Majuska ze zgagą to już do końca u mnie tak było, tydzień temu się zaczęło i już się pogodziłam. Jem o połowę mniej i bez smażonego - mi pomaga.
Byłam dzisiaj u swojej "doktórki" i nie przytyłam ani grama przez 2 tygodnie

to od dzisiaj nadrabiam

kolację robię dzisiaj skromną to trochę więcej zjem

a mam pyszności zrobiłam tartę z malinami, rissotto z pomidorkami do tego ryż i sałatka z rucholą i kozim serem
a co do tego kiszu to robiłam
Basiu wg przepisu i on fajny wyszedł nawet, tylko zwyczajnie...nie podszedł nikomu

był na śmietanie , mleku i jajkach - może ta śmietana za kwaśna a dodatkowo ten wędzony łosoś się w nasze podniebienia nie wkomponował.....
aaaa
dostałam też w końcu badania na cukier 75 ale następna wizyta dopiero 8 września i wszystko ok
Dopytałam dzisiaj o znieczulenie tak z obawy czy oby nie za późno je dostanę. Więc tak, min rozwarcie na 2 palce i moje zgłoszenie że już więc wygląda optymistycznie, obiecała mi że nikt nie będzie zwlekał jeśli jasno wyrażę na nie chęć. Trochę mnie to uspokoiło

ciekawe na jak długo

to do garów wracam kochane