reklama

Ciąża po 40

Witajcie.
Gratuluję ząbków Kubusiowi.
Ollena zdrówka dla Wszystkich.
Zoyka super ,że wyjazd udany.
Moje młode jak na razie zdrowe ,oby tak dalej,Majka od wczoraj jeżdzi z wszystkimi dziećmi do szkoły angielskiego[na początku był dym ,ale małe przekupstwo podziałało.]
W sobotę piekłyśmy pierniki bo muszą dojśc do świąt ,w niedzielę był wyjazd po paczkę świąteczną od teściów ,tak więc dwa dni zleciały jak nic,wczoraj szykowanie domu [tego drugiego] na przyjazd ciotki-będzie w PL do końca lutego.
Dziś mam wypad po towar do szlachetnej paczki,basen ,no i roraty z Majką.
A i w piątek zaliczyłam fryzjera -mam teraz burzę krótkich włosów-jeszcze tylko kolorek i będzie ok.
Teraz kawka na rozgrzanie i realizacja planu dnia
Zdrówka dla Wszystkich,miłego dnia
 
Ostatnia edycja:
reklama
Malfilka-dzięki że pytasz, juniorek waży 443g i generalnie ma wszystko na miejscu, poza tym, że lekarka ma wątpliwości co do ciągłości w przegrodach mikrokomorowych serduszka, 04 stycznia idziemy na echo serduszka:-(
 
Witam

Ale bym pognila w lozku a tutaj trzeba wstawac
Jaki mialam okropny a moze raczej cudny sen snilo mi sie ze urodzilam 3 jeszcze dzieciaczkow widzxialam jak na jawie te porody och niezapomniane uczucie , na szczescie to tylko sen

Sandy
Zebys wiedziala jakie ja mam wlosy tragedia odrosly do fryzjera nie ma za co isc dobrze ze zima czapkje zaloze i nie widac

Karenka tez mialam robione echo serduszka wyszlo wsio bardzo dobrzea okazalo sie ze moja niunia mawade serduszka , na szczescie dziury sie zasklepiaja i nie ma sinicy ale zycze powodzenia moze powazaniejsze wady sa wykrywane bardziej oby u was oczywiscie nic nie bylo i tego sie trzymaj

Reszte mam dzisiaj ja witam z rana i na kawe zapraszam
 
Cześć:)
Marzena mnie uprzedziła, ale my już po spacerkach z psem, ubieraniu, zabawa trwa w najlepsze :))) Teraz zrobiłam sobie wreszcie kawę bo czasy, gdy kawa była pierwsza minęły bezpowrotnie.
Katrina gratuluję Kubusiowi ząbków! nie martw się że dwa jednocześnie bo biedrona ma identycznie i idą jej dwójkami. Na szczęście Kubuś zniósł to mężnie poza niewielkim kapryszeniem.
Malfi zobaczysz na echu, nie martw się bardzo bo przecież jakby co to wszystko może się jeszcze cofnąć a i medycyna teraz działa cuda. Będzie dobrze!
Zoyka fajnie że wizyta była udana a podróż powrotna spokojna i bez niespodzianek pogodowych. Julka jest dzielna :)
Ollena jak noc minęła???
 
Hej Wam!
Odezwalabym sie wczoraj ale jakas awaria jest z naszym netem od 3 dni, tylko w dzien jest a wieczorem wylacza sie na cala noc... wtedy kiedy ja moge to ni ma;)
Narazie wirus na mamie sie skonczyl, wczorajsza noc i caly dzien spedzila na wc, wieczorem juz byla na pogotowiu. Dzis lepiej, juz pierogi bedzie lepic;)
MIa jak narazie oszczedzona! tfu tfu!
No i pragne zakomunikowac, ze bede robic wszystko zeby moje dziecko mialo jeszcze jedna drzemke popoludniu bo zimowa pora wymiekam wstajac jak dzis o 5.45. Koniec kropka! Niech idzie spac o 20 ale wstaje o normalnej porze.. Przydatne chwilami to jej chodzenie spac o 18 bo sw spokoj, wyjsc mozna itd ale jednak jestem jak neptyk caly dzien a wieczorem o 18 juz nie wiem jak sie nazywam..

Majuska
wspolczuje kataru, niech Packa szybko zdrowieje i idzie do zloba!

Zoyka super ze wrociliscie cali i zdrowi!

Katrina gratuluje zeboli!

Krzeselko do karmienia mam z Graco po Patryku, fajne, tyle ze po 6miesiacu teoretycznie bo praktycznie Mia jeszcze nie siedzi wiec jak wroce bede karmic tak jak w PL na lezaco na kanapie czy podlodze bo w lezaczek juz nie wejdzie tzn wejdzie ale bedzie chciala z niego wyskoczyc a on zreszta tylko do 9kg..

Aniu nic nie wiadomo w sprawie domu? Pytalam czy dogrzewacie tamten domek podczas zimy? tzn ktos Wam dogrzewa zeby nic nie zgnilo?
 
Moje dziecko mnie olalo. Doslownie. Zaczac by trza od faktu, ze z okna w salonie i z okna w sypialni widac jadace pociagi. Slychac slabo, ale z okna na pietrze widac je bajecznie - miedzy dachami domow, na tle nieba, cale wagony + kawalek nasypu. Maly juz zna haslo "pociag jedzie" i lubi na nie patrzec, wiec kiedy slysze nadjezdzajacy pociag, biore go na rece i patrzymy. No i wstalo dzis rano, pokotlowalo sie po rodzicach, zaczelismy sie zbierac do wstawania, kiedy uslyszalam pociag, wiec lap malego na rece i patrzymy, patrzymy, a ja czuje jak splywa mi na cycki i od nich w dol cieplutka struga... pampek po nocy odmowil wspolpracy.
 
Dzień dobry.

U nas zima. Sypie od połowy nocy.
Spaliśmy wszyscy do 8. Julka oczywiście z nami. Modlę się żeby nie była chora. Godzinę przed domem prosiłam Jarka żeby się zatrzymał na chwilkę bo Julka musi sie wyprostować bo się pręży i marudzi strasznie. A ten jak osioł, ze wytrzyma i mam się wysilić żeby ja uspokoić. Jak juz się wkurzyłam to stanął na przystanku na wiosce. Wyskoczyłam z auta i mówiąc żeby siadał na tyle nz Julką i sam ją uspokoił a ja poprowadzę. A ten idiota wyjął Julkę z samochodu i zaczął z nią chodzi po drodze. Julka w samych welurowych dresikach , pod spodem body i ratjuzki. Zaczęłam krzyczeć ze dziecko przeziębi a on ze wariatka ze mnie i ze nic Julce nie będzie. Kuźwa ..było -2 , Julka rozgrzana .. załamka.
 
Ollena w domu na wsi nikt nie pali bo nie ma w czym :-) przecież dlatego mieszkamy we Wrocławiu bo tam piec ubiegłej zimy strzelił a pieniędzy brak na kupno innego... domek więc zamknięty a wiosną jest wietrzenie i suszenie murów. Nic innego na razie nie wymyślimy i jest jak jest.
Co do wyjazdu nic nie mówię bo zapeszę! Powoli się klaruje ale... zobaczymy jak będzie :)))

Wanda jednak nie jest tak zdolna i pampek wytrzymuje całą noc, nie zmieniam podczas karmienia bo by się żmija rozbudziła i wtedy żegnaj nocko. Rano szybko przebieranie, ale na razie wszystko trzyma bez przesikania więc nie ma co narzekać :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry