reklama

Ciąża po 40

Pamiętam, na ten weekend zapowiada się coś podobnego... miałam jechać na konie, zobaczymy czy się uda :-)
Marzy mi się już wiosna, cieplejsze dni, pąki na krzakach, ten zapach w powietrzu (nie psich kup na trawnikach:wściekła/y:).

Jak się Kacper urodził były mega upały (29 czerwca) i ledwo dało się wysiedzieć w szpitalu, a potem w domu.
 
reklama
Zoyka pamiętam że miałam anginę ropną i przeszłam ją bez antybiotyku, jazdy z moją matka oraz doła gdy prawie miesiąc nie wychodziłam na spacery bo bylo -10 i więcej... także w sumie nie wiem czy nawet chce to pamiętać :-D
a teraz szukam lampy do sypialni ... biała, czarna bądź szara - jak znalazłam lampi nocne to zyrandol mi nie pasi bo na jedną żarówke :-(
Żyrandol BELLA II W1 black - Żyrandole - 2BM
Lampka BELLA BLACK - Lampki - 2BM
auuu ze sobie zawyje
 
Poprzednia zima była okropna. Łaziłam jak foka w eskimoskach. Było bardzo dużo śniegu.
W szpitalu było bardzo gorąco. Myślałam,ze zdechnę. Codziennie wybudzały mi Julkę mewy wrzeszczące i żerujące na szpitalnym śmietniku. U porodówki Słupsku nie ma. Jest w słynnym kurorcie - Ustka. No taki wymysł od kilku lat. Mamy jakies 17 km. I jak MM do mnie jeździł to sie bałam bo były zaśnieżone drogi i ślisko jak diabli.

Pamiętam jak Wam zdjęcia zimy nad morzem wklejałam w tamtym roku . Nosiłam czapkę wtedy a nigdy nie nosze.

Zobacz załącznik 533769
 
Hej!
dzisiaj po wyjściu z gabinetu zamrazł mi znowu zamek w drzwiach, tzn. w tym od kierowcy wciąż tkwi złamany kluczyk, a tym od pasażera zamarzł, na szczęście przypomniałam sobie, że tylna klapa od paki jest nigdy nie zamykana i wlazłam przez bagażnik, dobrze, że ciemno było...no żesz kuźwa, ileż mozna się z lodem użerać:no:

Faktycznie moja średnia latorośl dziś 19 zaliczyła , 19 lat temu, była to piękna styczniowa niedziela, leżałam sobie na porodóweczce po bardzo lekkim ( 2 bóle parte ) porodzie, pamiętam, że wyrobiłam sie na obiad i był taki dosyć dobry rosół:-D dziecię było super grzeczne, dobre, spokojne, kochane...około 12-13 lat zaczęły się jazdy:-D A pamiętacie rok temu 18-tke moje Kaski i rozwalona remizę:szok:...nie chce sobie tego wspominać nawet, też była wtedy ostra zima z mrozem i śnieżycami...

A dziś jeszcze odwiedzili nas , moja była teściowa i mój były małżonek:-D...cóż za niespodzianka po powrocie z pracy:-D:-D..no ale w sumie było miło,przyjechali zabrać Kaśke do siebie na wieś na dwa dni:-D

Przyjeżdżam dzis po bachorka do żłobka, żeby wybrać, a ta na mój widok w drzwiach sali: Ne, ne, ne:szok::-D:szok::-D:-D
 
Qrde, super zdjęcie! :-) Uwielbiam Bałtyk zimą, w zasadzie uwielbiam go o każdej porze roku poza latem ;-)
Pamiętam jeden spacer z psami na "nasze" łąki - wszystko było tak zamarznięte,że łaki wyglądały jak lodowisko.
Zobacz załącznik 533773

I oczywiście mój boski żuczek nie odpalił, Paweł się trząsł o potomka, kazał mi jeździć taksówką do pracy, żebym nie marzła w autobusie i na przystankach :tak:

Majuska - niedlugo Ci się drzwi do wsiadania skończą ;-)
 
Majuska pamiętak jak z dzieciem przy cycu jechaliście sprzatam rumowisko :baffled:
a Paćka cóż ... bez komentarza. Ja po Kubule nie łaże więc nie mam takich jazd ale pewno też by było nie choć on NIE nie mówi.
Flo jak krem to tylko jaja na parze + masło prawdziwe to raz, jeśłi nie to robię z bitej śmietany i już.
Kiedyś rozbiłam krem z\ samych białek - też ubijanych na parze :-) Zreszta swego czasu piekłam torty róznie i rózniste, na biszkopcie mącznym i takim z orzechów (+ krem kawowy), migdałowy (gorzka czekolada), kruche placki przekłądane - już nie pamietam nawet czym. Od kilku lat nie wypiekam tortów. Czasem kupię jakiś mały w cukierni i już.
 
Gdzieś mi wcześniej cała strona czytania umknęła:sorry2:
Zoyka ja bym Julki nie katowała syropkami, nie polecaja do roku czasu raczej syropków, warto oklepywać po pleckach, kładziesz sobie dziecko na kolanach i dłonią, ale dosyć mocno oklepujesz plecki, można jeszcze Pulneo zastosować, ale to jest na receptę, pójdź sobie do pediatry niech małą osłucha i już, będziesz spokojniejsza, a gorączka póki co nie jest jakas wysoka, więc Nurofen Ci sprawę raczej załatwi, mozna jeszcze wit. C w kropelkach kupić, ewentualnie wapno;-)
 
Majuska ale to homeopatyczny,weic spoko. dałam tylko raz.

Mój popisowy tort kiedyś to taki jak pisała Misia na biszkopcie z orzechów włoskich (bez maki), krem kawowy (jaja na parze z masłem + mocca) i wszystko w nutelli a pod kremem kawowym dżem z czarnej porzeczki i połamane bezy. Obłędny !

Misia czarny żyrandol jakie światło daje ?

A ku...a to chyba ze złota. Coz to za cena ?http://www.2bm.pl/zyrandole/zyrandol_magma_110_cm,p1394224279
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Ollena - czy Ty czytałaś to co napisałam??? Do Kłaczka też???? Jeśli nie masz meldunku w Polsce to nr PESEL nadany zostanie tylko przy udziale Konsulatu, nie interesuje mnie dokładnie jak (czy przez USC w Warszawie czy przez MSZ) ale moje dzieci tak właśnie mają nadany numer PESEL - oboje!!!! Kuba we wrześniu ubiegłego roku - czyli jest to świeża sprawa. BEZ ZAMELDOWANIA W POLSCE.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry