reklama

Ciąża po 40

Azula super okazja, widać, że cieplutki ten kombinezonik.

U mnie nie robią na łóżka, nie pamiętam kiedy się cos wogóle takiego przydarzyło....po prostu zamknięty kot siedział ileś tam godzin, no to musiał w coś w końcu narobić, kot się nie zesra na podłogę przecież..a Rudy generalnie jest bardzo spokojny i kompletnie niekłopotliwy, jakby go nie było...no to pokazał klasę dziś:no::no:..po latach kuźwa:no::no:..no mówię wam, jakieś takie dziwne rzeczy mi sie ostatnio przytrafiają, wyjątkowo nerwotwórcze, chociaż staram się jak moge, żeby nie dać sie ponieść wqurwieniu....

Zoyka..a bo ja nie wróciłam do tej machiny w której robiłam przez ostatnie ponad 10 lat, żeby dalej być "trybikiem" dla nikogo nic nie wartym...ja poszłam do gabinetu wet. na pomoc, na pół etatu....nie mam kokosów, ale za to psychikę zdrową będe mieć, a mam nadzieję że fryzjerstwo mi sie będzie rozwijać, więc jakoś finansowo wydolę;-)
Ollena
mieszkamy w pierwszej wsi za Rzeszowem na południe, dosłownie przy tablicy z napisem , że koniec Rzeszowa jest, ale autobus jeździ jeden i to bardzo rzadko
Azula widzę, że edytowałaś z zapytaniem o Kłaczka, właśnie to samo miałam robić...gdzież ona się podziewa???
 
Ostatnia edycja:
reklama
Majuska a jak koty z wyjsciem na podworko?jak przywykna to wywalaj na zewnatrz przed wyjsciem z domu i bedziesz miala spokojna glowe.a nazwe wsi wyczaje albo taty spytam,on je wszystkie w jednym palcu ma,butle z gazem tam rozwozi wiec duza szansa ze i obok Was bedzie przejezdzal ;-)

Azula no mnie sie nie oplaca kupowac kilku kombinezonow i kurtek bo po co..tymbrdziej ze tutaj to grosze nie kosztuje. Kurtka fajna dla Mii kosztuje 30eu a jak kupilam tansza to jest krzywo uszyta...pierwszy kombinezon z tego samego powodu musialam oddac..

klaczku hop,hop???
 
Ollena ja kupuję na allegro używki lub nowe bo ktoś dostał i nie użył.A ,że mi odbija na punkcie córusi to już inna sprawa bo dwa kombinezony i kurtka by w zupełności starczyły ,a ja mam więcej.Czasem za 1 zł da się kupić całą pakę fajnych ubrań tylko w sumie wysyłka kosztuje.Wolę z allegro niż w lumpku bo z all dostaje się czyściutkie nawet poprasowane ja i tak jeszcze raz przepieram i prasuję. A Kłaczek zaginęła Kłaczku wracaj:-)
 
Cześć dziewczyny!
Aniu pytasz kto trzyma w domu gasnice. To ci powiem ze ja mam. Jedna w kuchni, jedna w kotłowni i dwie w garażu. Ale ja mam męża strażaka to chyba takie skrzywienie zawodowe. Robił mi nawet kilkakrotnie szkolenie z obsługi tych gasnic, ale nie wiem czy w razie czego potrafilabym to użyć. Na płonąca patelnie najlepsza jest po prostu polegała. Wystarczy przykryć. Mojego męża kolegi (tez strażaka ) córka płonąca patelnie gasila woda i w rezultacie spalila cała kuchnie. Zapalily się kasetony na suficie a potem to już poszło wszystko razem z meblami.

Ja w paszporcie tez mam super zdjęcie. Wyglądam jak upior. Na dodatek u fotografa dostałam spinke do spiecia grzywki po powiedział ze do paszportu tak musi być. No i teraz mam zdjęcie z dziecięca spineczka na czubku głowy. Na granicy zawsze patrzą trochę podejrzanie na ten mój paszport. Mój mąż za każdym razem musi to skomentować i jest sporo śmiechu.
 
Witajcie,

Dopiero teraz odpaliłam kompa.. ciężki dzień dzisiaj był. Miałam małe "zbicie", o mało co nie zemdlałam w pracy i to siedząc przy biurku:baffled: Chyba wiele się na to złożyło, może ta cholerna pogoda i niskie ciśnienie, a na pewno też nerwy przez tą sytuację z koleżanką w pracy, tak to jakoś we mnie utkwiło, że już jechałam rano z niechęcią bo oczywiście cały weekend moje myśli krążyły wokół tego, wiem kretynka ze mnie, ale ja strasznie intensywnie przeżywam takie rzeczy.

Misia biedna jesteś z tym choróbskiem, mam nadzieję, że już lepiej:tak:
Azula Amelka urocza na fotkach :-) kombinezonik superowy i jaka okazja.

Nadal zimowo u mnie za oknem, a wiecie że pod koniec tygodnia ma być 15 st....? :tak:
 
Jak ktoś chętny to kawka czeka.
Ja nie miałam typowych kombinezonów tylko takie komplety rosnące z młodymi-była regulacja dłufgości spodni ,rękawków w ,śpiwór do wózka też się nie sprawdził bo wózek miał różnej grubości pokrowce-całe lub połówki.
Na dworze zimnica ,a my dziś musimy zaliczyć basen.
Asia olej po prostu tą niby "firmową koleżankę" szkoda Twoich nerwów.
Misia zdrówka
 
Witam się:-D
Sandy lecę do Ciebie na kawę, bo wstałam niemal godzinę temu ale dopiero mogę usiąść. Najpierw trzeba było obsłużyć moje istotki w domu :-D
Dzisiaj miało byc cieplej ale jakos tego nie widac zza zamarnietych szyb... ludzie oskrobują auta a na łące leży szron.
Wandzia ma dwa kombinezony otrzymane od sąsiadki i niby na 68 ale jest ogromna różnica w wielkości. Wydaje mi się, że ten mniejszy to 68 a ten większy to 72, bo 74 jest jeszcze większy. Jakaś dziwna numeracja:)) W każdym razie nosi ten mniejszy i uwielbiam ją pakować do niego - dwa zamki i dziecko ubrane bo rączki i nózki łatwo wchodzą w odpowiednie otwory bez przepychania
Dorcia w domu gaśnicę rozumiem, sama mam we wsiowej chałupce ale w mieszkaniu to nikt jej nie trzyma :-D W ogóle jak się czujesz? Ubawiłaś mnie spineczką, to musi być niezapomniany widok :))))
Asiu weź zwolnienie lekarskie... odpoczniesz psychicznie a płatne jest 100%. Myślę że takie kilka dni w listopadzie dobrze by Ci zrobiło.
Majuśka chyba będziesz musiała nauczyć koty wychodzenia na dwór, nie zgubią się na pewno a ile spokoju w domu? Swoją drogą to Pana Męża powinnaś kopnąć na rozpęd bo zamiast Ci pomóc to jeszcze się wydziera :angry:
 
Siedze i rycze ogladajac CNN :-(( Moje miejsca, ukochane ulice sie pala, plywaja jak rzeki :-((((((

Katrina i jestes w stanie rano wstac bez bolu glowy i uczucia bycia zombie? ;-))

Majuska tak jak Ania pisze co do kotow. Docenisz posiadania podworka jak nie bedziesz musiala miec kuwet w domu i koty beda sie zalatwiac na zewnatrz, ba! wiekoszosc czasu beda przebywac na zewnatrz :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ta ale kot to kot wiem co mówię bo mieliśmy to istota szlachetna ,niezależna i potrafiąca zamienić się z rozkosznego puszka w cholerę.To nie pies ,a psy też niespodziewajki potrafią narobić.Kot nauczony w domu załatwiać potrzeby też z podwórka korzystał będzie ale w domu i tak kuweta musi być.:tak:Misia nie wiem czy przez neta można się zarazić ale mnie coś bierze mam katar ,bóle cielska ogólne rozstrojenie posmarowałam się czymś (choć karmiąc nie powinnam za bardzo)ale mam teraz 4 godziny przerwy w cycaniu.Zjadłam czosnek(nie wiem jak na smak mleka wpłynie) i wypiłam dla dziecka syrop z paracetamolem(to jedno chyba mi wolno).Asiu ania ma rację idź na L4po co w pracy mdleć i się stresować durną koleżaneczką:tak:Katrina do której rano śpisz.Wiem ,że sa ludzie którzy potrzebują mniej snu ale ja to padam około 23-24 i jak się da śpię do 8 rano no z przerwami jak na razie.Dorcia spineczka mnie rozwaliła:-);-):-D.To idę dziewczęcie przewinąć bo choć się zaciesza na macie coś mi się zdaje ,że w pamku mamy coś stałego:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry