Heja!
Och..cóż to był za dzień...urwanie łba i bieganina ( jakby co to drzwi w aucie działają
)
Słuchajcie co misia prawi bo ona "zjadła zęby" na rehabilitacji;-)...a tak wogóle, 8 miesięcy i chód, to tak średnio mi sie podoba , biedny kręgosłup, no ale słuchajcie, kto to będzie za naście lat pamiętał i brał pod uwagę, który bachor kiedy zaczął stac i chodzić....ja nawet juz nie pemietam kiedy Paćka stawała przy meblach, ale dosyc szybko, jak juz siadła to i zaraz stanęła;-) Misia mój bachor dzis mnie rozpoznał jak machałam przez szybkę żłobka, uśmiechnał sie i wyszedł z sali chętnie
Pani mówiła, że Packa się juz super "otworzyła" śmieje sie, gaworzy, uwielbia śpiewający garnek z Fisher Prajsa z tymi klockami do wrzucania, i odkryły na nia sposób jak ją ułozyć do snu ( bo normalnie w sypialni po 15 minutach był wrzask i pobudka) ...usypiają ją w leżaczku i śpi ok. godziny na normalnej zabawowej sali gdzie jest głośno
Cały dzien miałam jakieś dziwne i niespodziewane urwanie głowy, Paćka wyjątkowo dziś upier..iwa była, a jeszcze na koniec , jak poszłam ją na górę przewinąć, usłyszałam, że kot drze japę w sypialni...zamknięty...od rana
....odpłynęła mi krew z mózgu
...znów sprzątanie i pranie pościeli...popłakałam się ze zmęczenia, bezsilności i wqr...a.
Kłaczku gratuluje przedsiębiorczości, zapominam cały czas Ci napisać ( innych pouczam, że w dwóch oknach sie odpisuje , a sama co
) , że bardzo ładne te mebelki, jak wiadomo ja lubię ZEN, ale w tym klimacie moglabym sobie zrobić domek letniskowy w Bieszczadach, lubię drewno , to wygląda na porządnie zrobione
te dni teraz w okolicach 20 stycznia są uważane oficjalnie za najbardziej depresyjne w roku, ja obserwuję u siebie zawsze o tej porze spadek odporności fizycznej i psychicznej ( może to podświadomośc
) tak więc jeszcze wyjazd na pogrzeb do tego dołączyć...i Jaś Wędrowniczek się kłania na dobranoc
...nie dajmy sie tej zimie
Andzike a skąd wiesz, że Kacper nie usiądze właśnie w weekend po raz pierwszy, nie histeryzuj;-)
Och..cóż to był za dzień...urwanie łba i bieganina ( jakby co to drzwi w aucie działają
) Słuchajcie co misia prawi bo ona "zjadła zęby" na rehabilitacji;-)...a tak wogóle, 8 miesięcy i chód, to tak średnio mi sie podoba , biedny kręgosłup, no ale słuchajcie, kto to będzie za naście lat pamiętał i brał pod uwagę, który bachor kiedy zaczął stac i chodzić....ja nawet juz nie pemietam kiedy Paćka stawała przy meblach, ale dosyc szybko, jak juz siadła to i zaraz stanęła;-) Misia mój bachor dzis mnie rozpoznał jak machałam przez szybkę żłobka, uśmiechnał sie i wyszedł z sali chętnie
Pani mówiła, że Packa się juz super "otworzyła" śmieje sie, gaworzy, uwielbia śpiewający garnek z Fisher Prajsa z tymi klockami do wrzucania, i odkryły na nia sposób jak ją ułozyć do snu ( bo normalnie w sypialni po 15 minutach był wrzask i pobudka) ...usypiają ją w leżaczku i śpi ok. godziny na normalnej zabawowej sali gdzie jest głośno
Cały dzien miałam jakieś dziwne i niespodziewane urwanie głowy, Paćka wyjątkowo dziś upier..iwa była, a jeszcze na koniec , jak poszłam ją na górę przewinąć, usłyszałam, że kot drze japę w sypialni...zamknięty...od rana

....odpłynęła mi krew z mózgu
...znów sprzątanie i pranie pościeli...popłakałam się ze zmęczenia, bezsilności i wqr...a. Kłaczku gratuluje przedsiębiorczości, zapominam cały czas Ci napisać ( innych pouczam, że w dwóch oknach sie odpisuje , a sama co
) , że bardzo ładne te mebelki, jak wiadomo ja lubię ZEN, ale w tym klimacie moglabym sobie zrobić domek letniskowy w Bieszczadach, lubię drewno , to wygląda na porządnie zrobione
te dni teraz w okolicach 20 stycznia są uważane oficjalnie za najbardziej depresyjne w roku, ja obserwuję u siebie zawsze o tej porze spadek odporności fizycznej i psychicznej ( może to podświadomośc
) tak więc jeszcze wyjazd na pogrzeb do tego dołączyć...i Jaś Wędrowniczek się kłania na dobranoc
...nie dajmy sie tej zimie Andzike a skąd wiesz, że Kacper nie usiądze właśnie w weekend po raz pierwszy, nie histeryzuj;-)

