Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
MMMMm, zgłodniałam przez Was!!!!
Podoba mi się ten przepis z musem z avocado. Ten drugi dla mnie wykluczony, ze względu na boczek.
Misia - ja się obawiam, że mamy słabe szanse w niebie, z tą petycją. Chyba nam się kolanka za ciężko zginają .
Ale postulat popieram z całej duszy. I jeszcze uważam, że zima może się terytorialnie ograniczyć do wyciągów narciarskich i 15 metrów dookoła. Wystarczy.
Hej,
Moze macie racje... moze za duzo ludzi wokol niej,kazdy gada,krzyczy,nosi i bawi... nie wiem. Ale tez mysle jak Flo o zebach,posmarowalam zelem wczoraj i byl chwile spokoj.
Wszystko naraz moze ale wyczytalam na Majowkach ze jej rowiesnicy maja tak samo lub jeszcze gorzej..
Hej, o poranku! Nadal nie lubie avocado, ale moze sie przekonam - sprobuje wykorzystac ktorys przepis i moze wyjdzie cos z tego.
Noc... Nad podziw udana. Co prawda Syriusz cala noc z nami w lozku, ale budzil sie ledwie kilka razy, wypil tylko jedna buteleczke wody, nie wierzgal, nie kopal, nie zrobil sobie minimum godzinej przerwy - po prostu bajka.
Tez jestem ZA wylaczeniem zimy!
Tzn w PL jakos mi az tak nie przeszkadza bo kominek i cala reszta i jakos tak milo ale choroby juz mi nie pasuja wiec ja chce lato!! najlepiej caly rok..
Zoyka ciesze sie, ze chrzciny Wam sie udaly i tak fajnie wszystko wyszlo :-)
Flo Maksiu sliczniasty!
Jedziemy dzis na szczepienie przeciwko gruzlicy, obydwojga wiec dzis wieczorem moze byc podwojne maruderstwo..
Cześć, ja tak na szybko bo od wczoraj nie mam netu w domu. Jest szansa na dzisiaj wieczór albo jutro.
Melduję że zyjemy, mamy się dobrze i pakujemy na wyjazd :-) Doczytam jak już będę w domu miała dostęp do internetu
Noc dość koszmarna - zęby.
Z dialogów małżeńskich:
Florentynka ( walcząc z wijącym się, skręcającym i uciekającym dzieckiem w okolicach godziny 2 nad ranem): no jak ja mam mu założyć pieluchę, jak on się tak wije?!
mąż Florentynki (w zasadzie śpiący, ale usiłujący robić wrazenie ze bierze udział w tej imprezie ) no bo to tak, jakbyś próbowała ubrać w pieluchę węża...