reklama

Ciąża po 40

dobry :-)
co tu tak pusto ?
Majuska ja mam podobnie jak TY, a że psów nie posiadam to ogólnie spacer - najlepiej na me ulubione latte, leżakowanie z ksiazką, z winem no i sex. Tylko, że praca za biurkiem od 20 ponad lat robi swoje i mi zwyczajnie kręgosłup siada. Mam już zwyrodnienia w częsci szyjnej i bóle głowy więc jedynym rozsądnym roziwązaniem jest trzymanie sensownej wagi i ćwiczenia na które ma dusza robi: buuuuuuuuuuu. Ale Pan masażysta mnie podsumował: oj oj ... słabiutko. :baffled:
Kubul się obudził o 2, wciągnał mleko i kiedy już zasypiał Bazylia spadła - nie wiem skąd, jak, w co ... ale narobiła rumoru jak to tylko ona potrafi i nastapiła aktywacja do 3 :baffled: Nie wiem jak można się wysypiac spiać w jednym łózku z dzieckiem - bo ze zwykłego naszego lenistwa Kubula został z nami w łózku.
Pan Monsz odstawił dziecia do żłobka a ja ide na małą drzemkę a potem robię miejsce na nowe łoże.
Miłego dnia Kobietki :-)
 
reklama
Dziewczyny Mia ma okropny kaszel, katar i juz nie da sobie dotknac ucha...ja juz nie wiem co robic, przeciez nie podam jej trzeciego antybola :((((((

misia
Wy to jeszcze ok z tym spaniem ale my to juz przegiecie.. kiedys mm przechodzil w nocy do Patryka jak Mie bralam do siebie, teraz juz nawet sie nie kladzie ze mna na chwile..
 
Ostatnia edycja:
Czesc,

spałam od 2 - 7. Julka obudziła sie bez gorączki,ale podałam jej nurofen.
Kaszelek ma suchy.
Iza ,czyli chrzestna zaproponowała zawiezienie nas do lekarza. No i tak sie zastanawiam. Izka jeździ terenowa Honda , nie ma fotelika, musiałabym brać nasz stary . Jest sens czy czekać do poniedziałku z wizyta ?

Olena no brak słów. Chyba jednak larynglog.Moze jakis inny dla odmiany ?

Misia odbierałam Ciebie jak mega wysportowana . Kojarzyło mi się ze te kije skoro świt itd a Ty piszesz ze słabiutko.
 
misia, majuska - mam dokładnie tak samo, nie jestem ćwiczeniowa z "ruchu" i z form aktywności fizycznej wybieram te co Wy - może niekoniecznie góry, ale spacery owszem, byleby z psami, bo bez jakoś nudno. No i konie - ale tu nie chodzi o fizyczny aspekt jazdy i spalanie kalorii, tylko sam kontakt z koniem - czyszczenie itp. Jazda to oczywiście ukoronowanie przyjemności, ale chyba jeździłabym nawet gdyby się po niej nabierało ciała ;-)
Ja się ostatnio też mało wysypiam - Kacper w ciągu dnia je już w zasadzie normalne posiłki (niecyckowe znaczy się), za to w nocy nadrabia... :baffled: I tu z kolei nie wyobrażam sobie nie-spania z nim, jakbym miała wstawać 10 razy dziennie i go karmić to bym chyba oszalała ;-) a tak to wyciągam cycka, podłączam ssaka i śpię dalej :-D
Ollena - no i trzymanie kciuków nie wystarczyło :no: biedna ta Twoja Mia niesamowicie i Ty też :-(
Zoyka - terenowa Honda jest spoko, ale bez fotelika never. Jestem przewrażliwiona na tym punkcie i nawet po parkingu Kacper jeździ tylko w foteliku. Raz wracaliśmy skądś w mega korku, głównie staliśmy, Kacper miał jakieś 6 tyg., obudził się i zaczął rozpaczać (uwielbia jeździć samochodem i w zasadzie od razu zasypia, ale jak każdy nienawidzi stać w korkach :wściekła/y:), wypięłam go wtedy i karmiłam trzymając na rękach i pomimo, że poruszaliśmy się z żółwią prędkością to i tak miałam lęki... Aaa... oczywiście nie ja prowadziłam :-D
Miłego dnia dziewczyny, idę po drugą kawę ;-)
 
Cześć,
witam się po pierwszej kawie czekając na drugą, może mi małż zrobi:))))
Ollena już brakuje pomysłów na Mię, nie wiem... może zacznij podawać jej echinaccę żeby wzmocnić odporność.

Nam tutaj się wszystko popiedzieliło... jest tragedia finansowa i mieszkaniowa. Zostaliśmy oszukani przez "kolegę" landlorda. Wracamy do Polski w niedzielę :no:
 
Zoyka ja biegam z kijami, chadzam po górach i jak jestem wkurzona robię milion brzuszków. Jak miałam czas na siłownie to zawsze był problem z bieżnią bo jak się okazało chodzę prawie 8 km na godzinę :-D i mi gUpia wyła ... Wg testów sprawnościowych jestem ok 15 lat młodsza ALE... no właśnie - ta moja aktywność to wynik chłodnej kalkulacji - bo wiem że muszę, powinnam to nie z miłości do ruchu - wyjątek to kije i naście km :-) Już nie moge się doczekać wiosny i wypraw na nowe trasy :-)
Ollena koniecznie idź do lekarza !!!! agmentin ma przecież bardzo szerokie spektrum i skoro Mia na to nie poszła to niestety ale chyba musisz jej dać 3 antybiotyk. Może to alergia ? Może ... zupęłnie co innego - nie wiem ale nie masz na co czekać.
Zoyka nie czekaj do poniedziałku - niech Ci lekarz osłucha Julkę, no chyba że masz jakąś fajną poradnie dyzurujacą ...
W swojej przychodni mam 2 pediatrów - do jednej sa kolejki do drugiej jak już się musi to się idzie więc jak jest tylko druga to jadę do dyżurujacej - są tam fajni pediatrzy i mimo że nie mój rejon to nigdy nikogo nie odesłali. Aniu bedzie wszystko dobrze, widocznie tak miało być szkoda tylko że łaczy się to wszystko z dodatkowym stresem.
 
Aniu - co się stało????? Jestem w szoku!!!!

Andzike - mój Kuba z 4 czerwca, a póki co tez nie siada, tzn. duży jest, więc pupa ciężka, kręci się i to z zawrotna prędkością i w róznych kierunkach tak, że nie można go zostawić samego nawet na kołdrze na podłodze, ale jeszcze sam nie siada. Nie martwi mnie to, bo widzę, że rozwija się prawidłowo, a to, że później robi wszystkie rzeczy niż Alinka - widocznie takie jest jego tempo.
 
reklama
jez000 Ania !

Co się stało? Moze zostańcie jeszcze chwilę a wybrniecie z sytuacji ? Toc remontowaliście, Robert pracował. Co się stało ?

Misia - u nas jest dyżurujący Pediatra od 18 zawsze. Jakby co to pojedziemy jutro żeby ja osłuchał.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry