asia70
Fanka BB :)
Cześć Dziewczyny 
Nareszcie weekend jest.
Nie miałam czasu, żeby napisać taki zapieprz w robocie ... Każdy mówi-odpuść, idź na l-4, ale ja chcę po macierzyńskim wrócić, to muszę być na bieżąco, zresztą czuję się naprawdę dobrze, to co będę w domu siedzieć. 3 dni zostawałam po godzinach...
Ogólnie to mam straszny niesmak od kilku dni, pisałam Wam kiedyś o koleżance z pracy, która dogryzała mi z powodu ciąży ...pewnego dnia poprosiłam o przygotowanie jakichś tam dokumentów jej szefową ,a ta szefowa zleciła to tej mojej koleżance.. wiecie,że przyleciała do mnie któregoś ranka do biura z pretensjami, że ona nie ma czasu itp. .. ja wszytko rozumiem, ale to w jaki sposób to zademonstrowała... jezoo, wyszła trzaskając drzwiami. Chociaż nie jestem jakaś miętka, ale o mało co i bym się poryczała....Kompletnie mnie to rozwaliło, już od jakiegoś czau widziałam to jej nastawienie anty do mnie no i w końcu wybuchnęła. A kiedyś byłyśmy najlepszymi koleżankami w firmie.. I wiecie co, dziewczyna z mojego działu siedząca za ścianą była świadkiem tego i powiedziała mi że tamta koleżanka buntowała jakąś inną z mojego działu, żeby mi przekazała część swojej działki bo ja mam za mało ..... Wiem o co chodzi dziewczyny, kiedyś (jakieś pół roku temu) wyszło, że ta moja koleżanka zarabia sporo mniej ode mnie (ale też miała dużo mniej odpowiedzialną działkę), przepłakała wtedy pół dnia a ja ją pocieszałam, zaproponowałam,żeby poprosiła szefa o podwyżkę, wtedy siedziałyśmy w jednym pokoju, za jakiś miesiąc przeniesiono mnie do innego biura.No i jestem pewna ,że to w niej tak siedziało, aż dopiero teraz dała sobie upust w końcu .... To było okropne, dowiedzieć się że przez tyle czasu za moimi plecami nastawiała innych przeciwko mnie, a w między czasie przychodziła i rozmawiała ze mną jakby nigdy nic, rozmawiałyśmy o prywatnych sprawach... Nie wiem, czy przez ciążę ja jestem bardziej przewrażliwiona,ale od czasu kiedy zaszłam obserwuję jakiś dziwny stosunek niektórych pań do mnie w mojej firmie, jakaś ogólna nieżyczliwość, fałszywe uśmieszki itp. Sorry Dziewczyny, jeśli Was zanudziłam, ale nie mam komu nawet się wyżalić...
Starałam się nadrobić Wasze pisanie
z całego prawie tygodnia.
Kłaczku wiesz ,że w końcu się uda..
Ollena Mia jest cudna, super fotki i Julka Zoyki przesłodko w kombinezoniku misia
Majuśka ale fajny macie domek i dobrze, że busz
Ubranka z allegro już mam, udało mi się kupić naprawdę fajne (od 56 do 68) śpiochy,pajace, body, sukieneczki, spodeneczki, czapeczki, skarpetki, koszulki, coś mi się wydaje, że może być ich za dużo (w sumie 100 sztuk)...ale co tam
a jaka radocha podczas ich oglądania
Brakuje mi kombinezonu jeszcze z ciuchów, wózek i łóżeczko myślę sobie, że czas jeszcze.
Wczoraj po 22 ej u nas wielkie płaty mokrego śniegu spadały

Nareszcie weekend jest.
Nie miałam czasu, żeby napisać taki zapieprz w robocie ... Każdy mówi-odpuść, idź na l-4, ale ja chcę po macierzyńskim wrócić, to muszę być na bieżąco, zresztą czuję się naprawdę dobrze, to co będę w domu siedzieć. 3 dni zostawałam po godzinach...
Ogólnie to mam straszny niesmak od kilku dni, pisałam Wam kiedyś o koleżance z pracy, która dogryzała mi z powodu ciąży ...pewnego dnia poprosiłam o przygotowanie jakichś tam dokumentów jej szefową ,a ta szefowa zleciła to tej mojej koleżance.. wiecie,że przyleciała do mnie któregoś ranka do biura z pretensjami, że ona nie ma czasu itp. .. ja wszytko rozumiem, ale to w jaki sposób to zademonstrowała... jezoo, wyszła trzaskając drzwiami. Chociaż nie jestem jakaś miętka, ale o mało co i bym się poryczała....Kompletnie mnie to rozwaliło, już od jakiegoś czau widziałam to jej nastawienie anty do mnie no i w końcu wybuchnęła. A kiedyś byłyśmy najlepszymi koleżankami w firmie.. I wiecie co, dziewczyna z mojego działu siedząca za ścianą była świadkiem tego i powiedziała mi że tamta koleżanka buntowała jakąś inną z mojego działu, żeby mi przekazała część swojej działki bo ja mam za mało ..... Wiem o co chodzi dziewczyny, kiedyś (jakieś pół roku temu) wyszło, że ta moja koleżanka zarabia sporo mniej ode mnie (ale też miała dużo mniej odpowiedzialną działkę), przepłakała wtedy pół dnia a ja ją pocieszałam, zaproponowałam,żeby poprosiła szefa o podwyżkę, wtedy siedziałyśmy w jednym pokoju, za jakiś miesiąc przeniesiono mnie do innego biura.No i jestem pewna ,że to w niej tak siedziało, aż dopiero teraz dała sobie upust w końcu .... To było okropne, dowiedzieć się że przez tyle czasu za moimi plecami nastawiała innych przeciwko mnie, a w między czasie przychodziła i rozmawiała ze mną jakby nigdy nic, rozmawiałyśmy o prywatnych sprawach... Nie wiem, czy przez ciążę ja jestem bardziej przewrażliwiona,ale od czasu kiedy zaszłam obserwuję jakiś dziwny stosunek niektórych pań do mnie w mojej firmie, jakaś ogólna nieżyczliwość, fałszywe uśmieszki itp. Sorry Dziewczyny, jeśli Was zanudziłam, ale nie mam komu nawet się wyżalić...
Starałam się nadrobić Wasze pisanie
z całego prawie tygodnia.Kłaczku wiesz ,że w końcu się uda..
Ollena Mia jest cudna, super fotki i Julka Zoyki przesłodko w kombinezoniku misia

Majuśka ale fajny macie domek i dobrze, że busz

Ubranka z allegro już mam, udało mi się kupić naprawdę fajne (od 56 do 68) śpiochy,pajace, body, sukieneczki, spodeneczki, czapeczki, skarpetki, koszulki, coś mi się wydaje, że może być ich za dużo (w sumie 100 sztuk)...ale co tam
a jaka radocha podczas ich oglądania
Brakuje mi kombinezonu jeszcze z ciuchów, wózek i łóżeczko myślę sobie, że czas jeszcze.Wczoraj po 22 ej u nas wielkie płaty mokrego śniegu spadały

