Tes, witaj. Mysle ze Twoja ginka dobrze kombinuje, tylko Acard trzeba by brac przed zaciazeniem. Wlasnie jestem po konsultacjach i lekarka zalecila mi 75mg aspiryny na dobe profilaktycznie.
Anajo, Ty na wyspach? Fakt, ze tu paracetamol jest dobry na wszystko, ale tez maja swoje programy profilaktyki i w ciazy z Karolem klulam sie Clexanem w ramach zapobiegania zakrzepicy. Bo ciaza juz kolejna, wiek niecodalejnizsredni, a BMI odlegle od prawidlowego. Inna rzecz, ze pierwsze poronienie tutaj, pojechalismy na emergency bo mnie juz z bolu diabli brali, a pani w rejestracji: "Bralas paracetamol?"

Co do lania po katach przez koty... Jesli kot do tej pory trafial do kuwety a nagle przestal, przede wszystkim robimy analize warunkow - czy cos sie nie zmienilo w domu. Nowy mebel, nowy czlowiek, cos przybylo, cos ubylo, nawet zmiana karmy... Jesli wszystko po staremu (kot sa neofobami), to maszerujemy do weta i sprawdzamy mocz kota - maja delikatne nerki i "sprawy sikalnicze" czesto sie im psuja, a jesli kota boli podczas sikania, zaczyna kojarzyc kuwete z bolem i lac gdzie indziej. Przewaznie na miekkie, wiec wykladziny, ciuchy, lozka, tapicerowane meble... U mnie lanie po katach jest sygnalem nawrotu SUK u Klaka, a Miyuki... Ona ma taki tryb, ze jak na ziemi lezy jakas folia, to trzeba na nia nalac, wiec u nas po prostu nie wolno zostawiac na podlodze zadnej reklamowki. Torebek i plecakow tez lepiej nie zostawiac.