anka_d dzięki za odzew w sprawie zakrzepicy ale nie powiem trochę zwiększyło to moje obawy ,powiedz mi czy brałaś coś na rozrzedzenie krwi w ciaży czy tylko badania i obserwacja,trochę przeraziła mnie ta Twoja zapasć,czy to miało związek z zakrzepicą bo słyszałam o zatorach ale ta zapaść to naprawdę brzmi też grożnie
ja pod koniec listopada mam wizytę u hematologa to napewno go podpytam o możliwą ciążę,bo z ginekologiem rozmawiałam i powiedział mi że miał już nie raz taki przypadek i wszystko było dobrze
ja teraz nie mam zakrzepicy,żyły drożne,zastawki działają,wszystko jest ok,ale strach przed ponownym niepowodzeniem jest
mąż mój też ma trochę opory ,boi się o mnie,ale ja knuję plan;-) i mam marzenie i jeśli lekarz hematolog pozwoli to napewno męża przekonam,
dziękuję Wam że mogłam tu sie trochę wam zwierzyć,bo o tych moich rozterkach nie wie nikt
jeśli pozwolicie będę tu do was zaglądać i konsultować z wami moje obawy i nadzieje bo tak naprawdę to nie mam z kim o tym pogadać
ja pod koniec listopada mam wizytę u hematologa to napewno go podpytam o możliwą ciążę,bo z ginekologiem rozmawiałam i powiedział mi że miał już nie raz taki przypadek i wszystko było dobrze
ja teraz nie mam zakrzepicy,żyły drożne,zastawki działają,wszystko jest ok,ale strach przed ponownym niepowodzeniem jest
mąż mój też ma trochę opory ,boi się o mnie,ale ja knuję plan;-) i mam marzenie i jeśli lekarz hematolog pozwoli to napewno męża przekonam,
dziękuję Wam że mogłam tu sie trochę wam zwierzyć,bo o tych moich rozterkach nie wie nikt
jeśli pozwolicie będę tu do was zaglądać i konsultować z wami moje obawy i nadzieje bo tak naprawdę to nie mam z kim o tym pogadać
to juz wiem na pewno
Idę się zastrzelić