reklama

Ciąża po 40

No właśnie o odmowę farmaceuty mi chodziło miał powiedzieć ,że lekarz kjazał i tyle ,a aptekarz zrozumiał ,że nie po to by zajść w ciąże tylko,że już w ciąży.Dlatego czytając się zastanawiałam czyżby??
 
reklama
Nie, nie - to nie, ale mam nadzieje ze sie szybko zmieni stan rzeczy. Natomiast mysle ze Rajmund prawidlowo powiedzial ze staramy sie o dziecko. Kichus - musze sie przejechac do miasta i sama kupie.
 
klaczku Karol juz taki dorosly! wszystkiego najs!

Zoyka ja mam gdzies pediatrow tutejszych w przychodniach... Na pogotowiu wszyscy znajomi, mama akurat w pracy byla wiec nas przyjeli od reki bez czekania.
A rota mialam wlasnie 2 tyg w sobote i oby nie wrocilo!

Patryk dostal antybiotyk bo juz osluchowo nie jest czysty:( a dzis mu doszedl zielony katar. Dr kazala sie wstrzymac 2 dni z podaniem, bo moze samo Pulmeo zatrybi.
Mia jeszcze jest czysta ale tak kaszle, ze szok a katar ma taki ze co 10min budzi sie z wrzaskiem... kaszle przez sen nawet:(
Dzisiejsza noc bedzie znowu w stylu Zombie..
Meczy sie maluszek:(( Tez dostala Pulmeo.
 
ja tylko melduję, że żyję, chociaż ledwie. Koszmarna kobylasta robota wypchnięta, mam nadzieję że na dobre. No i powolutku próbuję się zregenerować i wrócić do normalnego rytmu.
Dziecko popsute, życzy sobie jeść co godzinę mniej więcej ( w nocy).
 
witajcie wieczorową porą

Sandy - brak mi słów... strasznie to przykre, że znów przez to przechodzisz,

Kłaczek - o to mi właśnie chodziło, a co do aspiryny, to ja też słyszałam, że w ciąży, a zwłaszcza w pierwszych miesiącach to absolutnie NIE, bo jest bardzo szkodliwa i bądź tu mądry...
Wszystkiego najlepciejszego dla Karolka jeszcze troszkę i też roczek stuknie.

Kuba chyba czytał wczoraj o psuciu się i o 24-tej się obudził, ale trochę pogadał, wypił kaszkę i zasnął z powrotem. Może jednak to egzemplarz nie psujący się - tak jak starsza siostra, która teraz potrafi się obudzić w nocy, bo coś jej się złego przyśniło, ale jak była młodsza to nie zdarzało się.
Tak się łudzę i nie dam się wyprowadzić z błędu!!!


Znalazłam takie cóś i jestem w szoku - http://fajnamama.pl/aspiryna-w-ciazy/ zawsze słyszałam, że absolutnie nie wolno!!!
 
Ostatnia edycja:
Katrina, przeciez lekarze przepisuja babkom w ciazy Acard, ktory jest niczym innym jak aspiryna wlasnie. I to sie podaje wlasnie od poczatku ciazy - "moja" lekarka po tej wlasnie linii poszla niniejszym. I tez mowila o dawce 75mg, czyli identycznej jak w Acardzie.

Dziecie moje koszmarne przeszlo dzis samego siebie. Obudzil sie o 1:30 i zywczyk, wiec po godzinia prob uspienia lekko sie wkurzylam, wsadzilam do lozeczka i postanowilam przeczekac dziada. Oczywiscie wlaczyl bunt - zeby chociaz placz, ale on sie darl, a oczy suche - ja zdecydowanie i twardo, swiatlo zgasilam i udowadniam dziecieciu ze noc jest od spania. I wiecie co? Porzygal sie. Nie bogato, tak ze 3 lyzki moze, ale wystarczylo zeby trzeba bylo przebrac dziecko i lozeczko. I wygral! Przepakowalam dziada w bodziaka, wzielam do lozka, po 15 minutach juz spal przytulony.Tyle ze ponad 2 godziny nocy szlag trafil. A 6:30 dziecie gotowe do pieknie rozpoczetego dnia.
 
Sandy bylam pewna, ze napisalam...bardzo mi przykro i brak mi slow:(( to bezsensu.

klaczku to ostro bylo widze...dziad maly:)
Mia spala bardzo dobrze mimo kataru. Zjadla przed 3 i spala dalej:)
Syropu za nic w swiecie nie chce pic:((
 
Hej hej
doczytuję zaległości z kilku dni. Zepsuł mi się komputer i , co gorsze, pralka. Szlag trafił. Nawet nie mieliśmy kiedy kogoś ściągnąć, żeby do niej zajrzał, zgroza, wczoraj musiałam bodziaki Maksa prać ręcznie :no:.

Sandy - bardzo mi przykro, wyrazy współczucia.
Kłaczek - Karolowi gratuluję poważnego wieku. A Tobie życzę owocnej współpracy z lekarką, w takim razie. Maks udaje że kaszle w ramach wymuszania zainteresowania. A co do pawi - zdarzają się często. Mam teorię, że moje dziecię cierpi na bulimię niemowlęcą - obżera się po korek a potem wyrzyguje nadmiar.
Nawiasem mówiąc gad nie chce pić. Nic. Chętnie je kaszki, zupki i warzywa gotowane, owoce. Wydaje mi się, że przy takim jedzeniu powinien pić coś. Próbowałam z wodą ( mina " w wodzie to się ryby pi...olą) sokiem z jabłka rozcieńczonym wodą ( strasznie się krzywił) sokiem z gruszki jak wyżej ( jak wyżej) oraz sokiem z marchewki. Kompocik z jabłka też jest ble. Jedyne źródło płynu to cyc.
A, co do jogurtu o którym jak czytałam była tu dyskusja - my mamy od pediatry pozwolenie na jogurt od 7 miesiąca. Ponieważ istnieją szkoły według których jogurt można podawać już w 4 miesiącu, według innych zaś w 10, to uważam że 7 brzmi dość rozsądnie. W każdym razie zamierzam spróbować. Jogurt produkuje moja mama. Plan jest taki, że Maks będzie go dostawał z owocami - świeżymi lub słoiczkowymi ( z własnej produkcji słoiczków mam prażone jabłka i śliwki, bez dodatku cukru).
 
reklama
Cześć Kobietki! nie było mnie długo, bo pan konserwator...konserwując kabelki przerwał światłowód...
Jeszcze nie przeczytałam zaległości- może nadrobię w weekend.
Jestem po pierwszych badaniach prenatalnych (wczoraj) i....:-)
Chciałam Wam przedstawić Ktosia...
Ma już 7,3 mm i wygląda, że jest OK. Przynajmniej po USG wszystkie zmienne są pozytywne!! Czekam na wyniki testów z krwi.


IMG_20121108_1_12.jpgIMG_20121108_1_10.jpg
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry