reklama

Ciąża po 40

Witam słonecznie,
rzeczywiście jest się czym rozkoszować w taką sobotę. Kłaczek pamiętaj, że jakość zderzaków nie zaginie :-) jak znam życie i losy przednich popychadełek o zostaną w rozmiarze XL do końca życia :) Padac tylko na kolana żeby baniaczek zmienił rozmiar i żeby wejść w ciuchy sprzed ciąży. Marzenie ścietej głowy:-D
Tak w ogóle to narobiłyście mi smaka i teraz zastanawiam się czy upiec szarlotkę czy murzynka? Od rana wcinam grillowane cukinie z czosnkiem i chłop mi się po głowie puka. Zakąszenie tego smakołyku szarlotką może przynieść nieoczekiwane efekty w postaci hołdu Neptuna, hmmmm. Basia jesteś okrutna z tym ciastem... idę rwać jabłka i może zdecyduję się na jabłecznik z masą czekoladową i bitą śmietanką :-)
 
reklama
Alez tu wesolo u Was:-)
az mi sie zachcialo w ciazy byc bo teraz to sie jeszcze przed 40stka zalapalam;-)
milo wiedziec,ze tyle konietek sie decyduje na pozna ciaze:-)
wszystkim szczesliwego rozwiazania zycze:happy:
 
Anka_d, zderzaki to ja zawsze mialam XXL, ale po ciazach i karmieniach to one sie poddaly zjawisku grawitacji po prostu, a teraz sie pozbieraly jak za starych dobrych czasow niemal. A baniaczek to sie zobaczy - bylo by milo z jego strony gdyby zechcial wrocic do poprzednich rozmiarow, ale jak nie, to tu o wielgasne rozmiary nie tak trudno.
No, Wonka uk, cos by trza bylo androbic zeby w zyciu nie ominelo!:-D My sie odgrazamy ze jak co, to jeszcze jedno bysmy sobie machneli, zaraz po Jajku. Zeby nie bylo Jajko jedynakiem.:tak:
 
Hello!
zaslinłam klawiaturę na mysl o tych Waszych ciastach. Ja dziś nic nie piekę. Jutro na roczku na pewno sobie dogodzimy.
U nas kolejna atrakcja, cos dla naszego Kłaczka: zlot motocykli. Jest strasznie głośno. Już boję się nocy. A za tydzień beerfest i znowu larmo.
Sukienka kupiona. Moze trochę za zwyczajna, ale z fajnymi butami na obcasie powinna wyglądac ok.
Miłego wieczoru!
 
O, fajny zlocik by sie oblecialo, choc teraz to by mi juz brzuch na baku lezal pewnie.:-D Z reszta... W ciazy nie jezdze i tak - wibracje od silnika, mozliwosc wykopyrtniecia... Lepiej nie. Ale gula mi zrobilas.:tak:
 
Dzień dobry!
U nas mimo zlotu motocykli noc spokojna. Malutka spała do czwartej. teraz szykujemy sie na roczek. trochę głowa mnie boli, oby nie zepsuło mi to imprezy. Miłej niedzieli!
 
Cześć Baby,
Basiu a Tobie 100 lat życzę, spokojnej końcówki ciąży, spokojnego i szybkiego porodu, zdrowego malucha i samych naj!!
no i jak to jest mieć 40 lat??? chyba bez zmian, co?

u nas piękne słońce i w końcu nie wieje!!
zważywszy że wczoraj zwalił nam się kite na dach samochodu to dzisiaj very spokojnie.

buziaki
 
Anka_d, zderzaki to ja zawsze mialam XXL, ale po ciazach i karmieniach to one sie poddaly zjawisku grawitacji po prostu, a teraz sie pozbieraly jak za starych dobrych czasow niemal. A baniaczek to sie zobaczy - bylo by milo z jego strony gdyby zechcial wrocic do poprzednich rozmiarow, ale jak nie, to tu o wielgasne rozmiary nie tak trudno.
No, Wonka uk, cos by trza bylo androbic zeby w zyciu nie ominelo!:-D My sie odgrazamy ze jak co, to jeszcze jedno bysmy sobie machneli, zaraz po Jajku. Zeby nie bylo Jajko jedynakiem.:tak:

I to jest zachecajace,moje zderzaki wygladaja jak po wypadku:sorry2:
jakis zanik nastapil,byly i ni ma:-(

Wszystkim milej niedzieli zycze.
sloneczko przyswieca,trzeba na wycieczke jakas doope ruszyc:-)
 
Nie zyje... Objechalismy carboot na Hemswell - duuuzy carboot, nog mi do d... wlaza, ale:
Kupilam zajefajna bluze rozm.68, szlafroczek i kapciuszki nieco wieksze, recznik kapielowy dla oseska, sobie kupilam dojarke automatyczna (laktator znaczy sie) a do pokoju dziecia dwie jaszury, lewopsa i konika na biegunach. Konik to raczej kucyk i jest sliczny. Lewopies (ni to pies ni to lew) jest kudlaty, mieciutki jak poduszka i pasuje do "tematu" pokoju, jaszczury to zupelnie odlot bo maja po mniej wiecej metr dlugosci, jedna jest zielona, ma grzebyczek na grzbiecie i pieron wie co udaje, a druga wyglada jak krzyzowka salamandry (umaszczenie) z gekonem (lapska) i ma wybaluszone slepia wcale nie jak kameleon. Tez takie miekkie, poduszkowate i tez w "temacie" przewodnim pokoju.
Wczoraj wieczorem tatus zaliczyl pierwszego kopa od dziecia. Pewnie w rewanzu za trzesienie ziemi jakie mu urzadzil chwile wczesniej - mlody kopal sie jak wsciekly, Rajmund przylozyl reke i w tym momencie ja poczulam wyjatkowo silny ruch, a Rajmund stwierdzil ze poczul jak cos sie ruszylo. 1:0!
 
reklama
Cześć dziewczyny :)
U mnie znowu zmiana imieniowa - od dzisiaj dziewczynka ma na imię chybaKarolinka ;) I tak już raczej zostanie przy czym jak wyjdzie ro razem z pępowiną utniemy "chyba" od imienia :):):)

Dzięki Gosiu, wiesz, jakoś nie czuję różnicy ;)
Kłaczku to nie tak. Po prostu właśnie brzuszek nie jest taki duży, ale nie mam porównania sprzed ciąży - gdybym miała, to pewnie powiedziałabym, że Ci baniaczek urósł sporo ;) A zakupy imponujące zrobiłaś ;) Moja dziewczynka też tatusia nie chciała kopać - co przyłożył dłoń do brzuszka to ona na baczność nieruchomiała;)
Alamiqa - 100 lat z okazji roczku, a na życzenia udanej imprezy za późno, bo pewnie juz po ;)
Ania, upiekłaś ten jabłecznik? Bo mojego tortu został jeden nędzny kawałeczek a ja przecież nie jadłam (no spróbowałam taki półcentymetrowy, żeby wiedzieć co to - nawet niezły - i nawet cukier mi się nie podniósł ;))

Wonka_uk to zabieraj się do roboty:tak:, a zostać z nami możesz przecież już teraz :)

Trochę zmęczona jestem, bo goście dopiero dzisiaj pojechali do domu, po obiadku, więc trochę postałam przy garczkach... Teraz leżakuję :)
Miłego wieczoru
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry