reklama

Ciąża po 40

Misia biedulo, trzymaj się i nie daj się chróbsku a kota na etolkę.... za 120 zł mialabys piekny kołnierz z TK Maxx :-)
Zmiana czasu to debilizm... Wanda zasnęła o 16.30 czyli 17.30 starego czasu i ciekawe kiedy mi zrobi pobudkę... już się tego boję :no:
 
reklama
Misia mi też szkoda ale raczej Ciebie bidulko:tak:.Kocica ma Ciebie ,a Ty tylko nas:-).Co do czasu to Amelianka była marudna o 18-tej i tak se pomyślałam ,że jeszcze godzinka do 19-tej kiedy ją kąpię.Przed dziewiętnastą dawała już czadu ,a ja dopiero wtedy się zorientowałam ,że była ta zmiana i w rezultacie poszła się kąpać o 20-tej starego czasu więc mam nadzieję ,że uda się dziecię przestawić.PS ja też zmianę czasu uważam za idiotyzm:tak:
 
Heja!

Na zewnątrz jest tak paskudnie:no::no::no:..nie do końca pozwala mi sie to cieszyć urokami wsi, kundle ubabrane przchodzą, trza to myć, kuźwa , piach wszędzie, bo pod domem mamy nadal plac budowy...ech , kiedy wiosna przyjdzie :confused:, albo nawet usatysfakcjonowałby mnie lekki mrozik , taki -3:-D A ta zmiana czasu to już wogóle jakaś porażka..no nic trza to przetrwać:sorry2:

Wczorajszy dzień byl jednym z gorszych w ostatnim czasie..miałam pożar w domu..zapaliła mi się patelnia, kurna nie mam ogarniętej tej indukcji, za szybko mi się olej nagrzał na patelni i się zajarał....poparzyłam się nim, kosmos....wylał się na płytki, przeżyłam straszne chwile grozy, dzięku bogu Paćka wtedy spała, nie wiem co by było, gdyby się tak pałętała jak zwyle po kuchni..postarzałam sie wczoraj o 10 lat, nawet papierocha zapliłam po całej akcji, żeby mnie nerwy puściły, pomimo, że od 6 lat nie palę...ale tak to jest wyszła ta cała gonitwa, to zmęczenie, zdezorganizowanie, dziś od rana staram się jak moge nie dawać ponieśc nerwom żadnym, żeby nic sobie już takiego nie dołożyć..pomalutku, na spokojnie....Paćka dziś tylko 2 razy wyrżneła z kanapy na głowę....z rozrzewnieneim wspominam chwile, że się położyło i leżało, nawet jak sie darło to nadal leżało w tym samym miejscu...echchchch

Misia zdrówka życzę!!!! Jutro wstajesz jak młody Bóg !!!!

Ollena chciałam Ci wrzucić fotki jakieś " na pożarcie ", ale w tym całym boordelu zaginął mi kabel do aparatu. Musisz poczekać aż znajdę;-)
 
No dziewczyny potrzebne mi kciuki jutro mam łapać siusiu na posiew.Nie do woreczka tylko do pojemniczka.Nie wiem czy damy radę ale muszę dać z siebie wszystko być może to jest bardzo istotne dla zdrowia Amelki.Anka ja też taką dynię mam nadzieję dziecku zrobię jest fantastik:-):tak::-D
 
Hej,
śnieg spadł i leży. Cholerna parówa znów dziś uciekła do śmietnika pod cmentarz. Jego Wysokość pies wreszcie szczęśliwy ( śnieg!), leży na balkonie i wilkołaczy - chyba pełnia jest, albo coś koło tego.
Maks wczoraj w nocy spał w dwóch 4 godzinnych odcinkach - oby tak dalej.
Zapracowana jestem tak, że nie wiem w co ręce wsadzić.
Nie wiem też jak ubierać dziecko w taką pogodę. Bo jeśli (tak jak dziś) zaliczamy wózek i chustę, a w międzyczasie jeździmy samochodem i wpadamy do sklepu, to na zdrowy rozum powinnam go bez przerwy ubierać i rozbierać - bo w samochodzie ciepło, w sklepie ciepło, w chuście cieplej niż w wózku...ech.
Zimowe kombinezony płyną z USA od ciotki, więc póki co Maks chodzi poubierany na cebulkę.

Misia - współczuję. I choróbska Twojego i kociego. Coś z tymi kocimi pęcherzami jest nie tak - u nas to jest najczęstsza kocia dolegliwość.
Anko - ale fajna Wandeczka Biedroneczka! Upiór też niczego sobie.
Marzena - fajne córeczki, wszystkie trzy.
Zoyka - Maks jak jest goły to dostaje straszliwego przyspieszenia, wierci się i rozpełza. I ogląda swoje stopy.Ostatnio kradnie też pieluchę, albo tą którą mam przygotowaną żeby mu założyć, albo, co gorsza, tą właśnie zdjętą.
W ogóle uważam, że po urodzeniu dziecka kobiecie automatycznie powinny wyrastać tak ze dwie dodatkowe pary rąk.

A co do zmiany czasu - mnie to potwornie ogłupia i kompletnie nie umiem się odnaleźć. Nie wiem, czy ta godzina co jest to jest naprawdę, czy to ta stara...
 
Cześć!
Majuska tez mam indukcje już od paru lat i nie wyobrażam sobie innej kuchenki. Trzeba się tylko przyzwyczaić. Patelnie rozgrzewa się w pare sekund wiec nie trzeba czekać na rozgrzanie tylko od razu się smaży.
 
reklama
Majuska - ale horror... Ale wiesz, ja mam taką teorię, że jak się dzieją rzeczy które mogły się źle skończyć a w sumie nic takiego strasznego z nich nie wynika, to jakieś potencjalne zagrożenia i inne paskudztwa co nad człowiekiem wiszą tak się małymi porcjami rozłażą po kościach.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry