reklama

Ciąża po 40

Ten świr wprawdzie nie miał broni, ale w bombach było szkło i gwoździe, dziecku mógłby naprawdę dużą krzywdę zrobić. No ale gdyby miał broń to nie chcę mysleć... Pewnie strzelałby z ukrycia, brrr...
I chciałam dodać, że to moje osiedle to prawie wieś - znajomi niezmotoryzowani mają duży problem z dotarciem - i generalnie jest spokój, tylko ten jeden świr... Majuska, a do Was to pasuje piosenka Kazika "Gdy nie ma dzieci" ;) Tak mi się skojarzyło;-)
Kłaczku, jak tam akcja policyjna? Sukces?
Ewuś, to pewnie jest metoda, zwłaszcza, ze nigdy nie wiesz, kto jedzie tym drugim autem - u nas najwyżej na następnych światłach wysiądzie z auta i naupycha (z tymi bombami to raczej pewnie nikomu się nie chce, jeden się trafił) a Gdyby miał broń to w najlepszym wypadku auto Ci podziurawi a w najgorszym... lepiej nie myśleć.
 
reklama
Ewa, gdyby tutaj zaczeli strzelac to jak znam zycie zamknelabym sie z kotami w skladziku pod schodami i nie ruszalabym sie do wieczora. Takich atrakcji to ja nie lubie.
Ja mieszkam na zadupiu! Centrum malego miasteczka skoncetrowanego wokol huty i stalowni, z reszta juz sprzedanej koncernowi indyjskiemu. Sasiedzi mieszkajacy tu od wielu lat, mowia ze tu od ostatnich 3 tak sie popapralo ze i dilerzy, i meliny, i pijane gnoje na ulicach...
Wlazlam na miau.pl, na kociarnie i wscieklam sie. Trzyletni, cudny MCO wyladowal w schronisku. Zaczal tam zapadac na zdrowiu, na szczescie zostal wziety do tymczasowego domu, ale szuka domu stalego, takiego w ktorym bedzie kochany. Dlaczego go oddano? Bo pani w ciaze zaszla. :wściekła/y:
 
Witajcie kochana , ale nadajecie jak na rynku , tematy powazne i mniej powazne ,oj ukruci wam sie to w swoim czasie jak mi

Widziałam ze pisałyscie o rybkach ja uwielbiam liny i okonie mój ojciec tez wedkuje i znosi mi to , poobiera wyczysci i jeszcze usmazy a ja tylko jem i bardzo mi smakuje

Malutka mi córka starsza wzieła od rana do siebie to mogłam zaległosci w sprzataniu porobic i odpoczac potem chwilke , na obiad zrobiłam tarciucha i sie obyło , duchota taka dzisiaj ze szło pasc az malutka denerwowało to ciepło i pod wieczór na golaska lezała w samym pampersie tylko , troche pokrzyczała bo chyba ja brzuszek bolał ale juz jest dobrze i słodziutko spi a ja do kompa przyszłam na chwilke was poczytac ,,

Ząb troche odpuscił juz nie jest tak spuchniete i moge spokojnie spac po nocach ale póki nie bede pewna ze nie ma tam ropy to nie pójde z nim nic robic
 
Witajcie kochane 40-tki :) wiem wiem zasługuję na manto, bo się tak długo nie odzywałam ale oddałam sie w wir porządków a nawet zrobiłam 29 słoików z ogóraskami + leczo :) jestem z siebie dumna. Na diecie cukrzycowej schudłam juz 2 kg więc od początku ciąży mam +7kg ale Różyczka ma już ok. 1 kg 200 więc spoko. mam jej piękne zdjęcie w 3D ale nie wiem jak je tu wkleić ;/ W sobote jadę nad Bałtyk a jeszcze mamy niedokończone malowanie mieszkania. Sypailnia gotowa :D Oba wózki od koleżanek wyszorowane łóżeczko gotowe, ciuchy posegregowane ale prać będę we wrześniu a najfajniejsze jest to że grosza nie wydałam. Bóg się mną opiekuje :) Jejku nie wiem co u Was, bo nic jeszcze nie poczytałam ale mam nadzieję, że ok. Misia ty uż sie rozsypałaś? no i jak moja maleńka Marzenkowa? zaraz doczytam a Was kochane ściskam aha i pozdrawiam też nowe babeczki na forum :) całussssss
 
Dzień dobry!
Ja dziś pierwsza. Zaliczyłam już zakupy w Lidlu. Tyle nakipiłam, że aż kasy mi zabrakło. Naprawdę fajne ciuszki i niedrogie. Miałam też zamówienie od Siostry, Jej Córeczka ma się urodzić w grudniu. Teraz pędzimy na ćwiczenia. Już się stresuję, oby dziś było lepiej niż ostatnio.
Pozdrawiam Was wszystki gorąco.
 
No co z Wami kochane???
Witam ze słonecznego Krakowa :)
Od dzisiaj miałam mierzyć cukier, prawda? No i do tej pory - z przerwami - zajęło mi rozpracowywanie... nakłuwacza:szok::szok: od glukometru. Ja jestem jak ta blondynka z kawałów, matko! Ja myślałam, że źle igłę zakładam czy cóś, a on po prostu kłuje nie wtedy, kiedy wciskam przycisk od góry - jak myślałam, tylko wtedy, kiedy taki mały guziczek z boku wciskam ( a ja myślałam, że ten mały coś zwalnia czy co. Nie jestem mądra mówiąc delikatnie :)
Kłaczku, tego biznesmena to już kiedyś widziałam, ale mocny jest i pewnie nic się nie zmieniło do dzisiaj :)
Ale Ci Marzenko dobrze, taką masz pomoc :) I dobrze, że z zębem już lepiej - teraz Ty mu dasz popalić :)
Teraz kawkę robię i zapraszam :)
 
Barbara, ja mam to samo - obce urzadzenia to jakis kosmos. Twierdze ze jestem zdiagnozowanym technomatolkiem i tej wersji bede sie trzymac.:-D Wlasnie zaliczylam szoka. Dziewczyna z Mojej Wyspy pojechala do szpitala rodzic - ma regularne skurcze, zaczela krwawic. Polozna stwierdzila ze skurcze sa regularne, owszem, zaczelo sie, ale rozwarcie jest 2-3cm, wiec za wczesnie ja klasc... odeslala do domu z zaleceniem powrotu jak skurcze beda co 2-3 minuty. Stwierdzam ze ja tego burdelu nie ogarniam.
 
Ha, pewnie miejsca nie mieli w szpitalu... Ale u nas rzeczywiście coś takiego to raczej nie do pomyślenia. Hmmm.. Pewnie w UK dobrze się żyje, tylko chorować to już trzeba gdzie indziej. I rodzić.
Ja dzisiaj dużo leżę, okropnie się z tym czuję, ale nogi od dwóch dni mi puchną okropnie, zresztą cała puchnę i na stopach ta opuchlizna boli trochę, a jak w górze trzymam to pomaga. Na szczęście już niedługo :)
 
reklama
Nie chodzi o miejsce w szpitalu - chodzi o to, zeby babka nie marudzila czekajac w pokoju. W domu moze sobie pochodzic, posiedziec, polezec, wykapac sie i co jej tam do glowy przyjdzie, a w szpitalu bedzie d... zawracac. Tu nie klada do szpitala lekkomyslnie i nie trzymaja w nim na wszelki wypadek. Poronienie? Idz do domu, poloz sie, odpoczywaj, a jakby sie zaczelo omdlewanie jakies to wroc. :tak:W Polsce po poronieniu polezalabym ze 2 dni na bank - krwotok, duza utrata krwi... Tutaj upewnili sie ze cisnienie jest ok, ze czuje sie dobrze i wypisali w poludnie do domu. A przyjeli kolo 3:00 w nocy. Nie szczypia sie. Tyle tylko, ze jak sie babke z akcja do domu odesle, to ona moze nie zdazyc wrocic - akcja sie w roznym czasie rozkreca przeciez, czasem to moment i jest parcie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry