reklama

Ciąża po 40

Gosiun - ja powiem szczerze ze mi losos wedzony cieply tez nie podchodzi. Np w jajecznicy, albo w omlecie, albo w tzw. jajkach po bededyktynsku (? chyba?), gdzie nie dosc ze na cieplych jajkach sadzonych to jeszcze polany cieplym sosem. Jak wedzony to ma byc zimny, innaczej mi za bardzo ryba zajezdza.

A zgagi tez nie mam :-). Wlasciwie zadnych problemow z przewodem pokarmowym, nawet mdlosci mnie ominely.

Ide robic salate z pieczonymi burakami i feta na "lunch". Moj maz sie generalnie krzywi na buraki, ale takie z pieca w salatce to zje. Mam juz skierowanie na krzywa cukrowa, ale na szczescie ostatnio mnie odrzuca od slodyczy, wiec moze bedzie dobrze.
 
reklama
Wedzony lososs jest be. Losos w ogole jest be... Rybki sa cacy, ale losos smakuje jakby sie wsadzilo w usta kawalek masla z ryba. Nieee... Na moj plebejski ryj nie wchodzi.

Za co kochamy facetow?
- Kochanie kupilam Ci na kolacje salcesonik. (Cala dumna i blada bo salceson tu dosc drogi, tylko w polskim sklepie, a Rajmund lubi.)
- O, jak fajnie!
- No, teraz mnie bedziesz na rekach nosil!
- Kochanie ja bym cie i bez tego na rekach nosil, tylko obawiam sie ze strop nie wytrzyma.
 
Ha, Kłaczku, podobno jedną z głównych cech charakteryzujących męski umysł jest logika. A gdzie tu logika w stwierdzeniu, że Was osobno strop unosi bez problemu, ale gdy się połączycie - strop natychmiast runie???
Ewuś, sałata z pieczonymi burakami? Możesz podrzucić przepis? Bo mnie to zaciekawiło, może być dobre :)
Gosia, to jak będziesz następnym razem kisz przyrządzać, ciasto z przepisu nadziej czymś co lubicie :) No i mimo wszystko życzę Ci cukru w normie :-)
Misia, a Ty się tam trzymaj, będzie ok :)
Ja też żadnych dolegliwości ze strony układu pokarmowego nie mam. Nawet powiem Wam, że przed ciążą bardzo dokuczały mi zaparcia a teraz dużo lepiej :) Natomiast szwankują mi trochę nogi i dłonie. Cóż, każdy ma inne przyjemności ;)
 
Otoz logika jest tu zelazna. Kiedy nas dwoje stoi na owym stropie, ciezar rozklada sie na powierzchni zajmowanej przez 4 nasze stopy. Gdyby Rajmund wzial mnie na rece, nacisk na cm.kw. bylby zdecydowanie wiekszy. To tak jak z kruchym lodem - nie nalezy po nim chodzic, a pelzac.
 
Ale jak na swoją tuszę to laska bardzo sprawna - taki taniec na rurze to podobno nie lada sztuka.
W świetnym humorze (dzięki Kłaczku :-D) idę spać starając się nie pamiętać, że jutro u lekarza stracę kilka godzin.
Kolorowych snów :-)
 
reklama
Przypominam, że gotowane / pieczone buraki oraz gotowana marchewka mają wysoki indeks glikemiczny :-D
A ja ... makaron z łososiem właśnie wciągnęłam na obiad ... uwielbiam ryby i łososia wkażdej postaci: do jajek, zapiekanek, makaronu, wędzony, gotowany ... surowy jak świeży w sushi ale to w poprzednim życiu było :-D
W ogóle lubie ryby w każdej postaci ... słodkowodne, slonowodne, puszkowe i filety :-D
Mój m. nie przepadał za salcesonem ja natomisat namiętnie - wole od szynek i innych polędwic. A m. mnie kiedyś zaskoczył i sam z siebie kupił salcesonik !!!! który następnie pożarł z majonezem i musztardą :-D
Znajomej ojciec jest jakimś technologiem wedliniarskim - opracowuje receptury i nadzoruje produkcję - stwierdził, że salcesoniku z byle czego się nie zrobi tak samo jak kaszanki. I to są w dzisiejszych czasach najlepsze wędliny. Odradza natomiast parówki ... sam tłuszcz, zreszta jak mi znajoma zrobiła wykład nt. wędlin do przez czas jakiś nie jadłam NIC ... oprócz sera ... dobrze, że nie znam nikogo ze spółdzielni mleczarskiej :-D
Mam nadzieję, że dziś zasnę wcześniej niż o 3 :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry