Jezukolczasty...
Anka_d, co Ty za psa masz?

U nas - owszem - Shadow (mix ON i collie) przynosil w pysku Szuje jak wolana nie sluchala, ale on to robil wylacznie w celach wychowawczych. To ze kocina potem przez pol godziny otrzepywala sie z obrzydzeniem to insza inszosc, po drodze troche ja zwykle wyglamal, ale nie mietoszoc, tylko po prostu slinotok mial noszac kota w pysku. Nie zmienia to faktu ze kotka frywolna, nie szanowala za grosz psiego spokoju i wciaz napadala na jego ogon, nos czy uszy, tak ze godna drzemka nie wchodzila w gre. Podobnie jak spokojny posilek - durne kocie kradlo mu chrupki z miski, a ze byly za duze na drobny, koci pyszczek, wynosila jedna i wracala po wiecej, a psiun apetytem obdarzony wilczym z zalem patrzyl jak mu uprowadza kolejne kaski. Anka, Twoje wyniki beda w tych samych, jak nie lepszych okolicach. Spokojnie czekamy. Bedzie zdrowe, silne dzieciatko, maly kopaczek, potem krzykacz, w koncu dyktator.
Barbara, bo jak sie ma zwierza w domu to koty po katach sa obowiazkowe. Przy tych moich oszczymurach, to podejrzewam ze kocie klaki sa nawet w jajku nim je otworze. Bo w puszce konserwowego groszku sa na bank!
Ocipnelam ze szczescia po tych wynikach. Spodziewalam sie ze bedzie gorzej bo moj wiek + moja (nad)waga, to czynniki zwiekszajace ryzyko, a tu prosze. Podobno najczesciej wychodzi w przedziale od 1:8000 do 1:12 000, czyli jak zwykle jestem poniezj sredniej krajowej, ale skoro za pozytywny uwaza sie 1:300, to ja i tak jestem happy. Rajmund tez. Obudzilam, pokazalam, a on taki... taki jasny sie zrobil. Morda moja szczesliwa. Tez sie bal, tylko jak to facet, nie mowil glosno.
Atrakcyjne dla swoich panow... Hmm... Ja sie zastanawiam czy ja ciagle nie powinnam byc w ciazy. Przeciez to moje malzysko to patrzy na ten brzuch jak stworca na swe dzielo - dumny i zachwycony. Ile razy ja juz slyszalam ze bulwa coraz wieksza, albo ze mi rosnie ta bulwa i coraz bardziej wystaje? No, jak ona tak z dnia na dzien rosnie ze az chlopina co dzien na nowo ja odkrywa...

Co do snow... Hmmm... Jak ostatnio opowiedzialam chlopu memu co mi sie snilo, to musialam szybko spieprzac kawe robic.

Ew. laski co by go mogly we snie nawiedzic to byl drobny pryszczyk w porownaniu z moja projekcja.