anka_d
Fanka BB :)
Cześć wieczorkiem,
Jamniki to kopacze krecich norek i doniczek. Moja mama ma trzy koty i żaden nie skubie kwiatków, oranżerię ma na parapetach i kotki wychodząc z domu przez okno omijają ładnie doniczki. Ma także jamnika i wilczura... jamnik wykopuje dziury w wielkim filodendronie a wilczek z racji słusznego już wieku patrzy na całą zgraję z ciężkimi politowaniem.
Wieki temu kupiłam ręczny laktator i był do bani, zdenerowana jego nieskutecznością odciagałam pokarm metodą prababek czyli masując piersi. Zaleta: brak zgrubień i bolesności; wada: nie odłożysz mleka do butelki gdyby była potrzeba. Rozglądalam się na allegro za laktatorem teraz zaciekawiona tematem i widziałam, że szczególnie jeden model ma ogromne powodzenie, ponad 250 kupujących. Może ten jest dobry? Kosztował chyba 66 zł.
Jamniki to kopacze krecich norek i doniczek. Moja mama ma trzy koty i żaden nie skubie kwiatków, oranżerię ma na parapetach i kotki wychodząc z domu przez okno omijają ładnie doniczki. Ma także jamnika i wilczura... jamnik wykopuje dziury w wielkim filodendronie a wilczek z racji słusznego już wieku patrzy na całą zgraję z ciężkimi politowaniem.
Wieki temu kupiłam ręczny laktator i był do bani, zdenerowana jego nieskutecznością odciagałam pokarm metodą prababek czyli masując piersi. Zaleta: brak zgrubień i bolesności; wada: nie odłożysz mleka do butelki gdyby była potrzeba. Rozglądalam się na allegro za laktatorem teraz zaciekawiona tematem i widziałam, że szczególnie jeden model ma ogromne powodzenie, ponad 250 kupujących. Może ten jest dobry? Kosztował chyba 66 zł.

W tym samym miejscu, ta sama padlina, upieprzone cale bary, pies szczesliwy...