reklama

Ciąża po 40

reklama
Zoyka nagraj ja, to musi byc slodkie :-)

klaczku moze Karol ma spozniony lek? Ja tez jestem stalym elementem krajobrazu Mii, chyba musze sie ewakuowac daleko, daleko..
 
Witam się juz prawie południowo:)

Kawka wypita,dzieć jak nigdy padł wczesniej, szanowny mąż ma wolnei siedzi naprzeciwko mnie a swym laptopie no i oczywiście się interesuja co ja klepie, juz słyszam test pewnie znowu na bb klepie.

Andzike-składam stosowne kondolencje i użalam się nad Tobą ale po cichu też nieco zazdroszcze, u mnie chyba załączył się syndrom chce sie wyrwać z domu.
Ollena-zmartwie Cie- to chyba ten okres-bez mamy nie moge żyć, u nas był troche później, wrr na kibelku siedzialam a dzieć musiał stać obok nie było możliwości zeby zamknąć drzwi bo ryk był nieziemski, a teraz za to coś podobnego jest-jak znikam jej z pola widzenia to leci za mną i woła mama i na rączki-bynajmniej nie z pragnienia bycia ze mna ale żeby cos dosiegnąć jak nie podziała pokazywanie paluchem co chce
Majuska-moja coś tam gada-oczywiście na topie jest da i pokazywanie paluchem(wrrr caly dzien cos pokazuje), bam-rzuca sobie cos i wola bam i sie smieje, no oczywiscie nie,nie, wszystkie maskotki to lala, muzyka tez lala, mama tata, baba-standardowo sie drze, nauczyła sie ostatnio nie ma i nie da-od wyrodnej mamusi ktora ciągle tak do nie gada na jej umolne pokazywanie palcem-wiec lata i woła-nie ma, ale hitem u nas jest- pytanie a gada to wyraznie-a gdzie idzie albo a gdzie tata-całą rodzinke sie smieje jak ona to caly czas mamrocze w różnych konfiguracjach głownie a gdzie, a gdzie.
Każde dziecko inaczej gada i w innym czasie

Hmmm-ja sama nie wiem czy do wyrodnych się zaliczać czy też nie:-), chetnie bym sie gdzieś wyrwałą bez dziecia-czas dłuzej niż dzień,conajmniej ale jak słysze tekst mojej mamy-no to w lato przywieziecie Ole na jakiś miesiąc to wrrr bunt na to-boje się że młoda mnie zapomni, że mi dziecko popsuja czytaj-jeden jek dziecka ze nie chce spać i mama hop ja na rączki no i jak pomysle o oczku wodnym na terenie posesji moich rodzicow to mi sie słabo robi-chyba jak pojade tam w lato to poprosze tate żeby spuścił z niego wode-no mam jakąś paranoje ze ona mi zwieje i się utopi.

Raz jak miala jakies 10m-cy musialam ją dosloownie na 5 minut zostawic na dole w domu rodzicow-poprosilam tate-przypilnuj jej- poszłam schodami na góre po ubrania wracam i co ja widze moje dopiero świeżo nauczone raczkowania dziecko wdrapało sie po schodach prawie na samą góre-słabo mi sie zrobiło na sama myśl ze mogła spaść i kark sobie skręcic-tata sie tlumaczyl ze tylko na chwile poszedl do kuchni, wiec na mysl a tym oczku wodnym robi mi sie słabo
 
Ollena, to moje dziecko w ogole ma wszystko pozniej chyba.
Aga, to jak u nas... Dziecie asystuje wiernie przy czynnosciach toaletowych, usilujac mimo wszelkich przeszkod zamknac klape sedesu. To takie... pomocne.:-D
 
Jesteście niesamowite z tym drukowaniem....

Andzike pierwszy dzień zaliczysz i potem poleci już z górki, ile Cie nie ma z dojazadami?? Bo w Wawce to mnie te dojazdy właśnie przerażają, niby się pracuje 8 h , ale z dojazdami nie ma ludzi po 10-12 godzin w domu....ja mam 5 minut do gabinetu , wiochą, nie ma szans na korek :)))))))

Ollena to typowe zachowanie dzieci w tym wieku, trza przeżyć, u nas to samo było, przeszło, jest dużo lepiej, chociaż są chwile wycia za mamunią;-)

Zoyka pobiłaś chłopa pilotem ???:-D:-D:-D

moja panieneczka :-)
DSCF2616.jpg DSCF2619.jpg DSCF2621.jpg DSCF2624.jpg


jak tam u Was przygotowania do Walentynek, macie jakieś fajne pomysły ??
 
Kłaczek-moja swego czasu biła mi brawo jak sobie za preproszeniem d.. podcierałam:-D, to musiał być widok jakby ktos nas obserwował
Majuska-Paćka rewelacja, szczegolnie 3 zdjecie wymiata
U nas z racji ze 13 lutego mamy ze starym urodziny, tylko roczniki inne to juz zamowilismy sobie opieke babci i idziemy do kina i na kolacje-ufff ciesze sie
 
Z wrażenia aż Zadzwoniłam do Majuski no bo Mm poszedł odebrać auto a lakiernik dostał weny i mu pomalował na 5 odcieni srebra z kameleonem na przedniej klapie i zderzakach. W słońcu sie mieni na zielono rozowo. MM się wściekł i powiedział ze nie jest blondynka z różowych kozaczkach. Będzie auto zastępcze a nasze do poprawy. Właściciela salonu zatkało. Dodał tylko ze przeprasza, ze to dobry lakiernik tylko artysta i go ponosi czasem .

Paćka no boska po prostu :)
 
reklama
rzęsy mi się podobają za reflektorami. Jeździ u nas takie. Ale MM wściekły bo znowu bez auta i do takiego cudaka powiedział ze nie wsiądzie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry