reklama

Ciąża po 40

Oj misia ja też nie jestem historykiem tak w formie żartu o tym napisałam (może coś w tym prawdy ;-))No Marzenko jak jesteś odezwij się:tak:.Chyba w piątek jak kojarzę zabieg miał być:tak:
 
reklama
Nosz plakac mi sie chce..
KTos mi dziecko podmienil- z kiepskiego na jeszcze gorsze.
Pisalam juz o problemach z zasypianiem w dzien, ale teraz jest wieczor i jest to samo.. juz na bok i doi smoczek i zaraz wrzask, rece, nogi lataja na wszystkie strony, lzy, placz itd. 20 razy biegalam, muzyka, suszarka, lampka, bez lampki, glaskanie, bujanie, nic!
Nie chce mi sie nawet myslec, caly dzien taki, ona maruda a ja nic zrobic nie moglam, krzyz mi sie znowu odezwal ze az dotknac sie nie moge z tej 'mojej' strony.
Zle mi :((
 
Oj, misia, nad podziw rozumna! Tu bywaja historie typu ide na A&E z poronieniem w toku, skurcze jak do porodu zupelnie, a mnie wkurw cisnie bo co innego jak rodze, a teraz mnie zwija "po nic" wiec pojechalam po cos przeciwbolowego. I mowie kobicie ze ronie i mam silne skurcze bo ciaza dosc zaawansowana, a ta mi zaleca swiety tu i panaceum jedyne... paracetamol. Bylam uprzejma, nie powiedzialam jej gdzie go sobie moze wetknac. Fuks z reszta ze postanowilam do szpitala jechac bo bardzo szybko pojawil sie krwotok i gdyby to sie dzialo w domu, bylaby niezla lipa.

Jakies zabawki po polsku gadaja... Kolezanka ma taka kule (chyba fiszerszajsa) ktora gada po polsku. Natomiast lapek... Juz Karolowi przeszlo - sprawdzil wszystkie przyciski, pozamykal i pootwieral klape, rozpracowal sprzeta i ma w nosie. Podobnie bylo z krowa i paroma innymi tego typu zabawkami. Poki co najdluzej go trzyma stolik muzyczny, do ktorego od czasu do czasu podchodzi i sie bawi - tam jest duuzo roznych przyciskow. Moze po prostu jeszcze go nie zna na pamiec.

A wolne soboty to nie wynalazek drugiej polowy XXw.? Cos mi sie wydaje ze tak. Najpierw nie kazda nawet byla wolna, tylko chyba co druga... Wydaje mi sie ze kiedys tydzien roboczy mial 6 dni i to za mojej pamieci, choc nie za mojej kariery zawodowej.
 
Ostatnia edycja:
Ollena nie wiem ale mi się zdaje,że Mia nie ma poczucia bezpieczeństwa.W domu często się kłócicie z mężem no i te częste podróże.A może znów ją co "bierze"???? Ja nie wiem przemyśl czy warto tyle podróżować takie maleństwo tym bardziej w fazie tzw lęku separacyjnego może to zbyt emocjonalnie przechodzić.PS Kłaczku książeczki ,szczeniaczek uczniaczek i inne dość sporo gada po polsku
 
Azula z mm klocimy sie teraz rzadko a na pewno nie w ciagu ostatniego 1,5 miesiaca.
A co do reszty to problem z zasypianiem ma od kilku dni wiec to na pewno nie zmiana miejsca...
 
Kłaczek - Kubę rajcują autka wrum, brum ... ganianie kocicy i telefon matki :baffled: cała reszta jest fajna do czasu :-D
Wolne soboty w PRL to lata 70-te. Zresztą jak zaczynałam pracować to nie było wolnych sobót wszystkich - jakoś się dziwacznie czas pracy rozliczało. W na świecie - nie wiem nawet gdzie grzebać - historia ? ekonomia ? prawo pracy ? czas pracy ? Mnie nie przeszkadzałby nawet 4 dnioty tydzień pracy ...
a paracetamol jest dobry na wszystko :-D
Ollena może Azula ma racje ? teraz to podróż, zmniana klimatu, czasu ale ogólnie spróbuj zauważyć czas kiedy Ci dziecko podmieniają ? może ma to jednak zwiażek z Waszą wymiana zdań ?
aa znalazłam artykuł o teściowych, to on mi przypominał słowa sp. Tischnera:
Syn, synowa i teściowa. Co robić, gdy relacje są złe?

a Ania nas ie witała bo ma awarie neta.
 
Pisałam już, że nienawidzę zimy?
dziecko mi się rozregulowało, bo w tych warunkach dwugodzinny spacer jest niemożliwy, a on zwykł sypiać na spacerze. Więc przed południem śpi mniej, a po południu jest śpiący i marudny.
Kłaczku - ale Karol poważny! No to oszczędzaj rękę, oszczędzaj...
Zoyka - Julka to urodzona modelka. Obiektyw ją kocha. Bardzo fotogeniczna bestyjka. Avocado to ja najczęsciej wyżeram łyżeczką, skropiwszy sokiem z cytryny i troszkę posolone. Ewentualnie jak wyżej z dodatkiem czosnku. Albo - jakże wykwintnie - dziurę po pestce napełniam sosem majonezowo czosnkowym i wyżeram.
Czasem robię pastę na ostro - z chili, czosnkiem, cytryną, solą. Albo pokrojone na plasterki avocado pożeram w towarzystwie kiełków słonecznika.
Ollena - może to jednak zęby? Maks też ostatnio marudny, w paszczy grzebie i ślini się jak mastif. Niby tam nic się nie przebija, ale dokucza wyraźnie. Próbowałaś jej posmarować dziąsła jakimś żelem?

A na marginesie dyskusji o niedzieli - do furii mnie doprowadza monokulturowość tego kraju. Ach, dlaczego nie mogę sobie w niedzielę wyskoczyć do sklepu jakiegoś turka czy hindusa ? Dlaczego muszę pamiętać o wszystkich katolickich świętach, bo jak zapomnę to doopa, suchej bułki nie kupię nigdzie, bo przecież jest święto?

Aaaa, zapomniałam. U nas jest jedna zabawka z wciskaniem guzików i dźwiękami, która się nie nudzi:
DSC_0062.jpg
 
Ostatnia edycja:
Flo wiem o czym mówisz :-D Uroki RP demokratycznej :-D Jak łyżeczką to bez niczego wyjadam, m. patrzy na mnie zadziwiony i mamrocze: jak można TAKIE coś jeść :-D a ochotę mam na ten makaronik:
Makaron z musem z awokado - Przepis
i mam postulat: zima powinna trwać od 20 grudnia do 10 stycznia !!!!
Piszemy petycje do nieba ?
 
Ostatnia edycja:
Flo, boska fota!
Co do multikulturowosci, to tez bywa "kolorowo". Na Elizabeth mieszkal.. hmmm... Afroeuropejczyk (?) rasista. NIENAWIDZIL bialych. Z reszta tu jak cos sie dzieje konfliktowego, to na dyskryminacji lub "dyskryminacji" mozna daleko zajechac. Wystarczy ze wydre ryj, ze mnie potraktowano tak, a nie inaczej, poniewaz jestem Polka. Slynna sprawa z Chinczykiem - gdyby darl ryja tylko "pieprzona dziwka", potraktowano by to jak zaklocenie porzadku publicznego i luz, ale skoro on sie wydzieral "pieprzona POLSKA dziwka", to juz jest dyskryminacja na tle narodowosciowym i jest traktowane zupelnie inaczej. Anglia jest krajem wielu kultur, opanowanym panicznym lekiem przed zarzutem dyskryminacji.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry