reklama

Ciąża po 40

Basiu to normalne na koniec to mi brzuch się tak stawiał że myślałam że to już skurcze porodowe a swoją drogą te porodowe to takie same tylko będą regularne a to p0znasz. Dobrze by było jakbys już sobie wyrobiła taki nawyk spoglądania na zegarek co ile te skurcze to potem szybko wyłapiesz ich regularność. U mnie np gdy się poród zaczynał to one były co 45 min więc myślałam że to jeszcze nie ale jak ten margines się zaczął zmniejszać to już wiedziałam - mam wrażenie że nawet sobie zapisywałam tę godzinę jak brzuch twardniał - mi to pomogło.
no i faktycznie Ty już 35 tydzień - szczęściara!!!!

a tu leje równo od rana, przypuszczam że Alex ma podobną pogodę:wściekła/y:

Bubbles witaj kochana napisz coś proszę o różnicy między porodem sn a cc. Bo ja rodziłam 3x sn a teraz to "mogę sobie wybrać" boję się że nie wrócę tam w środku do formy z przed i że cc mi w tym pomoże czy tak jest?
 
reklama
Hejka, Bubbles! Dzieki, w razie co bede pytac bo w sumie wszystko tu zwiazane z ciaza i porodem jest dla mnie wielka niewiadoma. Jesli chodzi o Twoje watpliwosci... Jesli czujesz sie na czworo dzieci, to im szybciej tym zdrowiej. Ja mam 5 doroslych i walczylismy jak lwy o to malenstwo ktore teraz nosze, a juz wiemy ze jak wszystko pojdzie ok, to zaraz, natychmiast bedziemy kombinowac mu rodzenstwo - bo mimo posiadanego juz rodzenstwa wychowywalo by sie jako jedynak. Tyle ze ja mam 43 lata.;-)
Majuska, mnie sie "Potega podswiadomosci" kojarzy z Silva i jego metoda. Silva jest genialny - co prawda wiem tyle co poczytalam i sama pocwiczylam, ale relaks jego metoda jest po prostu obledny. Wystarczy wyobraznia i jest sie zupelnie gdzie indziej, w swoim wlasnym swiecie. W ten sposob opanowywalam stanu lekowe.
Barbara, moja bulwa tez sie czasem twarda robi, szczegolnie popoludniami i jak wiecej pochodze. Ciagnie i robi sie twarda jak kamien, ale ze nie boli, nie mam skurczy jako takich, to sie nie przejmuje. No i ja juz tez z tych na hamulcu... Nie pogonie, choc zdarza mi sie "krokiem gazeli" (chyba skrzyzowanej z lwem morskim) podbiec kilka krokow.
 
Dzięki dziewczyny :)
Ale to chyba nie jest stawianie się brzucha raczej, bo gdybym godzinę stała to on godzinę jest twardy.
Ale dzwoniłam już do lekarki i uspokoiła mnie - dziecko jest już dość ciężkie i jak stoję to ciągnie w dół i w związku z tym brzuch wydaje się twardy - a to po prostu dzidziuś swoim ciężarem go napina. Ale może rzeczywiście to napięcie jest inne od skurczów, bo te miewam oczywiście od czasu do czasu.
U nas na razie piękne słońce, ale ponoć od zachodu już odą chmury, ma się ochłodzić i mają gwałtowne burze nadejść.
Chyba polecę teraz (ha, ha, ha polecę - poczłapię raczej) do tej apteki. Trochę to słońce mnie martwi ale co tam, blisko mam.
A, tylko kawkę dopiję ;)
 
Dzięki dziewczyny za pocieszenie. To dopiero szósty tydzień wczoraj zrobiłam test i są dwie kreseczki ale za to wyskoczyły w ciągu 15 sekund i czerwone takie, że oczy bolą :) PrZy Mateuszku czekaliśmy 5 minut na wynik i kreseczki były blade... pocieszamy się z mężem, że skoro teraz wyskoczyły tak szybko i tak wyraźnie, to Maluch musi być zdrowy. Pani genetyk poprzednim razem powiedziała mi, że prawdopodobieństwo drugiej ciąży z wadami genetycznymi jest znikome ale wiadomo, że człowiek się zamartwia.
Zaczęliśmy dziś remont domu, uffff i to zupełnie ponadplanowo, bo do kwietnia trzeba przygotować wszystko a my mieszkamy na placu budowy od trzech lat :)
Będę zaglądać, chociaż żegnałam się z forum w kwietniu i tylko nikt nie przewidział Malucha który chce przyjść na świat.
Nie potrafię wstawić suwaczka, w ustawieniach konta nie mogę znaleźć opcji: edytuj podpis. Pomocy! :) :) :)
 
Anka_d - masz mocna bete, skoro kreski sa mocne. To znaczy ze hormony zasuwaja jak trzeba!
Wchodzisz w ustwienia i w slupku po lewej masz "edytuj sygnature" - tam wchodzisz i masz pole do wklejenia suwaczka. Wklejasz kod.
 
Anka z tym suwakiem to z godzinę kombinowałam i suma sumarum nie wiem jak wszedł:)
ale gdzieś na portalu ktoś instrukcje dawał wpisz w szukaj: wstawianie suwaka to ci wyskoczy info:-) i wpadaj tu jak najczęściej bo tu fajnie!!!
Basiu dobrze że masz tę gin tak na telefon jak widać to ważne ja też wczoraj do swojej dzwoniłam i wyniki jej jeszcze podawałam przez telefon bo się martwiłam że witaminy już powinnam brać ale one idealne więc jak powiedziała grzechem byłoby się wspierać teraz nimi. Po prostu trafiłyśmy na świetny okres owocowo-warzywny i tyle. I ona mówiła że dużo ciąż w tym czasie ma taką dobrą morfologię. Oczywiście dodała że to w końcu padnie ale im dłużej tym lepiej:) a ja cipa po cichu i tak coś tam łyknę:sorry:

boję się porodu!! musiałam napisać:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
a u nas się wypogodziło NAGLE, to i pewnie u Alex:)
 
Witajcie mamuski

Gosiu powiem ci prawde ze ja tez bałam sie porodu i to bardzo na sama mysl płakałam , ale nie taki diabeł straszny jak sie wydaje , nawet mnie nie pocieli komfort po porodzie niesamowity , jak widziałam dziewczyny po cesarkach jak sie mecza to dziekowac ze mogłam urodzic normalnie siłami natury po paru dniach czułam sie jak młoda koza a te po cesarkach ledwo chodziły ja bym ci radziła tylko poród Sn ale to juz twój wybór

Basiu ja tez miałam bardzo popuchniete nogi pamietasz jak pisałam o tym mi nawet lezenie i odpoczywanie nie pomogło ani moczenie w letniej wodzie balony były okropne , ale kochana juz niedługo i ty bedziesz malutka miała koło siebie juz sie doczekac nie moge

Bubbles ja mam zas 3 córki i jak bym była pewna ze bedzie teraz synek to tez bym zaraz sie starała o niego , cały czas mówie ze juz nie chce wiecej maluszka ale jak patrze na Klaudusie to nie wiem czy sie nie zdecyduje jeszcze czas pokaze , zeby dorównac dziewczynom to mam jeszcze pare lat czasu ja mam 39 teraz

reszte mamusiek witam cieplutko bo u nas chmury sioe zaciagóły i nie ma jak isc na spacerek z malutka
 
Hej, hej!
Jak się macie w parny piątek. Ja nie lubie takiej pogody.Tylko czekac jak będzie burza.
Witaj , Bubbles! Na pewno nie jestes za stara na córeczkę. Sądząc z nicka nie masz nawet czterdziestki. Ja moją Córcię urodziłam w wieku 42 lat i nie obraziłabym się, gdyby Bóg obdarzył nas kolejnym Dzieciątkiem. Nie zastanawiaj sie tylko do dzieła!
Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie:-)
 
A u nas nadciąga burza z piorunami, jest już tuż, tuż :)
Ja wsadziłam do pieca placek (ech, życia, pewnie go nie ruszę, albo malusi kęsek, żebym wiedziała jak smakuje...), jeszcze go nie robiłam ale może będzie ok;) Bo wiecie, ja w niedzielę mam czterdziestkę :szok: No i przyjdzie siostra męża, rodzice a placek będzie za tort robił ;)
Ale wiesz, Gosiu, ja też porodu się boję, ale staram się o tym nie myśleć ;) I nie martw się, łykaniem witaminek nie zaszkodzisz, zwłaszcza, że tak straszliwie różnorodnie nie jemy, zazwyczaj nasze ulubione roślinki ;) A Przecież Pani doktor Ci nie bada zawartości witamin i mikroelementów ;)
O, zaczęło lać. A ciemno jak w nocy...
Marzenko, ja się tak bardzo tymi nogami nie zamartwiam, tylko nie jestem przyzwyczajona do takiego ich rozmiaru, Yeti, istny Yeti... I wiem, że przejdzie ;)
Ania, widzisz, lekarz też Ci mówił, że będzie ok :) Ja w pierwszej ciąży poroniłam już w 9 tygodniu - okazało się, że to zaśniad groniasty, taka genetyczna choroba płodu i nie była prawie żadnych szans na urodzenie, musiałam czekać ze staraniami pół roku, żeby choroba ponownie się nie rozwinęła. I też okropnie się bałam, żeby choroba się nie powtórzyła, ale Twoja genetyk ma rację - baaaaardzo rzadko zdarza się powtórzenie wady - widzisz, ja już na końcówce :) I Ty niedługo będziesz, zobaczysz.
A te suwaki to dla mnie też kurczę ciemna sprawa, niektóre wcale nie wchodziły, kilka dni próbowałam. Ale tu jest taki dział, na samym końcu i tam są rady i wskazówki i można popróbować bo jest wątek testowy :) Powodzenia :)
I zostań z nami :)

Miłego popołudnia :)
 
reklama
Basiu ja mam w czwartek 25-go "czterdziestkę jedynkę":-D:-D:-D

Na szkole rodzenia położna mówiła, że w takim okresie jak teraz , kiedy jest mnóstwo owoców i warzyw, a badania są dobre..niekoniecznie trzeba sie faszerować witaminami...czasami może to wpłynąć na rozmiary dzidzi, czyli urośnie duża i poród może byc cieższy, a także nadmiar niektórych mikroelementów i wit. może spowodować, że kości czaszki noworodka będą twardsze niz powinny i podczas przeciskania sie przez kanał rodny może być ciężej.....oczywiście wszystko to może , ale nie musi...ja osobiście staram się jednak o te wit. z natury i właściwie teraz łykam tylko MagneB6 na drętwienia kończyn i skurcze :)))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry