reklama

Ciąża po 40

Witajcie.
Aniu czuje się bardzo dobrze. Nic mi nie dolega, tylko brzuch mi strasznie rośnie i nie wiem jak długo uda mi się jeszcze nikomu nie mówić. Na razie nikt nie wie i nie chciałabym jeszcze mówić. Zobaczymy jak to będzie. Najgorsze ze przestałam się mieścić w ubraniach. W tamtym roku po mojej kuracji odchudzajacej wymienilam cała moja garderobę na rozmiar 36 i teraz mam problem bo w nic się nie mieszczę.

Majuska gratulacje dla córki.
Tylko teraz czeka cię tankowanie samochodu. Odkąd mój syn zrobił prawo jazdy nie nadążamy z tankowaniem, a on przygoda "tylko" do szkoły jeździ.
 
reklama
Dorcia taki sam problem maja moi rodzice z moim bratem...on jedzie tylko do miasta do kolegi a paliwa spala jakby jechal do nastepnego miasta. Najbardziej korzysta jak my przylatujemy i tankujemy caly bak...wtedy jest w swoim zywiole...
No ale plusem jest to, ze nie pije alkoholu, na imprezy jezdzi autem i rodzicow wozi ;-)
 
żyje i idę do łóża.
Jest nowa koncepcja - drogi moczowe ale za krótko biorę ten ibuprofen żeby ożyła. Tak trzy doby ... ech
Zoyka to jest rozwiązanie - masz obok kobitkę która się garnie do Julki a Julka do niej więc czego wiecej chcieć ?
Masz działaność, wiec sama sobie czas pracy ustawiasz ... pogadaj z siąsiadką i do dzieła.
Majuska gratulacje dla córy.
ja miałam uroczą noc :baffled: młody kwękał a jak on kwęka to ja od razu obudzona. Taka obolała więc samo ułożenie się na łózu wymaga nieco czasu ... jak się już ułozyłam i zaczynałam zasypiać młody kwękolił znów i tak od 1:30 do rana ... na koniec chodząca subtelność w postaci Bazyliszka pobrykała sobie po moim brzuchu ... Bazylia z racji swe sprawności nieco innej jak bryka to tak naprawdę zwala na klienta ponad 6 kg futra... Oczy wyszły mi na wierzch, z ust poszłą taka wiązanka że szkoda gadać - mój m. stwierdził że przesadzam. Gdybym nie była taka obolała kopłabym go ooo
Ollena współczuje Twojej teściowej, Twoim znajomym a NY to NY - w RP ubezpieczenie jest wysokie na papierze jak się coś stanie to niestety żegnajcie majątki jeśli jesteś zwykłym śmiertelnikiem. Wyjątek to rolnicy kótry jakoś nie mają nawyku ubezpieczenia swego mienia a potem larum i wymuszenia. Byłam w Sandomierzu w czasie ostatniej powodzi - koszmar. Pieniądze to jedno a stres związany z przeżyciem tego to inna bajka.
Malfi :-) powodzenie w zaokrągleniu.
I w ogóle dzięki :-)
Majuska nie znasz jakieś wiedźmy ? Bo mi sie też tak wszystko pieprzy :-( moje plany szlag trafia ... musimy to odczarować.
 
Misia nie znam, sama ma ostatnio dośc, dzis padam na ryj, cały dzień jakaś dziwna gonitwa, potem non stop drące sie dziecko ( podejrzewam kolejne zęby) , elektrycy montujący mi kolejne lampy, więc rozgardiasz i burdel, dopiero to ogarnełam i lecę z nóg, musze jeszcze do wanny wskoczyć tylko sił mi brak:-(:-(

Widziałam Sandomierz, Dębicę, Jasło, Tarnobrzeg wtedy po powodziach....jeździłam wtedy trasami pracowniczymi, Do Sandomierza wjeżdżało się od Stalowej Woli 2 godziny i wyjeżdżało 2 ...koszmar!!!!!!
 
Majuska zapraszam do mnie. Szafa nowa stoi. Stelaż od łóża lezy na strychu, materaz na glebie ... zawartość starej szafy leży w na kanapie, fotelu, podłodze, pod stołem ... wszędzie ogólnie ... jest trakt drzwi miejsce na kanapie dla mnie, stół z jedną miejscówką i wyjcie na balkon ... czadzik w pytkę :-( a ja umieram ...
a żeby było jeszcze zabawniej mam spakowany wielki karton ubrań męskich :-D po Kubuli z ub zimy ... znajoma odbiera od sierpnia. Stwierdziłam że skoro nie chce ubranek wartych kilka setek to je wystawie na allegro. :wściekła/y:Juz nie pamiętam co tam jest :-D
 
Ollena mnie bardziej podoba sie ta pierwsza kurteczka, jest bardzo dziewczęca :-D
Dziewczyny zapraszam do mnie.... ja mam pustynię w szafach i meblach, bedzie gdzie szaleć bez omijania ścieżek z ubrań czy kawałków mebli:-D
 
Majuska spokojnie przyjeżdzaj :-D a i jeszcze wczoraj panowie z gazowni nieco ściany nam wykuli :-D niestety ale czuć gaz i pan chciał mieć lepsze dojście do zaworu :-D faza obojętności mnie ogarła :-D
dziś mieli przyjechać z czujnikiem ale się okazało że czujnik czy co tam się z****ł i wizyta jutro ... ciekawe co tym razem rozkują :-D
Ania to bierzemy karimaty i sie zwalamy do Ciebie ... tylko nie wiem czy nam nie będą chcieli po takim spotkaniu dzieció odebrac :-D
 
Misia nikt sie nie dowie o takim spotkaniu a co uzyjemy to nasze :-D

a u mnie moja Klaudusia chora , bidulka miejsca sobie znalesc nie mogła przychodziła do mnie nogi zadzierała na fotel i na raczki chciała , pod wieczór widzialam jak ja chorubsko rozkłada na całego , poszła spac szybciutko i ciezko oddycha nosek zawalony na maksa , oj bidulka moja kochana , cholera z kad sie te chorubska biora

A ja dalej was nie doczytałam nie mialam kiedy
 
reklama
Marzenko z powietrza.
W ub. tygodniu piękna jesień a w sobotę śnieg i mróz. Mam nadzieję że Kubutek się ode mnie nie zarazi. Unikam brania go na ręce, tulenia i tp. ... w dzień był teść, dziś ciotka Marzena a jutro znów teść. szczerze to nie miałabym szansy nawet żeby podnieść Kubusia :-(
Kupiłam taką maseczkę na dzioba znajoma mi poleciła tylko że ja się w niej duszę :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry