Mmm... Polanczyk... Rozmarzylam sie.
Majuska, ja mialam wtedy drugi w zyciu wypadek na motorze i tak naprawde to potraktowalam to jak jeszcze jedna przygode. Pan doktor byl zajedwabisty. Mowie zeby to jakos opatrzyl bo ja jade dalej, a on sie pyta czy sie widzialam. No, nie. Mialam prowizorke zalozona przez goscia ktory widzial moje ewolucje z okna i przybiegl przytomnie zabierajac apteczke, zaraz po tym jak Rajmund nadjechal. Swoja droga to gosciowi lece duze piwko i przeprosiny bo ponoc dosc dosadnie mu tlumaczylam gdzie sobie moze te gazy i opaski wsadzic skoro ja jade dalej.
Ja tego nie pamietam. Dosc ze mi pan doktor pokazal lusterko, a na moje "o, k... ale szlif", uprzejmie potwierdzil diagnoze.

Potem cerujac powtarzal jak mantre: "zeby tylko mrugala, zeby tylko mrugala..." Zapowiedzial ze nazajutrz powinnam sobie odpuscic jazde bo mi oko zapuchnie - wrozka czy co - zapuchlo jak diabli. Ale pojechalam dalej tyle ze do Smolnika (tam mielismy kwatere do piatku, kiedy zaczynal sie zlot) dotarlismy kolo pierwszej w nocy - moj Cuba swiatelka ma slabe, a mnie wiatr w pysk sprawial ze ow pysk chcial mnie po kawalku opuscic. Ale dojechalismy! Okazalo sie z reszta, ze na zlocie nie ma sie czego wstydzic bo fakt ze mialam wypadek po drodze na zlot i dojechalam powodowal jedynie pelny szacun. Motorek cwany, ladowal na mnie, czyli wybitnie miekko, wiec mial tylko podwiniety podnozek i przygiety kierunek. Cuba zawsze umial sie ustawic.

No potem blizna dawala troche popalic bo sie sciagala, co powodowalo odchodzenie dolnej powieki od galki ocznej i przesychanie oka. Trzeba bylo blizne rozmasowywac, a oko zakraplac, ale przeszlo - mam widocznego sznita pod okiem i drugiego pod nosem, ale jeszcze troche i zmarchy wszystko zamaskuja.
Misia, nie stresuj sie. Dzieci nie sa na pokaz! Jak postanowi nie wspolpracowac to nie wspolpracuje i juz. Pogoda u nas tez do kitu.
Ewa, a tus mnie zaskoczyla... Przeciez nawet glowe pod szwy sie podgala. Polaczenie gojacych sie szwow z odrastajacymi wlosami to ja znam - chce sie trzec tylkiem o sciany.

Jak do tej pory zawsze bylam w szpitalu golona, o ile wiem tu ten zwyczaj nie funkcjonuje co jak najbardziej mi odpowiada. NIe zeby jakies nadmierne przywiazanie, ale nie lubie jak odrastaja. Z reszta na glowie jest to rownie niemile - mialam palke na lyso a wlozenie w kilka dni po ogoleniu golfa, jest traumatyczne.;-)
Losiczka, do dziela wiec!
