóle to zabiera się za wszystko naraz. Położony na brzuchu próbuje pełzać - odpycha się nóżkami i drapie teren przed sobą. Położony na plecach robi kołyskę, odrywając łeb i odwłok od podłoża. W wózku wyrzuca nogi w górę, opiera o pałąk i wierzga. Ale najlepszy numer to to, że trzymany na kolanach oraz podczas kąpieli najbezczelniej w świecie wstaje! Prostuje nogi i pionizuje się i to z zaskoczenia.
 
Bry wieczorne :-)
Ollena ja wprowadzałam "obiadki" i całą resztę PO ukończeniu 4 miesiąca. Tak samo kaszki wszelakie.
Weekend na szkoleniu ... masakra. Zawsze mamy szkolenie weekendowe i zawsze to jakiś koszmar dla mnie ... M. spisywał się dzielnie i Kubutek też.
Szkoda mi kocicy jest taka zestresowana, że szok ... Młodziak raczkuje czasem szybciej od nijej :-( słychać tylko plac, plac ... a ona biedna zwiewa jak szalona :-( boi się iśc do kuwety, boi się iść jeść, pić :-( Widać miłość i fascynację ale co z tego skoro jest ona jednostronna :-(
Jednak niepełnosprawny kot i małe dziecko to nie za dobry pomysł.
Flo dla mnie te pieluchy eko to porażka :-( kupiłam RAZ i nie wracam, tylko wrodzone skąpstwo nie pozwoliło mi ich wyrzucić.
Wg moich rehabilitantów i to TRZECH ta kołyska to nie jest dpbra rzecz. Jak masz jakiegoś znajomego dobrego pediatrę niech Ci da skierowanie do rehabilitanta. Tu nawet nie chodzi o rehabilitacje tylko o prawidłowe werufikowanie pozycji w jakieś Max leżakuje na brzuchu. Majuska jest fachowcem w tym względzie. Jaki masz wózek ? i zgadzam się ale polne drogi sa lepsze od chodników w centrum miast.
a o firmie na D nic nie myśle i unikam :-( miałam kiedyś buty od nich rozleciały mi się w czasie 15 pierwszych minut uzytkowania, kilka miesiecy reklamowałam, w końcu wyladowały w pracy gdzie rozlazły się na koniec, Buty kupiłam w 2001 za "tylko" 180 zł ... chodziłam w nich tak naprawdę 15 minut ... obiecałam sobie że NIGDY NIE KUPIE butów w tym de na D.
 
Ostatnia edycja:
Witam wieczornie.:tak:Ollena z obiadkami to możesz robić powtórkę ,a jabłuszko też dawaj ja też już lada dzień wjeżdsżam z glutenem te 1-2 gramy:tak:.Flo Amelka też szaleje.łapie psy i siada jak ją chcę podtrzymywać to odpycha mi ręce ale wiadomo ,że za długo nie usiedzi ,a wstaje w wannie.Misia no szkoda kota:-(Pomysł jak pomysł teraz musisz wymyślić jak kici życie ułatwić .Kubuś zapewne szaleńczo kitkę kocha ,a zbyt młody by zrozumiał,że ta miłość może być dla kociaka stresującą.Ale znając twój spryt Misia Ty coś wykombinujesz by wilk był syty i owca cała
 
reklama
hej,

jak dobrze,że ten dzień się już skończył. Dzisiaj wpakowałam Julkę w spacerówkę i zaczął się mój koszmar. W szelkach buuu bubuuu buuu i minka obrażona. Za to bez szelek hopsa hopsa i na brzuszek. Z brzuszka na czworaka i bujanko wygibanko.

Olena - wprowadzaj co kilka dni i rób odstępy pomiędzy nowościami (takie np 2 dniowe). To jednak nowość dla małego brzuszka .
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry