reklama

Ciąża po 40

reklama
Majuska - nawet jak Cię ZUS wezwie to sobie popatrzy na Ciebie i Twój brzuszek i na tym się skończy, także nie martw się takimi pierdołami.
Ja mam uczulenie na ... rumianek, który często występuje w kosmetykach dla alergików a który wg dermatologa często uczula i właśnie na nikiel - guzik od dżinsów zrobił mi takie ziazi, że wylądowałm u dermatologa, teraz albo zaklejam guzik plastrem z opatrunkiem albo wkładam koszulkę w majty :-) Bizuterię noszę srebrną i jeśli srebro ma jakąś niską próbę - czyli jest domieszane coś - to też mnie uczula :-(
W każdym wieku można zostać alergikiem, w każdym momencie coś może stać się dla nas alergenem. Niestety przetestowałam to na swej skórze: kolejne opakowanie preparatu do demakijażu oczu tak mnie uczuliło, że wyglądałam jak królik :-(
Badania dotyczące alergii udowodniły, że sterylne warunki życia tylko zwiększają skłonność do alergii, dzieciaki wychowane na wsi - wśród zwierząt różnych i nie zawsze idealnie myjące owoce, warzywa - jesli w ogóle któreś wpadnie na umycie jabłka prosto z drzewa - alergii prawie nie mają ...
A ja dziś przyszalałam i kupiłam na T(aniej) O(dziezy) Pana Mięciutkiego :-) czyli Miska, który jest baaaaardzo podobny do miśka córki mej serdecznej koleżanki. mam nadzieję, że Młody też się z Panem Mięciutkim zaprzyjaźni na długie lata.
 
Współczuję Misiu. To tylko ja to nieuczulona? Wychodzi na to, żem szczęściara. Mój P za to uczulony na kiwi i wyszło mu to jak już dorosły był. Pewnego dnia zjadł kiwi i spuchł łącznie z okolicami tchawicy. Pomogła mu zimna woda i dochtor.
Misiu - dzieci lubią misie, misie lubią dzieci :):):) Ta zabawka jest uniwersalna i chyba każdy w dzieciństwie miał jakiegoś. Ja np. miałam ukochanego i nazywał się Misiek Kisiek. a Wy pamiętacie swoje misie?
 
Dzięki dziewczyny za te ZUSowe info ;) tak myślałam, ale warto się upewnić :))))
Tak właśnie misiu i mi się od guzików robi, mam jakieś ze 2 łańcuszki i jedne kolczyki bezniklowe, ale już mi się wogóle odechciało cokolwiek nosić, tylko na imprezy ubieram :)..a żeby było ciekawiej to mam ostatnio uczulenie na coś co używam do golenia i żeby jeszcze bardziej śmiesznie to tylko pod jedna pachą, nie wiem cholera z czego??? Czy żel do golenia ( z Avonu ) , czy golarka , czy antyperspirant, zgaduj-zgadula, a pacha swędzi i jest czerwona...no i z proszkami do prania nie szukam przygód, bo różnie bywało, wiem, że Vizir mnie nie uczula i tylko jego kupuję :)
 
no to mi przyszło do głowy:)
to ja mam uczulenie jak mi się T napije a potem się do mnie dobiera....:-)
a tak poważnie to na pyłki traw i tak jak Ewa w liceum byłam jedyna w klasie taka spuchnięta i nikt nie wiedział o co chodzi i raz przyjechała taka ekipa a Akademii Gdańskiej i kazali ankiety wypełniać to z całego liceum 3 osoby jechały na darmowe testy do Gdańska ( bo ja w Tczewie szlify pierwsze zdobywałam) z podejrzeniem jakieś alergii - ale było a teraz każdy uczulony:)
Ale tez jestem zdania że im więcej alergenów tym lepiej, Michasię to starałam się tak trochę sterylnie chować i na lekach jest od maja do września a Julka to tylko aby czysta była, w ogrodzie piach jadła, kotu jedzenie wyjadała a jak jej kotlet spadł to natychmiast podnosiła i wcinała i okaz zdrowia a kot zawsze z nią spał i śpi chyba że się przemelduje do Młodszej, ale to drugi ma być to się podzielą dziewczynami:)
 
Moja koleżanka też ma uczulenie na kiwi - ponoć bardzo popularne - ona by sie wykończyła po sałatce owocowej, w której było kiwi - a ona nawet go nie zjadła ...
Ja nie miałam misia :-( albo nie pamiętam... ale kochałam Misia Uszatka :-D
Miałam jedną lalkę, którą dostałam po kłębuszkowym zapaleniu nerek :-D
Potem miałam takiego rudzielca, z który był również ukochanym misiem mej psicy Gabi.
Ale teraz sobie odbijam mą miłość do miśków - muszę kupić coś misiowego jak widzę ... nieco infantylne piżamki, kapcie z misiami - Bazylia jednego pożarła ;-) przywieszki wszelakie no i miśki, które przebiera systematycznie córa mej koleżanki ...
 
Ostatnia edycja:
idę już spać pomalutku, chyba mi zaczynają dolegliwości ciążowe bardziej doskwierać, bo dzisiaj to mnie plecy tak ciągną pewnie też rosną tylko po co plecy?

to spokojnej nocki babeczki:):tak:
 
Ło matko jak wy tutaj rozpisane jestescie a ja za bardzo nie mam czasu zagladac tak czesto

Ja tam jestem twarda na takie cos u mnie zero jakiejkolwiek alergi ,

Za to nie wiem co mam robic bo stan zapalny dalej sie trzyma boli jak cholera zyje tylko na tabletkach i antybiotykach i nic , jak nie przejdzie do poniedziałku to nie wiem co robic chyba pójde do szpitala stomatologicznego albo kostnego jakiegos bo tak jeszcze nie było , jesc nie moghe bo geby nie idzie otworzyc , co ja bym dała zeby to przeszło
 
reklama
No to mam do towarzystwa Marzenkę w tej mojej odporności na alergię :) A z tymi zębami to koniecznie idź do lekarza, przecież tak nie może być, żebyś tyle czasu cierpiała.
No Misiu, mój P też nie może nawet sałatki owocowej (na szczęście nie lubi).
A ja podobno misia Coralgola kochałam - ale ja tego nie pamiętam. Mi teraz z misiami trochę przeszło, chociaż pewnie od nowa wsiąknę już niedługo. A Ty i nick masz misiowy - Misia :-)

Gosiu rany, z tego co wiem, to na plecach tylko garb rośnie:szok: Weź, może to jednak nie plecy Ci rosną... :-D

Też idę do łóżka, mój masażysta wprawdzie jest ale pewnie zaśnie przede mną a jeszcze wcześniej poprosi "podrap mnie po plecach":-) Ale jutro stopy mi musi wymasować.

Kolorowych snów dziewczyny i do jutra :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry