hej!
Aniu kciukasy za wyjazd&&&&&&&&& oby wreszcie się poukładało, bo się sama mordujesz, podziwiam Cię, wiem jak samej z domem i dzieckim jest cieżko, na pewno jakoś Ci to wszystko "Bozia" wynagrodzi
Ollena ja dziś także po ostrej jeździe ze starym....po bardzo ostrej...poszły duszone w jednym i drugim żale od jakiegos czasu....będzie rozwód
I ja kiedyś glebe zaliczyłam mordką..jak po tym upadku doszłam do lustra to moja pierwsza myśl była: ile musze miec kasy na operacje plastyczne???


...szpital w Lesku na drugi dzień rano się letko załamał moim wyglądem, no ale nie mogłam chorować, trzeba było 2 bachorami się zajmować, co prawda L4 dostałam bo nie wyglądałam, ale bardzo szybko morda doszła do stanu sprzed wypadku, tylko jedynki musiałam dosztukowac u dentysty

Paćka zakatarzona na maksa...pokasłuje..też u nas zima, jest mrozik , śniegu napadało wczoraj i leży, do tego zimna wichura, czyli to czego najbardziej nie lubię, tak więc uziemione w domu jesteśmy
