Klaczek - zebys ty zobaczyla jak Amerykanie nie robia problemu z oponek i zwisow. To jest dopiero akceptacja wlasnego ciala. Moim zdaniem troche to sie za daleko posunelo, bo co innego 10, 20 kg ekstra a co innego 100 albo i 200. To juz nie jest estetyczny problem tylko zdrowotny. Jak sie tak wszyscy akceptuja to nic nie usiluja z tym zrobic, a cukrzycy albo nadcisnienia to jednak lepiej w ogole nie dostac niz je potem leczyc. Mowie tutaj o takiej normalnej cukrzycy, nie ciazowej ktora minie. Najgorzej ze juz przedszkolaki sa takie okragle, i to nie mowie o tych troche pyzatych, tylko naprawde otylych dzieciach ktorym sie nawet biegac nie chce bo sa za grube. Smutne i tyle. Ale jak zobaczysz rodzicow, to wiadomo dlaczego dziecko tak ma.

:-)
....ja po raz kolejny się cieszę, że "na wsi" mieszkam