anka_d
Fanka BB :)
Helloł
Przy tradycyjnej porannej kawie.... mój chłop chyba mnie zaraził bo coś marnie się czuję a tutaj całe dnie z biedronką i kiepsko to widzę. Może minie, może to tylko jakaś zła noc chociaż ładnie przespana.
Florka dialogi rewelacyjne, chociaż dobrze że MF załapał czym jest okno życia bo z facetami to różnie bywa
))
Wanda od 4 miesiąca życia jeździ w spacerówce, bo ja nie miałam siły znieść gondoli po schodach na dół. Najpierw maluszek leżał w zupełnie rozłozonym na płask wózku a pod pupą posłanko, na górze kołderka. Maleńkie dziecko nie jest mobilne i nie było strachu, że wypadnie. Od ponad miesiąca jeździ sobie półleżąca bo nie ma takiej siły, która ją w wózku połozy i od 3 tygodni zapinam ją w pasy. Zrobiła się niezwykle ruchliwa i zjeżdżała wisząc nogami pomiędzy kółkami. Pasy są poskracane przeze mnie do maximum, bo cóż... jakby trochę za wcześnie na takie jazdy ale zawsze jest przypięta. Tak samo przypinana jest w foteliku, w bujaczku. To niewiele ma wspólnego z pieskiem przy budzie, to jest zwyczajna dbałość o bezpieczeństwo dziecka, które się kręci oglądając otaczający je świat...

Przy tradycyjnej porannej kawie.... mój chłop chyba mnie zaraził bo coś marnie się czuję a tutaj całe dnie z biedronką i kiepsko to widzę. Może minie, może to tylko jakaś zła noc chociaż ładnie przespana.
Florka dialogi rewelacyjne, chociaż dobrze że MF załapał czym jest okno życia bo z facetami to różnie bywa
Wanda od 4 miesiąca życia jeździ w spacerówce, bo ja nie miałam siły znieść gondoli po schodach na dół. Najpierw maluszek leżał w zupełnie rozłozonym na płask wózku a pod pupą posłanko, na górze kołderka. Maleńkie dziecko nie jest mobilne i nie było strachu, że wypadnie. Od ponad miesiąca jeździ sobie półleżąca bo nie ma takiej siły, która ją w wózku połozy i od 3 tygodni zapinam ją w pasy. Zrobiła się niezwykle ruchliwa i zjeżdżała wisząc nogami pomiędzy kółkami. Pasy są poskracane przeze mnie do maximum, bo cóż... jakby trochę za wcześnie na takie jazdy ale zawsze jest przypięta. Tak samo przypinana jest w foteliku, w bujaczku. To niewiele ma wspólnego z pieskiem przy budzie, to jest zwyczajna dbałość o bezpieczeństwo dziecka, które się kręci oglądając otaczający je świat...
;-) 

Od trzech dni ostro trenuje, chociaż nie wierzę by wykonała przewrotkę na brzuch, bo leżenie na nim to skazanie biedrony na ciężką katorgę. Wyjątkowo tego nienawidzi
Mam już widoczne brzuszysko i czuję już chyba ruchy, takie bulgoty i łaskotania
Myślę, że ten brzuch to trochę za szybko rośnie jak na 17 tygodni ...