reklama

Ciąża po 40

U nas butków jeszcze nie ma więc cierpliwie naciagam skarpetki na stópki :-D Rajtuzek zas nie lubię bo mam traumę ze swojego dzieciństwa... taki hyź mi został bo widze siebie ciągle w rajstopkach z wiecznymi pryszczami na udach bo przecież to sztuczne góffno wtedy było. Może mi przejdzie trauma z czasem, ale na razie Wandzia ma legginsy których wszak kiedyś nie było....
 
reklama
A w tym to niby ma niewygodnie? 100_1231.jpgBody rajtki wełniana tuniczka,a opaska no ubiorę jak spadnie to już nie zakładam.Wszystko z naturalnych tkanin jestem fanką wełny i bawełny nylony to jako kombinezony Jeszcze nawet kataru nie miała ,a zapomniałam ,że Ty i Zoyka to w bloku mieszkacie a tam warunki grzewcze inne:tak:
 
Ja sobie nie wyobrażam wełenki na dziecku które wszystko pcha do buziaka. Kłaczki /wybacz Kłaczek/ z wełenki w ustach i te alergizujące działanie od razu stawiaja mnie na baczność. Poza tym po co dziecku opaska w domu? Nie mówmy o bloku bo wychowywałam się w domu, na wsi domek też ma piec CO i zwykłe kaloryfery.
Tak na mój rozum to Amelce za wygodnie i za zdrowo w tym nie jest, ale każdy swe dziecię ubiera jak chce i jaki ma gust. A wiadomo że o gustach się nie dyskutuje :-D
 
A mnie się moja Julka w rajtuzkach podoba. Najbardziej ją lubię w fioletowych z Lidla. Mają na pupie sowę, która się rusza jak Julka raczkuje.

Azula - no TY to naprawdę stroisz tą Amelkę że hej. Sukienusia śliczna.

To fakt, u nas ciepło w domu. Skarpetki też zakładam takie z absem, ale gubi.

Julka ma prawie zawsze zimne stopy. Moze mieć 3 pary skarpetek a i tak am zimne. ciepłe ma jedynie pod kołderką.

Aniu - Julka też śpi w pajacach. Jak była mniejsza nei przebierałam jej na noc. PO wieczornym kapaniu była ubierana i tak spała aż do następnego. Od czasu gdy rezyduje na dywanie (już nie rozścielam kocyków ani pledów) rano ubieram a na noc w pajacyk.
 
Zoyka ja się zgadzam że dziewczynki ślicznie wyglądają w rajstopkach, to ja mam traume ze swojego dzieciństwa. Kiedy zaczną się wiosenne sukieneczki dla Wandzi pewnie jakoś się przekonam do rajtuzek. Na razie nie muszę i do tuniczek ubieram legginsy, co tez super wygląda:-D
Robiłam dokładnie to samo co Ty, spiochy po kapieli i urzędowała w nich do nastepnego spania. Teraz rano jest przebieranie w ciuszki, bo dzieć mobilny jest i turla się wszędzie :)))
 
Ostatnia edycja:
Zoyka to tak jak ja :tak::-).Choć mam też i śpiochy bo kiedyś za czasów małych synków i tetry pajace w przewijaniu nijak mi nie spasowały .Teraz uwielbiam:tak:.No i ten super wynalazek body .Miałam takie dla chłopców jedną parę i latał w tym jeden potem drugi latem.Ale wtedy to też nie było dobre rozwiązanie bo tetra boczkiem się wysuwała:eek:.Wtedy śpiochy królowały:tak:
 
Kuba bryka po domu w rajtach albo dresie. Do raczkowania kupiłam mu buty z chicco z ogumieniem na czubach, tak zapamiętale raczkował że starł napisy :-D skarpety gubił :-D a tak to na cebulke go ubieram, spi nadal w śpiworku - mi wygodniej i mam pewnośc że jest szczelnie zakryty, w pajacu albo piżamce bo ma już dwie :-)
Azula ja mam indywidualne gazowe ogrzewanie także jak chce mieć ciepło to płace i płacze.
 
reklama
Zoyka tych ala jensów -leginsów szukaj też na allegro ja nowe z metką za 1 zł wylicytowałam angielskie z wysyłką 9 wyszło i jestem zadowolona bo ona ma co prawda luźne je w pasie ale sa na 9 miesięcy więc przy jej gabarytach i jak rok będzie miała to jeszcze polata.A te rajtki z spudniczką fajne :-)Misia wierzę w twe szczere łzy ale ponoć gaz ma tanieć:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry