Mój pierworodny tak wisiał u cyca godzinami, nie powiem, żeby mi to jakoś strasznie doskwierało, bo lubiałam karmić, ale potem córunia była książkowym dzieckiem , co 3 godzinki się budziła, ciągneła mocno 5 do 10 minut, bekała zdrowo i szła spać, wtedy zobaczyłam różnice
))) Chyba to chodzi rzeczywiście o to, że te chłopy leniwe
)))