reklama

Ciąża po 40

Zoyka, Majuska - sa tez baterie nad wannę z prysznicem, ale tańsze jest założenie dwóch kraników i my tak nad wanną mamy. Kupiłam taką nakładkę (dwa gumowe "cycki" na kraniki z wężem i słuchawką pseudo prysznicową). Postaram sie jutro znaleźć na necie i wam wkleję linka jak toto wygląda.
W kuchni na ogół sa baterie mieszalnikowe. Moja jest OK, poza tym ja sobie z Polski zabrałam tu tzw. perlator i mogę sobie nim kręcić po całym zlewie. Ale u mojego Bossa w kuchni jest tez bateria mieszalnikowa, ale taka do d... niby droga, a szajs. W praktyce wygląda to tak, że w środku strumienia leci b. gorąca woda, na zewnątrz strumienia zimna. Niby ciepła, ale dziwnie parzy.
A co do baterii nad wannę z Pl - przywiozłam sobie kiedyś, ale rozstaw kranów jest inny niestety i nie pasowała. A nie bede tutaj kupować, bo sa bardzo drogie, a my w sumie rzadko z wanny korzystamy, a pod prysznicem baterie sa w porządku.

http://www.argos.ie/webapp/wcs/stor...551&langId=111&searchTerms=8336161&authToken=
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam:-D
Padłam spać wczoraj w opakowaniu żeby wypuścić psa później, oczy mi leciały po nocnych atrakcjach w sumie niespaniu od 3.00. A tu taka dyskusja :))) Czemu miałabym opierdzielać? Anglia to dziwny kraj... krany mają dwa, ruch lewostronny, okien umyć nie mozna bo się podnoszą do góry a nie otwierają :-D Angole w coraz większej ilości domów montują juz normalne baterie, tym bardziej że bez problemów można kupić teraz polskie umywalki z jedną dziurą na baterie :-D Zresztą widać, gdy szuka się chałupy gdzie mieszkali Polacy: zawsze jest jeden kran :)))) Pytałam skąd tak debilny pomysł, bo sama próbowałam w tym umyć zęby i kończyło się zawsze porażką. To z oszczędności! zatykasz sobie korkiem umywalkę, lejesz wodę ciepłą i zimną, mieszasz i masz :-) nieważne że potem plujesz pastą do tego i myjesz w tym resztę twarzy i ręce:-) Na rondzie włączyłam syrenę z dzikim wrzaskiem, jak mi autobus wjechał pod prąd - oczywiście w moim mniemaniu, bo przecież jechał lewą stroną i sensacją są Polki próbujące umyć skretyniałe okna. Anglik wzywa firmę myjącą, która z drabin szoruje szybki na zewnątrz :-)
Popijam kawę, mała spała całkiem nieźle i teraz buszuje w swoim zabawkowym świecie a z ramion trzaskają jej zapinki od śpiochów:)) chyba znowu urosła...
 
Cześć,

Jadę zaraz na szkolenie z nowej firmy. Julka zostaje z tatusiem :-D Tatuś mówi o tym od wczoraj z radością ,ze tylko on i córunia sam na sam.

Wiecie,Julka wypija mało mleka. Tak jakby nie lubiła już samego mleka. No ale przecież nie można dawać jej kaszek ciągle bo to cukier. Kaszka manna z Bobovity jest tak sodka, że aż mdli.

Nie mam pomysłu co dawać na śniadanko. Powinna już wypijać 200 ml a wypija ostatnio 120. O 1 w nocy się rozwyła. Jarek zrobił mleko a ona wypiła 30 ml i więcej nie chciała. Wieczorem tez zamiast 180 wypiła 90.

O co to chodzi ?
 
hełoł :-)
Zoyka nie powiem Ci o co chodzi ale tak właśnie jada Kubeusz Szparagus. Na śniadanie jak wciągnie 150 to CUD, kaszkę wole mu dać ze słoika z hippa bo jest mniej słodka niż ten wszystkie syfy z proszku. Na kolacje 120-150 jak jedyś zjadł 210 to długo patrzyliśmy w zadziwieniu na flaszkę ... Kuba nie przepada za tymi kaszkami wszelakimi na mleku. Kuba z rzeczy norlamnych lubi tylko jajka. Kabanosy to było na "spróbę", nie smakują mu jednak.
Nie potrafię zrozumieć dlaczego producenci żarcia dla dzieci uważają że to MUSI być słodkie i to tak SŁODKIE !!
A poza tym miłego weekendu :-)
ciekawe czy awaria to awaria czy też przemarsz kotów ... bądź małe łapki Karola ... ja np. nie mam szans na zainstalowanie opery tak mi ją syn skuczenie ... zablokował ? wykasował coś ? a wszystko trwało sekund 3 :baffled:.
Zoyka koniecznie napisz jak Jarek dawała radę :-D czy zauważył, że przy nawet grzecznym dzieku czasem nie można spokojnie moczu oddać.
Katrina w zadziwieniu TO oglądam.
 
Ostatnia edycja:
U Kłaczka jak widać spokojnie to tylko awaria:-):crazy::tak:.Angielska armatura to jakaś rura płetwonurka chyba:-p.Zoyka Julcia jest dość duża może koszykarką nie ma zamiaru być,a jedynie modelką.Co do smaku słodkiego to moje dziecię je pół obiadku w formie obiadku potem jest lament i by resztę zjadła musi mieć to pomieszane z deserkiem.Ostatni zestaw obiadowy miał następujące składniki:Łosoś z cukinią i ziemniakami + deserek marchew z jabłkiem(jako ,że zostało go zbyt mało po dniu poprzednim domiksowałam banan + śliwka).M stwierdził ,że nasze dziecię lubi bogactwo smaków.No i tym podobne obiadki zjada:szok:.Zoyka może jakieś serki homo .Jajko,jakaś bułeczka Julcia już duża dziewuszka i może chce coraz doroślej się odżywiać:tak:
 
Jestem - co u nas to na koncu, poki co sprobuje poodpisywac.
Flo, jestem pod wrazeniem kochanej mamusie ze strony malzonka - odjazdowa babka. Trzeba by jej wytlumaczyc, ze kolonoskopia jest mozliwa po resekcji uchylkow - ale by miala temat do przemyslen. :D
Majuska, Pati wyglada jak chopaczysko! Mina tak zadziorna i uparta, ze... Szok. Charakterek dorownuje temu co minki zapowiadaja?
Misia, Karol ostatnio czytal katalog Nexta - meble itp., kredowy papier, cegla ze 2kg - i czytal go baardzo soildnie, ze szczegolnym uwzglednieniem dzwieku dartego papieru.
Zoyka, Jula jest przesliczna i bajecznie wychodzi na zdjeciach. Obiektyw ja lubi zdecydowanie.
Anka, masz racje, z reszta Anglicy i swoich beneficiarzy nie lubia. Nasz sasiad, Karl, zaraz na poczatku uswiadomil nas, ze tu wokol to ludzie sa ok, ale tam na George St., to nieroby na benefitach siedza i oni jak sie do czlowieka odezwa to cos od niego chca. Dosc wyrazista postawa.
Majuska jak obie wody sa pod cisnieniem, to wystarczy zalozyc butelke plastikowa na 2 krany (bokiem, dziury sie wycina) i od dolu wyciac trzecia dziure i mamy mieszacz jak zloto. Gorzej jak masz baniak i ciepla leci grawitacyjnie.
Katrina, tez mam takie "cycki" na krany, ale jak masz wode grawitacyjna, to cisnienie zimnej cofa ciepla do bojlera i d... z tego.

A teraz co u nas... Jak pisala Irka (dzieki!) padl mi lap. Scislej to gowno parszywe popieprzylo sobie cos w dysku i meldowalo mi "polaczenie niezaufane" i nie pozwalalo na wchodzenie na fora, na ebay, na konto bankowe itd. Wqrw na maxa, miedzy innymi dlatego ze polowalam malemu na peek a bloksy z pojazdami i szlag mi trafil obserwacje aukcji. Podpielam sie do lapa Rajmunda i... nazajutrz nie wstal system. Juz nie chodzilo o forum, ale o ebay i fb - na fb probuje uruchomic sobie profilo-butik, a tego sie nie da bez sprawnego lapa. I to tego, w ktorym sa zdjecia. Ano, mam jeszcze do zepsucia telefon, czajnik i pralke automatyczna.

Karol... Wyszly 3 zeby na raz - druga 2 na dole i gorne jedynki. Szerokie ma te jedynki. Wreszcie dzis normalna kupa, ktora zmiescila sie w pampie i miala normalna konsystencje. Uff... Poza tym dziecie nasze opanowalo wspinanie sie po wszelkich meblach i lazenie wzdluz nich. Bywa ze sie glebnie przy tym, wiec jak widze ze sie wspina, to lece asekurowac dziada. Najlepsze, ze lezie wdluz np. stolu i kiedy stol sie konczy, mlody uruchamia sygnalizacje dzwiekowa bo nie wie co dalej ze soba zrobic. Nie raczkuje nadal, a raczej raczkuje w parterze - pewnie sie boi ze mu d... odstrzela. Porusza sie blyskawicznie - zdazylam zdjac pizame, a on byl juz przy schodach, czyli wyszedl z sypialni i przeszedl caly przedpokoj. Pora na bramki na schodach. Do tej pory myslalam ze zalozymy bramke na dole, zeby sie mlodzian nie wspinal w gore, bo wiekszosc czasu spedzamy w salonie, a tymczasem okazuje sie ze na pietrze tez by sie przydalo. Sypialni nie mozemy zamykac bo ogony by sie wsciekly. W chodziku mlodzian szeleje - jak mi sie uda to zdjecia wrzuce - myslalam ze sie posikam ze smiechu jak mi wpadl do pokoju powiewajac wielkim pudlem kartonowym, trzymanym za kawalek odstajacej tasmy. Super zabawa to podejscie do lawy od tylu, wyrwanie kabla zasilajacego z lapa, ucieczka tylem na dlugosc kabla i powiewanie mi tym kablem przed oczami z mina zachwycona jakoscia dowcipu.
 
ufff jak dobrze że to tylko awaria :-)
Kuba dorwał pilota - znaczy przypomniał sobie gdzie schował w ub tygodniu :-D i włączył sobie radio :-D Jednak Bach rządzi, tak sobie przy nim podrygiwał :-)
 
Tylko awaria doprowadza mnie do pasji. :-D Spoko, poki co jest "jakos zrobione", ale jak Rajmund zlapie wolne po weekendzie, to lap idzie na stol do Jara na konkretny przeglad. Oba lapy nawet. :D
Hmmm... Karol woli Mozarta. Podryguje przy "Marszu tureckim". Ostatnio wrzucilam mu Eske, trafilam na (Bleee) Biebera, mlody popatrzyl chwile i zajal sie depilowaniem malpki. Ani dupskiem nie ruszyl nawet.
 
Ja na moment..
Zoyka Mia tez nie je samego mleka z taka pasja jak z kaszka. Powinna 200 ml? Patryk tyle pil z butli w wieku 2 lat! nie przesadzaj;)

Ja kaszle jak pies, smakrkam, Patryk tez.
Mia 3 dzien goraczka ponad 38...stawiam na 3dniowke, czekam na wysypke.
 
reklama
Zoyka - Kuba samego mleka nie chce pić w ogóle, musi być z kleikiem, bo wypluwa smoka i koniec. Z butli pije tylko, kiedy śpi, jak nie śpi, to je tylko łyżeczką. Kleiku w butelce robię na 180ml wody, czyli wychodzi coś ok. 220ml kleiku na mleku. Alinka do końca (skończyłyśmy z butlą około 2 roku życia) wypijała 60-120ml - robiłam ok. 160-180ml i nigdy mi wszystkiego nie wypiła. Za to zaczęła jeść jogurciki i serki dla dzieci, więc zrezygnowałam z podawania jej mleka z butli, bo tak jak Kubuś piła tylko przez sen, a nie chciałam, żeby się nabawiła próchnicy butelkowej.

Tym, co piszą nie sugeruj się tak na 100%, bo to są takie uśrednione informacje. Poza tym dzieci czasami maja okresy kiedy jedzą mniej lub więcej. Pamiętaj tez o tym, ze nasze dzieci się bardzo szybko rozwijają i wszystko je interesuje, niestety czasami kosztem zainteresowania jedzeniem. Najważniejsze, że je.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry