reklama

Ciąża po 40

Jutro ide do GP, chcialam laryngologa prywatnie ale dzis nie ma miejsc a jutro 19.30 dopiero..

Mia lyka tran...
Czop wylecial, duzo zoltej wydzieliny a teraz znowu tu. Zabije sie.
 
reklama
Misia Julka od 4 miesiąca życia ma dziwne zachowania. Krzyżuje nóżki, wciąga brzuszek ,wykręca nóżki i robi ruchy tłoczące nimi, poci się i potem słychać an koniec ehhhh . To jakby samoukojenie.Trudno to opisać ale wygląda to jak onanizm dziecięcy. Pisałam ju o tym dawno. Ponagrywałam ja. Pediatra stwierdził ze minie i ze olać. Nie potrafię tego ignorować bo to dziwnie wygląda i niepokojąco,zwłaszcza ze a wtedy dziwny wyraz twarzy.Neurolog (byliśmy prywatnie) chce eliminować powody dlatego zalecił EEG i te terapie.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Leoś (a w zasadzie pies w typie leosia) jest brata Pawła i jego żony, często ich odwiedzamy. Wielki jest - fakt, ale w porównaniu z tybetaniszczem Florentynki to kurdupel :-D
Zoyka - udanej zabawy na basenie piłeczkowym, jeśli to może Julce w jakiś sposób pomóc to trzeba korzystać :) a i przy okazji na pewno spędzicie miło czas.
Kacper właśnie zasnął, wcześniej trochę poćwiczyliśmy, na miękkim łóżku nawet, nawet się przewraca, ale na macie nie jest zainteresowany... :baffled:

Pamiętajcie o tej luteinie, bo mi już niepotrzebna, a komuś się może przydać.
 
misia, Kacper nawet lubi leżakować na brzuchu, problemem jest to, że trzeba go pilnować, żeby nie "latał" bo często bierze rączki na boki. Chociaż ładnie się skupia na zabawce, jak ją ma przed sobą :-)bawimy się na podłodze, na łóżku poturlaliśmy się przed spaniem ;-)
 
Andzike-moja Olka miała napięcie miesniowe i też pożno zaczęła się obracać z pleców na brzuch-jakoś 6 miesiecy miała i też najpierw na łóżku, mała asekuratka:-), posadzona chybotała sie jeszcze jak miala 7,5 miesiąca,sama usiadła jak miala 9 miesiecy i dostała wtedy przyspieszenia, bo zaraz po kilku dniach zaczeła raczkować, wstawać, a chodzic zaczela jakies 2 tygodnie temu.
My poszliśmy do fajnej rehabilitantki(Vojta)jak mała miała 9 miesiecy-wyogladała i powiedziała że szybko bedzie siadac i raczkować po kilku ćwiczeniach, a że Olka na wszystko sie prawie darła wiec-robilismy tylko te ćwiczenia co lubi i poszlo rzeczywiście szybko
 
Zoyka tak piłeczki to dobry pomysł. Można jeszcze dawać jej do zabawy ryż, kaszę, wszelkie te sypkie sprawy, żeby poprzesypywała sobie między rączkami, podotykała. Swietne ćwiczenie sensoryczne. O fasola tez taka w ziarnach może być.
 
Dzięki dziewczyny :-) Kurcze, faktycznie teraz u co drugiego dziecka wynajdują wzmożone/obniżone napięcie mięśniowe.
Kacper jest dość duży, podobno dużym dzieciom jest trudniej się przewracać ;-)
Rehabilitantka wydaje się w porządku (oczywiście prywatna...), pokazała nam jak mamy z nim ćwiczyć, mam nadzieję, że wkrótce będą efekty... :-)

Powinniśmy się zbierać do babci, a księciunio śpi w najlepsze- jak zawsze, gdy musimy gdzieś jechać :-D
 
reklama
Andzike, to prawda - duze dzieci czesto motorycznie sa do tylu w porownaniu z drobniejszymi rowiesnikami. Ot, moja gnida mala ma ponad rok, Zoyka pisze ze Jula staje sama na srodku pokoju i sie cieszy, a moj glupolek ostrozny, chwile sam stoi pod warunkiem ze sie zapomni, ale zeby swiadomie?? No way! A roznica kolo poltora miesiaca! I zanim Karol zaczal sie przetaczac, Julcia juz to robila - wczesniej pelzala, raczkowala, w ogole wczesniej sie rozwija. Przez chwile byli na tym samym poziomie, teraz widze ze znow Jula prowadzi.:-D Na wazeniach pytali mnie o postepy w rozwoju motorycznym i zawsze slyszalam ze on duzy, to ma ciezej, ze w jego przypadku to "ciezka praca". No i git!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry