anka_d
Fanka BB :)
U mnie właśnie druga już dziś burza. Ciemno się zrobiło i leje jak z cebra a ja w kuchni produkuję kompoty na zimę i kabaczki w occie. Szanowny małżonek lata z wiadrem gipsu i robi gładzie w saloniku, za chwilę pewnie zacznie się kafelkowanie łazienki. Wszystko mieliśmy robić w przyszłym roku, ale Maluch postanowił od samego początku zaznaczyć swoje istnienie i pozmieniać plany remontów
Zasadniczo porodu to się nie ma co bać, my już mamy dwóch chłopaków po 21 i 13 lat
teraz by się przydała dziewczynka ale nic nie jest ważne - aby zdrowy był Maluszek. Pozdrawiam z burzliwej Oławy i walczę z suwaczkiem 

Zasadniczo porodu to się nie ma co bać, my już mamy dwóch chłopaków po 21 i 13 lat
Maluch ma racje, od razu pokazuje kto tu rzadzi, a przy okazji Wy sie nie bedziecie kickac rok z remontem - prosze, jak wplywa na efektywnosc prac? Jesli chodzi o porod, to w Polsce bym sie nie bala bo znam zasady dzialania, przynajmniej te sprzed 20 lat, ale tutaj wszystko jest inaczej. No, moze poza koniecznoscia przepchniecia arbuza przez dziurke od klucza...