reklama

Ciąża po 40

Azula, gdybym sie nie mogla dogadac z lekarka, to tu sie robi prosty myk. Pani dolacza do telefonu druga sluchawke i dzwoni na wlasciwy numer, pod ktorym urzeduja tlumacze; wybiera wlasciwy dla jezyka numer na centralce i mamy tlumacza "na kablu". W przypadku lekarza to bywa dosc zabawne bo czasem tlumacz nie wszystko rozumie z terminologii medycznej i np. jak obgadywalismy z anestezjologiem kwestie znieczulenia do porodu (specjalna wizyta przed porodem) i pan dr (slusznie z reszta) uznal ze potrzebne nam wsparcie jezykowe, to tlumacz mi sie zawiesil w pewnym momencie, a mnie sie wydawalo ze wiem o czym mowa, wiec podpowiedzialam pytajac czy chodzi o ZZO, a tlumacz ze "o, wlasnie cos takiego lekarz powiedzial". Niemniej jednak ta funkcja jest tu bardzo pozyteczna. A lekarze sa przewaznie bardzo mili, tyle ze czesto na tym sie konczy bo sa tak samo asertywni jak mili. :-D Azula, wazne przy dolach jest swiatlo sloneczne i ruch, czyli jak tylko pogoda ladna, to na spacer i zadnych ciemnych okularow.
Ollena, sama w szoku jestem bo przywyklam raczej do splawiania. Co do rasy... Kiedys w Pl, robilismy materialy z Brianem. Dla Radio Krakow. Mielismy w ekipie czterolatke, z reszta dziecie sliczne i utalentowane. Po wystepie, Brian wszedl na scene i wyglupial sie z dzieciakami, a ta nasza pchelka jak mogla tak go omijala, na rece sie wziac nie dala, jak ja przytulal to sie wyrywala. Po tym, mama ja spytala czemu tak uciekala, wiec dziecie sie przyznalo, ze ma nowa sukienke, a ten pan byl strasznie brudny.
Co do rowerka, to juz mam przecwiczone i mysle ze nie jest zle z tym prowadzeniem, a mlody ma za dobra zabawe z wlaczaniem sobie muzyczki zeby mu ja odbierac. Jedzie jak prezes. :-D
Hmm... To czym sie rutinoscorbin od cerutinu rozni?
Rany, Zoyka, ale wybor! Sama bym nie wiedziala w co rece wsadzic. Mina Juli bezcenna.
Majuska, mnie chodzi o spraw kilka. Badania - moze cos wniosa, ale tez faktem jest ze mamy Karola, wiec mozemy miec dzieci. Wczesne scany, zeby sie ew. nie bujac tygodniami z pustym jajem lub obumarla ciaza, bo to po prostu pozniej owocuje ciezszym przebiegiem poronienia.

Dziewczynki psuja sie jeszcze bardziej niz chlopcy - wiek dorastania u panienek to koszmar.

Katrina, moze problem, moze po prostu moj wiek i troche pecha - nie wiem. Tyle ze badania MOGA cos nam wykazac.

My po srednio przespanej nocy, Karolowi uruchomil sie zwyczaj picia w nocy - budzi sie i musze go napoic. I tak kilka razy.
 
reklama
Jejku co Wy z tymi lekarzami? ;)
W kazdym razie, tak, ide do lekarza, a mianowicie na pogotowie jak Mia wstanie bo obudzila sie (zreszta o 5.25 irl czasu!) z kaszlem takim jak ja i Patryk...czyli kaszle jak pies, to pierwszy kaszel w jej zyciu i ja sie zabije!!!!!!! Mam dosc, 2 dni spokoju od choroby i znowu!
Poza tym nigdy o tej porze nie wstala na cacy a ze tu o 6.25 juz widno to po zrobieniu kupy usnac juz nie mogla...ja sie zastrzele jak bede tak codziennie wstawac.

Co do mnie... mam narazie tabletki na flaki od mojego GP, ktory mnie wymacal i stwierdzil; ze on w jelitach nic namacalnie nie czuje, ale daje leki, moze pomoga.
Na pewno mnie tu jakis dr dodatkowo na pogotowiu wymaca i zobaczymy co zleci i czy cos zleci.

misia nie sluchaj, Kubus wcale sie zepsuc nie musi! Moj Patryk do dzis nie zepsuty :-))

Majuska wspolczuje kota, wywal gada na pole niech tam siedzi i kwiczy dopoki sie nie nauczy ;-)))

POgoda jest boska, zasypiam zywcem, umieram i peka mi glowa.
Jak ubieracie maluchy na spacer? Dzis ma byc 10 st, kombinezon czy kurtka?
 
Cześć

Pospaliśmy do 7 hyhy. Julka padła wczoraj o 20 bez kolacji. O 18 zjadła słoiczek gruszek i 3 biszkopty tylko. W nocy włączyła syrenę na chwil klika, ale mm na śpiocha ją zabrał z łóżeczka do nas i spała ślicznie do 7. Obudził na łomot książek. Koło łóżka na parapecie leżą książki. Julkę one tak kusza ,ze ciągle się do nich gramoli. A ze stoją w rządku to wyciąga najbardziej kolorowe prosto nam na głowę .

Kłaczek w PL tez chyba tak jest,ze po 3 poronieniu kierują na badania.W każdym razie trzymam kciuki za dobrą opiekę i efekty.

No wybór. Amelka ma zabawki po swoich kuzynach. Ich dziadkowie fisiują z zabawkami i nie żałują kasy. mają chyba wszystko co jest możliwe. ICh dziadek to brat mojej matki.

Olena - weź małą do lekarza pediatry a nie na pogotowie.To nie żarty. Pomyślałam ,ze moze miałaś rota wirusa ? Akurat wczoraj czytałam o tym artykuł.

Aniu - kiedy lecicie ? 15.11 ?

Pogoda do bani. Dzisiaj raczej nie wyjdziemy bo leje.
 
Ollena z obrażonym kotem to wywalania na pole bym nie ryzykowała bo zacznie być jeszcze bardziej obrażony.Obszczy całą chatę to w końcu uzna ,że ładnie pachnie i da się mieszkać;-):-).Kłaczku toż ja o świetle pisałam jak nie ma go na zewnątrz (a listopad i grudzień weń ubogie) trzeba doświetlić w mieszkaniu:tak:)A co do dogadania to fajnie ,że bezpośredni kontakt by.Ollena żal małej i was z tym kaszlem.Co do popsutych Kubusiów to jest tak ,że one się nie psują ale inni ich psują.Uważać trzeba na psujów:tak::-D
 
Ollena, przy 10 stopniach, jesli nie ma zimnego wiatru, wkladamy spodnie na skarpetki, bodziaka z krotkim rekawkiem, bluze dresowa i kamizelke taka niezbyt ocieplana. Jesli jest wiatr, czapeczka lekka lub kaptur na lepetyne i na bluze lekka kurtka.
Zoyka, tak, w Pl tez o 3 poronieniu przysluguja badania. Nie wiem jakie, ale cos tam sie robi, z tym ze jak sie chce refundowane, to kolejki sa takie, ze przed menopauza sie nie wyrobisz.;-)
Lo, matko... Azula kot nieciachany to bedzie obszczywal. Przegibane.
 
Kłaczku to kot Majuski JAJA wciąż posiada:szok:Wychodzę z małą na ćwiczenia a potem obiadek będę gotowała ,a potem pewno pan M i władca się onudzi po nocce i zasiądzie na mym tronie przed kompem więc nie obiecuję ,że zdołam na bb jeszcze dziś zajrzeć to miłej reszty dnia:-)
 
No i popierdasilam kto u jakiego kota mieszka...:zawstydzona/y:
Moj tez po nocy spi. Ide ganiac zamowienie - na jutro mam czapke myszke, czapke hallo kitty i szalik. Sporo tego, a wczoraj pol dnia szlag trafil bo zakupy i ten szpital.

Dziewczyny! A czym sie rozni Acard od zwyklej aspiryny? Lekarka kazala mi brac aspiryne. Swoja droga, farmaceuta odmowil wczoraj sprzedazy - Rajmund jadac do pracy chcial kupic, a ten ze aspiryna w ciazy jest be i nie sprzeda. Dupek jeden, Rajmund nie mial czasu robic wiochy, ja bym zrobila i to taka jak stad do Londynu.
 
Ostatnia edycja:
Mój kot nie ma jaj od 1939 roku:rofl2:, u mnie na dzień dobry każde zwierzę ma wycinane to i owo, nawet króliczek został pozbawiony klejnotów:-p..po prostu jest jeb..ym sierściuchem:wściekła/y::wściekła/y:

O widzę, że Pan Karol ma dziś okrąglutki jubleusz, wszystkiego najlepsiejszego Panie Karolu:tak::tak::-)
 
reklama
To ja jest odjajczony, to nie bedzie obszczywal przeciez.

Karol podziekowal - poplul sie radosnie.

Jezukolczasty... A ja przegapilam, ze Packa rowny rok obskoczyla! Solenizantce dalszych 100!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry