reklama

Ciąża po 40

Zoyka- super, że podróż się udała. Wtchowawczyni wygląda na normalną i życiową.
A chłopcy w jakim wieku??

Kłaczek- bluzeczka odlotowa!!

Ollena- nie dajcie się wirusowi!!!

Karenka- napisz jak badania. Ja się wlaśnie umówiłam na połówkowe na połowę stycznia.


A ja rosne i rosnę...Mój M. zaczyna wątpić, czy to na pewno jedno we mnie rośnie...hehe

Jakie macie foteliki do karmienia? Czy są takie które można jakby rozłożyć jak nosidełka i użytkować też jak leżaczek??? Byłoby wygodne, bo mój psiak by nie sięgał- jak położę zwykły leżaczek na ziemi- to psia mać zaliże młodego:-):-)
 
reklama
Malfilka, dzieki! I udalo mi sie ja ustrzelic. Jaki duzy pies? Jak niewielki to ratuje Cie hustawka. Fotelik do karmienia, typu wysokie krzeselko mam z Chicco - jest swietny. To nieco starszy typ, te nowe maja teraz np. nakladke na blacik, tak ze nie trzeba demontowac calego blatu zeby go umyc. No i maja "bagaznik" - moje nie ma, ale nie narzekam bo mebel wygodny jak diabli.
 
Malfi gratulacje, rośnij dalej :-D Na razie karmię malutką w bujaczku na podłodze sobie razem siadamy i wcina obiadki. Pies nie atakuje jęzore, tylko czeka na resztki z miseczki :-D Krzesełka nie kupowałam bo od 2 tygodni nie powinno mnie być w PL i doszłam do wniosku, że nie będę tego targać ze sobą tylko kupię na miejscu, ale wyjazd się przesunął w czasie. W sumie teraz żałuję, bo mogłam nabyć we wrześniu i byłby spokoj zamiast czołgać się po podłodze z jedzonkiem :)) Ale teraz to już w ogóle nie ma sensu... do świąt mam dolecieć więc nie marudzę. W każdym razie chcę kupić takie krzesłko, które ma od razu funkcję hustawki i będzie dwa w jednym.
 
Malfi rośnij poszperaj na allegro teraz takie bajery robią,że można krzesełko rozłożyć do całkowitego leżenia i praktycznie od początku używać jako łóżeczko ,przewijak niektóre modele mają bieguny inne rozkładają sie na staolik i krzesełko ja też mam chicco o coś takiego 100_1051.jpg100_1271.jpgTeż starszy model ale blacik da się demontować do mycia tapicerka też ceratkowa można łatwo zmyć regulowane oparcie więc dziecko nie siedzące już da się karmić i regulowana wysokość tuż przy ziemi lub całkiem wysoko ja kupiłam za 40 zł.Jestem zadowolona używane ale w dobrym stanie..PS Kłaczku na zamkniętym wrzuć fotę swej osoby w nowym nabytku:-):tak::-D
 
witajcie

Wczoraj mielismy troche gorszy dzień. Kuba juz w nocy zaczął kichać i w dzień miał trochę katarek. Był przez to bardziej marudny - wiadomo jak to dziecko. Obawiałam się nocki. Wieczór nie był fajny, bo co zasnął, to budził go zatkany nosek. W końcu pozwoliliśmy mu poturlać się na kołdrze (na podłodze) w salonie, aż się zmęczy - nastąpiło to ok. godziny 23-ciej, po czym padł w sekund 5 i spał do.... 11-nastej.
A dziś..... wystukałam dwie dolne jedynki!!! Zatem mamy winowajcę (a raczej winowajczynie) wczorajszego złego humorku Kubusia.

Malfi - ja mam po Alince krzesełko - z taką nakładaną tacką i koszykiem (siatką) na zabawki. Na zamkniętym wstawię zdjęcie Alinki w tym krzesełku.
 
Ostatnia edycja:
Azula, mam dokladnie takie samo, tylko tapicerka nie tak czaderska. MOje ma po prostu kolorowa krateczke, ale rurki tez granat, a plastiki zolte. I na ile widze konstrukcje to dokladnie taka sama. U nas blat tez sie demontuje (gdzie masz pasy, kobieto?) ale te nowsze maja na blacie taka cienka, modelowana nakladke, ktora duzo latwiej zdjac niz caly blat.
Katrina, to masz chyba to nowsze Chicco. Kolezanka takie ma, u niej widzialam. Generalnie Chicco sa praktyczne.
 
Kłaczku no mam dokupiłam bo był brak ale na razie ona za tym blatem i się nie wynosi .To jedno to było robione 2 miesiące temu jak wyciągnełam.Jak zacznie kombinować to zapaskujemy:tak:Teraz takie bajery są no ale i cenę mają:eek: nasze krzesełka z tych skromniejszych ale mi w zupełności wystarcza dla mnie to i tak super bo przy chłopakach nawet zwykłego drewnianego nie miałam na krześle się podkładki książkowe dawało(przy starszym ) ,a na to poduchę ,a jak się karmiło to na wersalce ,a dziecko o poduchę oparte.Ach czegóż to ludziska nie wymyślą,a teraz bujawka ,łóżeczko szkółka itp 5 w 1:szok:
 
Azula, ja tez karmilam na wersalce, ale tez mialam prymitywne wysokie krzeselko. To co mam, kupilam na carboocie za 15 funtow bodaj, a wygladalo jakby go nikt nie uzywal. Tez na razie nie uzywam pasow bo widze ze Karol za tym blatem nie kombinuje. Wygodne to krzeselko i daje dziecku jakis porzadek rzeczy - wsadzam do krzeselka, czyli bedzie jedzone.:-D

Katrina, pisalysmy razem. Nasze tez nie nowka bo na carboocie nowki sie nie trafiaja, ale w idealnym stanie i akurat instytucje wysokiego krzeselka doceniam.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kłaczku dokładnie mała też wie ,że będzie obiadowała.Ona teraz cycka doi tylko nocą:-(W dzień nie ma czasu wszystko ją interesuje ciekawi.Rano duża flacha z kaszką gęsta duża dziura w smoku,potem mleczko tak około 150 wypije potem obbiad mały słoiczek dziś była ryba z gerbera (tej z bobowity nie cierpi:eek:) i pół słoiczka deserku potem 120 ml soku i 220 gęstej papki ala budyń z żółtkiem dosłodzone (innego nie tyka:no::-(:wściekła/y:).W nocy tak 2 -3 razy cyc.Nie wiem czy to nie za mało
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry