reklama

Ciąża po 40

Cześć wieczorkiem,
Jamniki to kopacze krecich norek i doniczek. Moja mama ma trzy koty i żaden nie skubie kwiatków, oranżerię ma na parapetach i kotki wychodząc z domu przez okno omijają ładnie doniczki. Ma także jamnika i wilczura... jamnik wykopuje dziury w wielkim filodendronie a wilczek z racji słusznego już wieku patrzy na całą zgraję z ciężkimi politowaniem.

Wieki temu kupiłam ręczny laktator i był do bani, zdenerowana jego nieskutecznością odciagałam pokarm metodą prababek czyli masując piersi. Zaleta: brak zgrubień i bolesności; wada: nie odłożysz mleka do butelki gdyby była potrzeba. Rozglądalam się na allegro za laktatorem teraz zaciekawiona tematem i widziałam, że szczególnie jeden model ma ogromne powodzenie, ponad 250 kupujących. Może ten jest dobry? Kosztował chyba 66 zł.
 
reklama
Witam z ranka :)
Coś dzisiaj spać nie mogłam, od 6.30 już nie śpię.
Aniu, to może podrzuć link, co to za model, chętnie obejrzę, można też opinie poczytać.
Bo ja to już prawie jestem zdecydowana na ręczny Avent Isis, on trochę droższy jest, ale gdyby coś fajniejszego się trafiło...
Kłaczku ja myślę, że Żabisko wsuwa te liście, kiedy ma ochotę na trawę, a akurat nie jest na spacerze tylko w domu.

Zaraz śniadanko sobie robię, Wam też smacznego życzę i miłego dnia :)
 
Heloł babeczki z rana!!!
Widzę, że temat zwierzęcy znowu na topie :))) ja mam w domu taka zwariowaną właśnie "myśliwską" kopaczke dołów, lubi kopać i brodzić w błocie, uwielbia tarzać się w padlinie i nosić w paszczy rozkładające się zwłoki, sam miód :)))) ale kochamy , co mamy zrobić :))))...a z kocurków to Rudy mi lał do donicy z fikusem, ale się wkurzyłam, i obłożyłam ziemię po wierzchu kamieniami i jest spokój :)))

Basiu ja mam właśnie ten laktator Isis z Aventu, nie używałam, dostałam od koleżanki, ale wydaje mi się ok :)) jak się zrobi jakis zastój to zawsze pokarm powinno się odciągać z rozgrzanej i rozmasowanej piersi, myślę, że spokojnie ten Aventu sobie poradzi, jest mały, poręczny, jak się podpompuje kilka razy to potem mleko praktycznie samo leci, ja tak pamiętam z dawnych czasów, miałam wtedy trochę inne ustrojstwo, takie bardziej przypominające strzykawkę, ale jakoś dawałam radę. Ten laktator kosztuje stówkę na allegro :)
 
Teraz już na kawkę zapraszam :)
Majuś, ja znalazłam nawet nieco tańszy, gdyby ktoś był zainteresowany, to tutaj LAKTATOR RĘCZNY PHILIPS AVENT ISIS 0% BPA +BUTELKA (1785454486) - Aukcje internetowe Allegro
Z wysyłką za pobraniem stówkę wyjdzie, ale ja tam u niego jeszcze może coś kupię, to i tak się opłaci ;)
A tarzać się w padlinie to uwielbiał nasz poprzedni pies, fuj, jak czasem przyszedł ze spaceru to prosto do łazienki. A muszę nadmienić, że kąpieli nie znosił, więc sam sobie na złość robił :)
 
Ja tylko wpadam się przywitać :)

Jestem po wakacjach i przed wyjazdem z moimi podopiecznymi. Jadę w sobotę, więc znowu na chwilę zniknę. Nie wiem na razie, co się u Was dzieje. Może skrobniecie mi jakiś skrócik?

Pozdrowionka babeczki.
 
Cześć Zjolu :)
Stęskniłam się :)
Mam nadzieję, że wypoczęłaś, bo ten najbliższy wyjazd to pewnie już głównie praca będzie, prawda?
U mnie niewiele nowego, poza tym, że zbliżam się do rozwiązania, a imię naszej dziewczynki uległo zmianie - teraz jest Karolinka i raczej już tak zostanie. Upały męczą, ale na szczęście póki co pogoda się poprawiła, jest chłodniej.
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia :)
 
Barbara, co do Zaby to dokladnie pewnie tek jest, ale otrzepywanie sobie "dokladki" gdy na podlodze zapasik sie wyczerpie...:-D
Oj, miod Majuska, miod i orzeszk solone. Shadow namietnie kochal sie tarzac w co lepszych smrodach i tez bylo fajnie. Lazilismy nad rzeke, gdzies sobie wypatrzyl w krzakach rybia padline. Oczywiscie "wypachnil" sie ochoczo, myslalam ze mi nos przy samej d... urwie, a trzeba bylo jeszcze ze smierdzielem do domu przez miasto wrocic. Obciach jak diabli, pies mial na grzbiecie posklejane tym swinstwem klaki, wiec zrodlo smrodu bylo i optycznie namierzalne. Nic to. Wrocilismy, wykapalam dziada, co bylo grubsza operacja bo zawsze znalazl metode zeby uciec z wanny i otrzepac sie w przedpokoju. Spoko. Na nastepny dzien spacerek i... zgadniesz co zrobil?:tak: W tym samym miejscu, ta sama padlina, upieprzone cale bary, pies szczesliwy...:-D
ZJOLA!! Janiepierdykam, co ja sie ozastanawialam gdzie cie zjadlo... Dziewczyny tez juz o Ciebie pytaly! Fajnie ze jestes.
 
Cześć Dziewczynki:tak:
Pobudka o 5 rano pokonała mnie i wlazłam drugi raz do łóżka :)
Druga kawa i zacznę żyć a dziś upał jest mniejszy. Wczoraj czułam jakieś dziwne kłucie jakby w lewym jajniku i trochę się martwiłam. Przeleżałam pół dnia pod kocykiem, ale nie ma żadnego plamienia i mam nadzieję, że dziś to nie wróci. Może się przesiliłam, bo korzystając z obecności chłopiska w domu targałam z nim komodę z jednego pokoju do drugiego.

Basiu to link LAKTATOR RĘCZNY PHILIPS AVENT ISIS 0% BPA +BUTELKA (1782759245) - Aukcje internetowe Allegro co prawda tamta aukcja się już skończyła ale to ten sam dostawca, bo sobie pooglądałam wtedy dokładnie laktatory.

Tabrisek tarza się z rozkoszą w nawozie od królików, padniętych kurach i gołębiach. Kapiel to katorga bo ledwo się mieści w wannie, więc w ciepłe dni po prostu rozwijamy wąż do podlewania i piesio ma kąpiel w ogródku :) Radosny smrodek ma to do siebie, że przenika wszystko....
 
Ostatnia edycja:
reklama
cześć Niewiasty,
mnie Młdy tak dał po dupie przez te ostatnie dni że dziś w nocy się poddałam i zrobiłam mu butle mleka :-(
Tzn. m. zrobił bo po 4 godzinach stwierdził, że nie ma siły już na to patrzeć... Młody je 15 minut - raczej towarzysko wtulala się w cyca - ssąc na śpiocha :-( a potem 15 minut śpi ... i tak kolejna noc i dzień ... Najgorsze jest że pokarm mam a ten piiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii laktakor nie wysysa nawet jednej kropli. Za pierwszym razem nie było żadnego problemu - a teraz wielkie NIC.
Produkty - Canpol - to jest ten szit.
spadam znów do Młodego. Już nawet nie wiem ile wisi na cycu :-(
Ale ja mam DOŚĆ.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry