reklama

Ciąża po 40

To znowu ja :-D
Po kawie, a nawet dwóch - chociaż nie wiem czy to co piję przypomina kawę :-D i po wizycie w szpitalu...
Dziś był poranek "zapoznawczo-rozpoznawczy" ... czyli KTG, USG i w ogóle...
Pan W. obejrzał badania, wyniki i stwierdził, że ... mam się zgłosić jutro, bo termin był ustalony na podstawie USG i choć ma zaufanie i to duże jeśli chodzi o wiedzę mego gina - to jednak chce abym jutro się połozyła w szpitalu :-( porobi mi dodatkowe badania - bo łozysko jest jeszcze ok, przepływy są ok, coś tak jest ok - i z jednej strony może mnie już ciąć ale chce mieć 99% pewności a w tej chwili jej nie ma :-(
Męczy mnie to już ale ... dlatego właśnie chciałam trafić do niego - bo on ma z jednej strony doświadczenie i wiedzę a z drugiej na tyle pokory że nie podejmie decyzji co do której nie ma pewności ... czyli od jutra jestem konsultowanym królikiem doświadczalnym ... ech ...
 
reklama
Dzień dobry!
Basiu, bardzo wypiłabym kawę w dobrym towarzystwie. Kto wie, może kiedyś. W końcu mieszkamy całkiem niedaleko, a w Krakowie bywałam regularnie i mieszkałam 7 lat.
Dziś rano znalazłam moja Córcię z nogami poza szczeblami łóżeczka (mamy ochraniacze). Niedługo wyjdzie nam sama na balkon! Teraz zbieramy się na rehabilitację. Ciekawe co tam pokaże nasza Akrobatka.
Miłego dnia:-)
 
heloł zrobiłam ten "kisz" ale bez rewelki...muszę sie dowiedzieć jak go robiła ta mama bo ja zrobiłam z łososiem i nie wyszło jak trzeba bo Jula się nie oblizywała:) faktycznie wariacji jest sporo:)

ja to krew "oddałam" z rana a na 15 mam gin a wieczorem goście przychodzą to lecę zakupki jakieś zrobić

buziaczki:)
Misia kciuki trzymam elegancko:)
 
Misia, nie spodziewałam się :):):) Z jednej strony takie czekanie jest okropne i bardzo męczy, ale z drugiej dobrze, że lekarz się przykłada i stara.
Alamiqa - to jak będziesz się do Krakowa wybierać i będziesz wiedziała, że ędziesz miała tu wolną chwilę to tylko daj cynk ;) I kawkę wypijemy.
Gosia, a ten "kisz" robiłaś dokładnie wg przepisu, czy po swojemu?
 
Witajcie dziewczyny!! Nie spałam prawie wcale w nocy, rura mnie paliła strasznie i wogóle jakoś sobie miejsca nie mogłam znaleźć..a teraz jestem do niczego, ale chyba na siłę coś porobię bo ileż można leżeć, na szkołę rodzenia po południu idę, to się trochę rozerwę, niestety sama , bo mój chłop w rozjazdach, aktualnie chyba lecą samolotem do Polski, ale niestety tylko syn przyjedzie dziś domu, bo mąż musi prosto do pracy - czyli do Gliwic.
misia ale masz atrakcje i emocje, nie zazdroszczę, ale z drugiej strony to przcież nic takiego się nie dzieje..wszyscy zdrowi, nie?? A emocje musza być, przcież to wielkie wydarzenie w końcu. No i Basia juz pomalutku "dobija" do terminu...ja jeszcze chwilę....:(
 
Ja się niczego nie spodziewam już :-D
myślałam, że jednak rybki a wychodzą pipki ... :-(
no ale sama tego chciałam - tzn chciałam trafić do pana W. ze względu na jego rozsądek ...
nie wiem jak Wam wyjdzie kisz z tego przepisu - ale kolekcjonuje Kuchnie od numeru 1 i wielokrotnie gotowałam, piekłam ... choć najczęściej się inspirowałam przepisami tam zawartymi ;-) i nie pamietam żeby wyszło coś niejadalnego ...
Kisz serowy - Wybrane przepisy kulinarne Przepisy kulinarne Gazeta.pl

quiche - Wybrane przepisy kulinarne - Przepisy kulinarne
u znajomej jadłam quiche z porami i z tego co pamiętam baaaaardzo mi smakował :-)
 
witajcie kochane,

zegnam sie z wami,wszystko spakowane za pare godzin w koncu wyjezdzamy...:happy:...ach chcialabym juz byc na miejscu:-D

brzuchatkom oby jak najdluzej trzymaly sie w dwupaku a mamuskom spokojnych nocek i pieknych chwil...

trzymajcie sie cieplo

xoxox
 
Alex - miłego urlopu w takim razie a potem wracaj do nas :)
Majuska - ja na szczęście zgagi nie mam, ale za to nogi dokuczają, z wieczora szczególnie... dlatego ja nie leżakuję, bo w łózku, w bezruchu i tak bym nie wyleżała. Ale z każdym dniem bliżej końca :)
Misiu, chyba spróbuję kisz upiec Wygląda na to, że i spolszczona nazwa funkcjonuje;)), do tej pory robiłam tarty i to zazwyczaj wytrawne. Ostatnio z porami właśnie i wszystkim smakowała :)
 
O, kurcze... Misia, pelne zaskoczenie, ale z drugiej storny lepiej jak lekarz nie postepuje pochopnie.
Majuska, migdaly polecam - juz nawet po kieszeniach nosze bo zgage miewam regularnie i niemal na okraglo.
Alexandra, udanych wakacji!
Kurcze, dawno nie robilam quiche... Z porami i plesniakiem, do tego miesko z kuraka - bedzie ok. Dzis mam juz w nosie, ale jutro by sie zakupki szybkie zrobilo, bo pora w domu nie mam...
 
reklama
Witajcie kochane

Majuska współczuje ci zgagi zmora okropna , ja pod koniec juz sode brałam bo nie wyrabiałam w zaden sposób najbardziej w nocy dawało popalic i spac nie szło wogóle , jak sie nie boisz to spubój sody

Misia a ja juz myslałam ze bedziesz po wszystkim i z malenstwem , ale co ma byc to bedzie . zycze za to jutro powodzenia aby wszystko było po twojej mysli

Alexandra udanego urlopku zycze i słonecznej pogody

Kłaczek , Basiu , Gosiu witrajcie mamuski
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry