reklama

Ciąża po 40

U mnie właśnie druga już dziś burza. Ciemno się zrobiło i leje jak z cebra a ja w kuchni produkuję kompoty na zimę i kabaczki w occie. Szanowny małżonek lata z wiadrem gipsu i robi gładzie w saloniku, za chwilę pewnie zacznie się kafelkowanie łazienki. Wszystko mieliśmy robić w przyszłym roku, ale Maluch postanowił od samego początku zaznaczyć swoje istnienie i pozmieniać plany remontów:-D
Zasadniczo porodu to się nie ma co bać, my już mamy dwóch chłopaków po 21 i 13 lat :) teraz by się przydała dziewczynka ale nic nie jest ważne - aby zdrowy był Maluszek. Pozdrawiam z burzliwej Oławy i walczę z suwaczkiem :)
 
reklama
Anka_d, wybralas dokladnie taki suwaczek jak ja kiedys!:tak: Maluch ma racje, od razu pokazuje kto tu rzadzi, a przy okazji Wy sie nie bedziecie kickac rok z remontem - prosze, jak wplywa na efektywnosc prac? Jesli chodzi o porod, to w Polsce bym sie nie bala bo znam zasady dzialania, przynajmniej te sprzed 20 lat, ale tutaj wszystko jest inaczej. No, moze poza koniecznoscia przepchniecia arbuza przez dziurke od klucza...
 
klaczek - dobre z tym arbuzem, obsmialam sie. Mysle ze w Polsce dwadziescia lat temu a teraz to tez nie to samo.

Anka - wyraznie dwie krechy - stanowczo dobry znak. A remont to teraz lepiej zrobic, bo przeciez potem nie bedzie czasu i bedziecie mieszkac 10 lat w rozbebranym mieszkaniu. Ja tez musze zrobic jakies malowanko pokoju dla malej, chociaz moja starsza mi wlasnie oznajmila ze jej ulubiony kolor to fioletowy i prosze jej pokoj przemalowac na fioletowo. Akurat, dopiero dwa lata temu bylo malowane.

Basia, Majuska - zycze przyjemnych urodzin. Majuska, a ty planujesz jakas impreze? Chociaz w ciazy to tak sie za bardzo nie chce imprezowac, bo nawet czlowiek toastu nie wypije, a jeszcze jak tortu jesc nie mozna...

Basiu, to ty biedactwo zasniad mialas? Ja sie strasznie tego wlasnie balam, no bo kaza odczekac przynajmniej 6 miesiecy, a w tym wieku kazdy cykl sie liczy. Pewnie ciezko bylo odczekac te 6 miesiecy, dluzylo sie?
 
No nie to samo, ale nie musisz chyba dzwonic do szpitala, anonsujac sie ze bedziesz jechac, nie odsylaja Cie do domu z rozwarciem 2cm bo wg nich jestes za wczesnie, i nie wywalaja do domu 6h po porodzie.
Dziewczyny, fota z przedwczorajszej akcji za naszym domem. Wycieta z gazety nawiasem mowiac, w tle, ta z brzuchem bohatersko podanym do przodu i swiadczacym o nieszkodliwosci, glupawym spojrzeniu to nizej podpisana:
 
Ostatnia edycja:
klaczek - ta w niebieskim tak? A co ty sie tak pchalas z tym brzuchem w samo centrum zamieszek???? No i co, wiadomo juz co to za akcja byla? Demonstranci, terrorysci czy mafia jakas?
 
No, ta w niebieskim - latwo sie domyslec, bulwa z przodu mowi sama za siebie. Nie pchalam sie, wyskoczylam looknac, w zasadzie to na kazdym rogu skrzyzowania tlumek stal. To nie byly zamieszki - to byl wjazd policji na meline dealerow narkotykowych, a ze ci ostatni byli uzbrojeni to policja tez odrobila lekcje. Obeszlo sie bez strzalu, wyjeli ich spokojnie, tyle ze drzwi maja do wymiany. A ja wyszlam na chwile tylko, popatrzylam i szybciutko wrocilam do domu, wychodzac z zalozenia ze jakby chcieli strzelac to lepiej nie byc na wierzchu. Fotke przyniosl mi dzis radosnie "dziadek" spod 25 - przemily Anglik. I mial niezly ubaw z tego.
 
kłaczek Ty wogóle nie wyglądasz jakbyś w ciązy była, po prostu jak po dobrym obiedzie:-D:-D:-D...wyszła na chwileczkę i juz jest w mediach:-D:-D:-D:-D

Ewuś nie robię żadnej imprezy, rok temu zrobiłam na tyle huczną, że na parę lat wystarczy...w tym roku leniu****ę :))))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry