reklama

Ciąża po 40

Marzenko jajka mu wyciąć i spokój będzie ;-)

Miałam totalnie zwariowany, niepoukładany , wariacki dzień...po pierwsze to Paćka ma jakiegoś wirusa znowu (pewnie to co tatuś wczoraj rano tak zdychał) dziwne kupy zrobiła dwie i woda z nosa się leje, na szczęście nie ma temperatury i nawet spory apetyt jej dopisuje, ale boje sie o nockę:baffled: A ja cały dzień biegałam i to razem z Paćką, 16 tysięcy razy z auta w fotelik, w stelaż, przesiadka, wsiadka, podsiadka..masakra...upał był, lało się ze mnie..ale musiałam, a nie było jej z kim zostawić, tatuś w Wawie, musiałam do banku po kase pojechac bo moja sypialnia dziś miała przyjechać, więc musiałam miec gotówkę+ umówionych chłopów do pomocy w dźwiganiu..najpierw się wqr...am w wejściu do banku, bo jest takie wąskie, że wózek mi nie wjechał:szok::no::wściekła/y:...musiałam Paćkę odpiąć, złożyć wózek, wnieść, rozłożyć i zapiąć ją znowu...no żesz...i wychodząc ta sama akcja:no: potem na pocztę ( 2 poczty :wściekła/y: ) z awizami ( siedze w domu cały czas, a te buce mi awiza do skrzynki wrzucają:wściekła/y::wściekła/y: )..potem zakupy....umawianie kolesi do dźwigania, pan od sypialni wciąż ma opóźnienie ( bo wiózł meble do kilku klientów ) ja tych tragarzy wciąż przekładam....az w końcu się okazuje, że pan dojedzie dopiero jutro.....no i klops...a ja nakupiłam już browarków tym tragarzom ( kolegom mojej córy ) i pojechali do nowego domu czekać na noszenie....super...zasponsorowałam im niezłą imprezkę:szok::no: ...a i jeszce @ dostałam:baffled:...dziś zaczynam łykać nowe tabletki, cycu gooood bayyyyyy:sorry2:

Pogoda boska:-)
 
reklama
Zoyka - tak włąśnie ten szit miałam.
Marzenko - rtęciowy jest zdecydowanie dokłądniejszy ale nie wiem jaką techniką dałabym radę zmierzyć mu temperaturę, za bardzo się wierci, kręci itd. ...
Majuska znajomi w Bieszczady pojechali i mieliśmy jechać i co ? Kuba ma antybiotyk bo lekarce się gardło nie podobało ... AUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU
Dorcia weż komórkę i do łązienki. Poza tym chyba w pierwszysch słowach nie mówisz: poradnia POŁOŻNICZA ?
 
Majuska oni ponoć mają płacone właśnie od awiza.A co do psa Marzenki nic obcięcie jajców nie da .Miałam kiedyś bezjajcowego psa który krył suki gdzie się dało .Oczywiście nic nie narobił ale instynkt miał .Ludzcy eunuchowie też do bara-bara zdolni byli :tak:.U nas po wprowadzeniu od kilku dni biszkoptów na noc mamy tylko 2-3 pobudki i potrafimy spać od 20-tej do 7 w porywach do 8;30:-D tzn Amelia od 20-tej:tak:.Jak się cieszę:happy2:
 
Oj misia to współczuję, jest tak cieplutko, w Bieszczadach muszą być niesamowite kolorki...no, ale co ma wisieć nie utonie, jakbyś jechała w te Biesy, to nie zapomnij zahaczyć o majuskową chałupę, trzeba zboczyć z głównej drogi tylko jakieś 1,5 km;-)

Azula to miałaś specyficzny egzemplarz;-):-D..ponoć jaki pan taki kram:-p:-D
 
Zoyka znalazłam w sieci:
"zastanawiałam się nawet czy nie wystąpić z pozwem, termometr kłamca. Mierzyłam wielokrotnie w uchu na czole i za każdym razem inna temperatura ale nie przekraczająca 38 C a jak się okazało to moje dziecko wylądowało na pogotowiu bo temperatura była prawie 40.........i więcej nic już chyba nie muszę dodać"
i kolejna:
"Dokładniej oceniam temperaturę dotykając czoła dłonią, niż przy pomocy tego produktu.Temperatura wskazywana przez termometr niekiedy różni się od faktycznej nawet o 2 stopnie (20 kresek!!!). Fatalny serwis, na reklamację czekam już miesiąc i tydzień."
ja mam takei same odczucia co do tego termometru. Totalna porażka.
 
Azula to miałaś specyficzny egzemplarz;-):-D..ponoć jaki pan taki kram:-p:-D[/QUOTE]

O Tym panu znaczy o mnie czy o moim M:-D:cool2:.Ale to się zdarza czasem wyjajcowanie nie pomaga ani na popęd ani na agresję ale co mi tam teraz mam ;-)
 
Rteciowe termometry najlepsze, fakt ale juz nie ma w sprzedazy. Ja chyba musze poprosic ktoras babcie zeby mi odstapila swoj.

Marzenka moj pies w PL tez uciekal dzien w dzien teraz (suka sasiada ma cieczke i TYLKO on czuje) i sasiad przyszedl, ze pojdzie do sadu bo jego dzieci sie boja do szkoly isc. No wiec rodzie psa do domu na non stop, na zmiane z garazem, spacery ma regularne, wycieczki rowerowe, po czym znowu garaz lub dom. Jak nie ma nikogo w domu to ma expresowo zrobiony wielki lancuch i siedzi i kwiczy oczywiscie. W domu piszczy non stop i wszedzie indziej tez.
Wet powiedzial, ze jesli on uciekinier i łazik od malego to uciecie jaj nic nie pomoze, dalej bedzie uciekal tylko na spacery.

Rodzinka.pl i lulu.
 
Mamusie a czy ma któras jakis kontakt z Gocha 37 i Basia Basia czasem cos napisze ale Gosie gdzies wsysło na dobre

Misia wkladam do tyłka kilka sekund i jak jest temp to widac jak rtec lezie do góry przytrzymam mocno i zmierze zreszta dziecko słabe od goraczki nie ma tyle sił zeby sie siłowac
Majuska nie zazdroszcze co przeprawy samej z dzieckiem wiem cos o tym nie ma prawa mi byc zimno oj nie wrecz czasem płone a pot ciurkiem sie leje
Azula pora by sie spotkac w koncu bo zaraz zima nas zastanie z tym spotkaniem
matko kochana ocipiał do reszty nie wiem jak mu pysk zamknąc pognałam cholernika pod łozko ale i tam skamle moje uszy juz nie wytrzymuja tego przez cały dzien
Ollen jeszcze sie trafi w aptece ja przeciez taki kupiłam niuni jak była mała w aptece
 
Ostatnia edycja:
reklama
Misia - a ja zrozumiałam,ze ten właśnie polecasz :-)

MM leży na dywanie i ogląda Shreka. Julka łazi po nim i co chwilę zaciesza na głos na widok Kota.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry