Cześć,
moje dziecko zdecydowanie naprawiło się z nocnym spaniem i jedzeniem. Skończyła się histeria trwająca godzinami i moje stanie - wiszenie nad łóżeczkiem, zjada dwa razy 2.00 i 5.00 więc jest super. Śpi czasami do 6.30 a czasami do 7.30.Tak da się żyć

Siedzę nad kawą i rozmyślam, bo wczoraj pożarłam się dość ostro z chłopem. Rzadko się kłócimy, ale jak już to wtedy lecą zapalniki iskrowe, bomby i trzęsie się świat. Bez wrzasków na siebie cudownie sobie dogryzamy, mój się wyprowadza i nas zostawia, ja mu tłumaczę że jest idiotą i tak w ten deseń

Wczoraj doszedł nowy element kłótni pod tytułem: to ja wracam z Tabrisem i potem będę musiał go oddać lub uśpić

Miałam ochotę powiedzieć mu żeby sobie zrobił lobotomię, ale przytomnie zamknęłam paszczę.
Poszedł do pracy, chwilę rano rozmawialismy i o dziwo nawet buziaka dostałam na pożegnanie więc mu chyba przeszło przez sen. Dzisiaj koniecznie muszę zaplanować sobie miło dzień żeby odreagować bo zeświruję. Tylko że lecę do urzędu ds. pluskiew powalczyć z Angolami a potem muszę poużerać się z obecnym landlordem i prawdę mówiąc to nie zapowiada sympatycznego poniedziałku. Nie wiem... może wracając z urzędu wejdę po prostu do parku i posiedzę chwilę słuchając ptaków wśród zieleni obżerając się jakimś lodem w polewie kakaowej

))
Andzike fotograf pełną gębą z Kacpra, podziwiam

)) rozwijaj talent a może jakiś Pulitzer trafi się za 25 lat

Ofcę przerób na wełniane skarpety zimowe, takie zbite i skołtunione będą doskonale grzały stopy w mroźne lutowe poranki

a dinozaura możesz postawić na półce w ramach ozdoby zamiast porcelanowych laleczek czy też innych kryształowych pingwinów

)) Zapewniam że będzie bosko to wyglądać

koniecznie jeszcze skombinuj portret jelenia na rykowisku i wystrój mieszkania pierwsza klasa

)))