reklama

Ciąża po 40

Och Zoyka to przykre, że nie dajecie sobie prezentów... u nas zawsze są jakieś drobiazgi na imieniny, urodziny, zajączka wielkanocnego, pod choinkę. Maleństwo jakieś jak nie ma pieniędzy ale musi być. W tym roku będzie trochę pokopane, bo Robert mówi że nie chce prezentu i nasz przyjazd jest dla niego największym podarunkiem, nie kupiłam mu nic ale dla Wandzi wiozę misia i książeczkę i włożymy pod choinkę :-D Pewnie chłopina też nic nie ma dla mnie, ale możliwość bycia razem jest prezentem od niego za który słono zapłacił panu przewoźnikowi:) I to pewnie będą jedyne święta bez obdarowywania się wzajemnie.
Spałam dość mocno do 3.00 a potem włączyło mi się myślenie i już podrózowałam. Obawiam się tej jazdy, tyle godzin i to zimą gdy nie bardzo będzie nawet jak wyjść z biedronką na spacer żeby rozprostowała kręgosłup od krzesełka. Do tego Tabi i opieka nad nim. Mam nadzieje że nie zeżre celnika na granicy :-D
Byłam z nim na ostatnim spacerze porannym:) Zimno jest i teraz szybko zrobiłam sobie kawę żeby się rozgrzać. Zapraszam :)))
 
reklama
Hej, u nas no tragiczna, nie wiem co się stało, z pięć pobudek chyba, jestem wrakiem....

Zoyka ale sobie posiedziałaś wczoraj:-) u nas też są prezenty, ja robię zwykle po kilka, każdy osobno pakuję i tak potem sobie leży taka mała "stertka" pod choinką, ja tez dostaję, nie zawsze umieram z zachwytu, bo mój chłop robi zwykle niby prezent mi, ale tak na prawdę sobie i myśli że będe skakać pod niebo ( jakieś bieliźniane sprawy ) no ale trudno, staram się cieszyc tym co mam:-D Na razie mam 2 prezenty dla Paćki, jeden dla starego i jeden dla Kaśki, musze cos jeszcze dokombinować ;-). Zoyka daj Jarkowi prezent, ja bym dała, nie zakładaj sobie, że będzie Ci przykro , że nie dostałaś, sytuacja jest taka jak o niej myślimy, więc pomyśl, że masz super prezent dla Jarka i będziesz sie cieszyć z tego, że on sie cieszy, radośc przyciąga radość, pamiętasz :-D Nawet jak nie dostaniesz nic konkretnego to sprezentujesz sobie radość:-) a Jaro sie ogarnie na przyszły raz na pewno, przecież prezent nie musi być drogi, czasem nawet czekolada potrafi ucieszyć, że hej, ja uwielbiam dostawać czekolady bo sama sobie nigdy nie kupię:-D

Aniu głowa do góry, kto da rade jak nie Ty, no kto:-D na prawde super , że jedziecie, trzymam kciukasy!!!!
 
Cześć.

Spalismy do 8:15 :)
Właśnie sąsiadka przyniosła 3 kilo świeżego dorszyka prosto z kutra.

Ludzie pracujący w Bankach nie są normalni. Jak można liczyć do ilości osób w gospodarstwie domowym nienarodzone dziecko . Ha ! To dopiero 5 miesiąc ciąży a oni chcą brać pod uwagę dziecko do liczenia zdolności kredytowej. Już się zagotowałam od rana.

Aniu - szczęśliwej drogi. Dasz radę. Dacie radę całą trójką :-)

Czekam na wieści z drogi . Koniecznie informuj.

U nas prezenty pod choinka zawsze są. Wigilia zawsze jest u Babci.Zawsze robimy prezenty dzieciom, Babci i Mamie. My tez dostajemy.
W tym roku Wigilia będzie u mojej Mamy. Zrobiłam prezenty dla wszystkich .
 
Hej,
Wreszcie usiadlam. Mia od rana strasznie marudzi, zreszta jak codzien, tylko ze ja tu mam mega duzo zajec, paczka przyszla z PL, musialam rozpakowac, posprzatac w pokoju Patryka bo prezenty dojechaly i w ogole po dupie sie kopalam.
Mia zjadla i o dziwo sama padla w lozeczku. Ten Pulmeo ja troche chyba usypia..

Majuska my mamy podawac Pulmeo rano i wieczorem, bez ograniczenia godziny. Zapomnialam napisac, ze Packa sliczna i musze zobaczyc ten fotelik Maxi Cosi, powiedz, rozklada sie do pozycji lezacej?

U nas prezenty zawsze. W PL zawsze kazdy cos dostal a tutaj mm zawsze szaleje, ja tez sie staram ale ogolnie zawsze mam stresa przed Gwiazdka bo prezent kupuje na ostatnia chwile bo nigdy nie wiem co kupic mm. On jeszcze 7 stycznia ma urodziny, w tym roku 30-te wiec mam mega problem! :(

Aniu dasz rade! Tzn dacie rade! A jaka nagroda tam na Was czeka :-))) Jak moje jajka dojechaly z PL w calosci to i Wy dojedziecie ;-))))))

A nasze plyteczki wczoraj dojechaly z Leroy Merlin, szkoda ze nie moge zobaczyc i sie ucieszyc ;-)

Zoyka jaki masz naturalny kolor wlosow? jak czesto farbujesz?
 
Prezenty... U nas to dziwny temat... Rajmund nie pamieta o zadnych datach, wiec jakies urodziny, imieniny, Dni Kobiet itp. odpadaja. Swiat nie lubi. Zwykle ja kupuje jakis drobiazg, nie oczekuje ze on kupi bo raczej nie kupi. Nie znaczy to ze nie kocha, po prostu ten typ tak ma. Mikolajki ostatnie - kupilam zabawki malemu, paczuszke okazjonalnych czekoladek Rajmundowi, ktory wrocil po nocnej zmianie, polozylam na poduszce. W sumie moglby jakos dac znac ze zauwazyl - to mnie troche uwiera - ale... To nie jest najwazniejsze w caloksztalcie zwiazku. Moze sobie nie pamietac, moze nie kupowac, a ja i tak bede zawsze cos drobnego...

Zoyka, pozycz mi te sasiadke!

Karol w nocy zrobil cyrk po 3... Pobudka, poplakiwanie, plucie piciem, plucie smoczkiem...W koncu matke cos tknelo, dalam mu deserek ze sloiczka - zezarl mruczac przy kazdej lyzeczce, przytulil sie i zasnal. Spal prawie do 9. Nie pamietam kiedy ostatnio tak dlugo spal. Cholera, wyglada na to, ze on w nocy jest glodny, ale flachy nie chce.
 
klaczek deserek? nigdy bym na to nie wpadla ;-)

Moj m jest nadgorliwy jesli chodzi o prezenty, tj zawsze pamieta, nigdy nie ma z tym problemu, ja zawsze. Umawiamy sie ze nie kupujemy sobie nic na Mikolajki bo to dzien dla dzieci a on kupuje i mi glupio. Na Gwiazdke jak zwykle nie mam pomyslu, nie mowiac o urodzinach.
Moich problemem zyciowym tez jest to, ze nie pracuje, konto jest jedno, karta kredytowa jedna, kasa lezy jedna;) Jak biore to on wie ile, jak kupie na karte kredytowa czy bankomatowa to on wie za ile i co gorsza dowie sie co kupilam.
Jedyna opcja na urodziny jest pozyczka od jego brata i bede mu splacac...

Zoyka no to masz mniejszy problem z farbowaniem bo ja mam szary blond, czyli bezplciowy ciemny i teraz pasemek mi sie nie chcialo robic (nie lubie siedziec u fryzjera) i teraz zaluje bo cale to lyse na czubku strasznie widac i kombinuje jak moge zeby zaczesac..
Ale blond pewnie musialabym farbowac za miesiac chyba, ze z odrostem zyc ;)
 
Ostatnia edycja:
Zoyka ja wychodziłam rok temu z Paćką jak miała 3 miesiące tak do -13, nie na długo, ale żeby się przespała, myślę, że spokojnie możesz z Julą się przejśc, do sklepu i z powrotem np.

Ollena bardzo fajny ten fotelik, łatwo i sprawnie sie gop montuje, bachora też łatwo przypiąć pasami, jest kilka pozycji do regulacji, ale nie jest to takie całkiem leżące położenia, tak czy inaczej Paćka zachwycona widokami i ani jej w głowie leżenie, tylko gały wybałusza i pyszczydło ma rozdziawione, a matka zieje nad kierownicą z niej:-D

Dziewczyny jak tam Wasze cery naczynkowe teraz zimą...ja już pierd*olca dostaję:no::-(Poradźcie coś....

Paćka padła, po takiej nocce nie dziwię sie jej, ciekawe ile pośpi.

Zoyka ale zazdroszcze tego dorsza, u nas tylko mrozone syfy mozna kupić, rozmrozisz to Ci sie z tego 2 litry wody wyleje, a ryby ledwo co:no:, lubię ryby, ale nie mam ich gdzie kupic dobrych:-(....ja to właściwie tylko ryby i drób jem, przynajmniej z drobiem nie ma problemu, a ostatnio nawet oglądałam na TVN Style " Wiem co jem" i mile się rozczarowałam, bo myślałm, że w tych kurach to pełno syfu jest, a okazuje się, że wcale nie;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry