reklama

Ciąża po 40

Też chwilę poleżę w wannie, mi ciepła woda pomaga na moje "niespokojne nogi" Chociaż poprosiłam dzisiaj moją panią doktor o żelazo, przepisała mi i mam nadzieję, że znowu pomoże.
To rzeczywiście strasznie przykre z Twoją sąsiadką - życie nie jest sprawiedliwe. A wiesz, to tak różnie jest bo np ja w takich ciężkich chwilach wolę zostać sama, a są osoby, które wolą komuś się wypłakać i wyżalić. Ale jak ją spotkasz, to przytulenie na pewno da jej odczuć, że jej współczujesz i jesteś z nią.

Dobranoc kochane
 
reklama
Basiu ja ma cukrzycę i obeszło się bez insuliny ... dieta ... zero ciasteczek, czekoladek, lodów, kajzerek i innych cudownych wymysłów cywilizacji i przetwórstwa :-D
Ale ... nic mi nie puchnie, nie mam zadyszki ... zgagi itd. ...
Młody waży 2400 a jest 5 tygodni starszy, no prawie 6 ... :-)
 
Hej Spioszki! Jestem pierwsza!
Mała dzis bije rekordy życiowe w spaniu. Najpierw 11 godzin bez pierwszy. Jak zmieniłam pamka, to ważył ze 3 kilo, a cyca myślałam, że mi urwie, taka była głodna. Teraz dosypia już półtorej godziny:szok:
Za chwilę wybieramy się ma bardzo dłuuugi spacer. Trzeba nadrobić deszczowe dni. Wam też życzę miłego dnia, najlepiej w plenerze. Do poczytania wieczorem.
 
Cześć Czterdziestki :)

To ja druga :)
U mnie też słonko wyszło, a temperatura dwadzieścia kilka stopni, więc będzie pięknie...
Na pewno wybiorę się na spacer.
No właśnie Misiu - te ciasteczka, bułeczki i inne. No i czekolada... Ale przeżyję :) Będzie ok. Najwyżej upiekę sobie placek z przepisu od Alex ;) A moja mała zawsze była większa niż wychodziłoby to z terminu @. Przez ostatnie 4 tygodnie przybyło jej całe kilo:szok: Ale niech rośnie na zdrowie :)
Łoj, Alamiqa - 11 godzin bez przerwy to sporo, no to masz trochę czasu dla siebie, jak ona taka śpioszka :)

Ja zaraz zjem śniadanko a potem kawka - może na balkonie ;)
Miłego dnia kochane
 
I ja się witam z rana, zapraszam do kawki :)

Piszecie o bolącym kręgosłupie...też mnie boli, tylko nie konkretnie kręgosłup, ale wogóle plecy i to zwłaszcza jak siedzę na kompie - prawa strona, po chwili muszę po prostu wstać i niestety nie ma "przeproś", dodatkowo chyba mi gdzieś malutka uciska, bo mam takie bóle jakby nerwów w prawej dłoni i prawej stopie, czasem dosyć mocne, cos takiego podobnego jak czasem się człowiek walnie w łokieć i "prąd" przechodzi po całej ręce, macie tak czasami?? Zastanawiam się czy to się nie pogłebi bo jeszcze trzy miesiące z brzucholem przede mną, a jest to bolesne i wkurzające, wogóle często się budze w nocy i mam zdrętwiałe ręce....no nic 10 sierpnia idę do mojego gina na wizytę to go popytam, może coś poradzi na to.

A wczoraj byliśmy na szkole rodzenia po raz pierwszy, nie żebym musiała się uczyć rodzić, ale w programie jest między innymi zwiedzanie tego szpitala gdzie chcę rodzić, a po za tym wiele nowości jest dla dzieciaczków teraz na rynku no i całkiem inaczej polecają pielęgnowac niż ok. 20 lat temu jak ja miałam niemowlęta. Było bardzo sympatycznie, a wesoło sie zrobiło jak zaczęły się wszystkie pary przedstawiać, jest ich 6 i wszyscy młodziutcy z piuerwszym dzieckiem w ciąży, no i ja ze swoim starym...zaczynamy się przedstawiać, że to moja 3 ciąża , a dzieci mają już 19 i 17 lat...to wszyscy gały wybałuszyli i nie mogli uwierzyć:-):-) Wczoraj dopiero takie spotkanie rozpoznawczo zaczepne było, ale juz parę ciekawostek wyhaczyłam, np. położna pokazywała nam, że jest teraz do kupienia zamiast wanienki , takie specjalne wiaderko do kąpieli dzieci:-D, i np. że do miesiąca czasu nie polecają kąpać dzieciątka za często, wystarczy raz w tygodniu....no powiem Wam, że ciekawie się to wszystko zapowiada :))))))

Basiu nie martw się tą cukrzycą, ja normalnie tak się żywiłam przed ciążą, tzn. ograniczenie węglowodanów i zwracanie uwagi na niski indeks glikemiczny i da się z tym żyć, kwestia przyzwyczajenia, zreszta mało czasu juz Ci zostało więc zleci, o tyle mamy fajnie , że jest mnóstwo świeżych warzyw różnego rodzaju teraz do kupienia i te posiłki mogą być całkiem smaczne
 
to i ja do kawki się przyłączam,
u nas pogoda znowu piękna, jajku może z tym sierpniem to prawda będzie:)
Majuska i dziewczyny z tą szkołą rodzenia to faktycznie:) może i ja się zapiszę od września...tyle się pozmieniało (oprócz porodu oczywiście)
dużo jest w necie ale chyba nie wszystko, no i te praktyczne rady położonych...pójdę chyba na parę lekcji tylko nie wiem czy tak można...bo jak mam się uczyć sapać i oddychać to dziękuję:-D:-D bardzo

a ty Basiu chodzisz?

jadę na półwysep dzisiaj to wieczorkiem się odezwę, mam nadzieję:)
 
Majuś, mnie tak boli ostatnia część kręgosłupa czyli kość ogonowa. Z rana najbardziej i w związku z tym chodzę jak... no kaczka, nie da się inaczej powiedzieć :):):) W ciągu dnia jest trochę lepiej, ale jeszcze bolą mnie stawy w spuchniętych dłoniach, dwa palce aż tak przeskakują - klik,klik :) A taki "prąd" mam wzdłuż dłoni i małego palca prawej ręki. Wiesz, to są chyba jakieś uciski na nerwy, bo u mnie pojawiło się stosunkowo niedawno, czyli jak już brzuszek był spory.
A cukrzycą się tak bardzo nie martwię - pójdę tylko do tego diabetologa, dostanę materiały "naukowo - szkoleniowe" i glukometr no i dostosuję się :) Bo mam wielką nadzieję, że po porodzie minie. Moja gin mi powiedziała, że problemy z tarczycą (które u mnie wyszły już trochę wcześniej) i cukrzyca łączą się dość często.
Rzeczywiście nowinki mogą się przydać z tej szkoły rodzenia - a już ta o kąpieli raz na tydzień - bardzo praktyczna - ile to czasu oszczędza:-D;-):-D
 
Ostatnia edycja:
O Gosia :-), No nie chodzę Gosiu, a teraz myślę, że może by się przydało... Ale cóż, ja pogadam szeroko z moją gin i z położną i mam nadzieję, że będzie ok :) Miłego pobytu na Helu :)
 
reklama
No... Słodziaki :) A za takimi wiaderkami można się rozejrzeć, ale dobrze by było popytać o opinię kogoś, kto korzystał. Chociaż dzieciaczki w wiaderkach wyglądają na szczęśliwe :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry