reklama

Ciąża po 40

Kłaczek co za kolekcja slicznych kociaków

Ja dzisiaj całe popołodnie przespałam ciekawe co bede robic w nocy , ale musiałam chyba odpoczac po bolacym zebie , teraz tez dalej cmi ale moze mniej jak do tej pory , co ja bym zrobiła i dała zeby to juz mineło Brrr
 
reklama
Dzieki, Marzena! Ciesze sie ze zab przestal sie mscic na calego - moze jest na dobrej drodze zeby sobie odpuscic... I dobrze ze odpoczelas - malutka pewnie zadba o zajecie w nocy.
 
Kłaczek córcia juz spi po kapoaniu i tak do 4 conajmniej bedzie spała jest kochana i w nocy daje mamusi pospac a i sama lubi spac , w nocy bardziej ten skurczybyk mi nie dał spac mysle ze dzisiaj bedzie lepiejjuz bo oszaleje z tego bólu ale jak juz w dzien pospałam to chyba bedzie tylko lepiej
 
Cześć witam :)
Ja co prawda urodziłam przed 40 ale jak widzę tu się kocio zrobiło to tylko się pochwalę: mamy 1 szt MCO i 1 BRI niebieskiego :) BRI omija dziecko z daleko za to MCO najchętniej by z nią spał :D to tyle - pozdrawiam!
 
:-)
mówiłam - otworzyć wątek futrzaki i dzieciaki :-D
Marzenko MUSISZ się wyspać...
najważniejsze że przestał Cię aż tak mocno boleć, jest szansa że po tym antybiotyku Cię puści. A kanałówkę robi się w znieczuleniu.
Bazylia jest ... burasem z jakimś rudawym nalotem tu i ówdzie :-D ale ten brzuszek ma naprawdę słodki ...
Rozłożyliśmy "łóżeczko", komodę kąpielową ... ech ... Została normalna komoda i odkurzenie dokładne.
Jakby vet zgłosił do prokuratury to mój m. musiałby szukać innej pracy ... :baffled:
 
Marzena, podziwiam dzieciatko - w tym wieku taki spokoj w nocy...
Passingby, ciekawe - MCO nie slyna ze spolecznych zachowan i opiekunczosci. To raczej dzikawe koty, podobnie jak NFO. Przy poltorarocznym dzeciu to bym juz chyba pozwolila kotu na wiecej, aczkolwiek ze wzgl. na mase spac to chyba jednak nie. MCO podobaja mi sie wlasnie ze wzgledu na wielkosc w polaczeniu z dlugim wlosem.
Misia, rozumiem. Lekki konflikt interesow zaistnial. W sumie najwazniejsze ze Pies zyskal nowe warunki i lepsze zycie. Nie wyobrazam sobie jak ktos mogl widziec jego cierpienie i olac.
 
Dobry wieczór,
I znowu mięciutko i mrucząco się zrobiło :):):)
Kłaczku, u nas już tak jest - ja nie wiem jak ludzie mogą tak patrzeć na cierpienie zwierząt, ale jak czasem w TV pokazują jakiegoś skrajnie zaniedbanego i dręczonego psa to... no nóż się otwiera. A Twoje kociska - piękne są wszystkie, a najlepszy Hino, jak on siedzi :):)
Misiu, ten Wasz psiak miał fuksa, naprawdę, że na Was trafił. Pewnie teraz już zapomniał o strasznej przeszłości, chociaż czasem psom zostają różne lęki...
Marzenko, cieszę się, że z zębem lepiej - teraz już tylko leczenie, ale ono nie jest tak uciążliwe i bolesne.

Dobranoc dziewczyny, do jutra :)
 
reklama
kłaczek po kims to ma ja byłam ponoc taka jak ona jak byłam mała i mój tez taki był tak ze po kims to odziedziczyła hehe

Ja na temat kotków nie bardzo moge sie wypowiedziec , ale za to o pieskach to moge pogadac ja to bardziej psia mama jestem jak kocia , mój Brutus to Klaudusi nie ustepuje i pilnuje pod łozeczkiem jej lezy i czuwa nad nia moje kochane psisko
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry