Hełoł ...
Widzę że wałkujecie Panią Andżelinę...
Angelina Jolie poddała się podwójnej mastektomii. Polscy onkolodzy: 'To bardzo trudna decyzja', 'Trzeba więcej mówić o raku''
tak się składa, że sąsiadka mojej koleżanki robotniczej odebrała wczoraj wynik biopsji... ma gen, siostrę na cmentarzu, matkę walczącą z przerzutami i dwie córki z genem... okazało się że ma raka, idzie na rezonans - zobaczy czy rak już zaczął siać.
koleżanka ze szkoły po 5 latach (operacja oszczędzająca) jest po radykalnej operacji i z przerzutami na kości ...
Dobrze, że o tym się mówi, szkoda, że kobieta w PL jest podwójnie poszkodowana - rak, mastektomia i jeszcze brak refundowanych operacji...
Na fali owej sąsiadki, mojej koelzanki ze szkoły gadałam z onkologiem. To nie są proste decyzje a jeszcze trudniej jest o tym mówić, czy to jest mało eleganckie ? tak - ale pokażcie mi chorobę która elegancka jest (poza migreną). Śmierć też do eleganckich nie należy. A może gdyby więcej osób w pierwszych stron gazet mówiło o swych chorobach, że warto się badać, że można walczyć to ludzie do tej walki stawaliby ?
Czym różni się rak Nergala od raka Andżeliny ? A ile osób zgłosiło się do banku szpiku ? Ile kobiet przeczyta o genie? ile pójdzie na mammografie, ile pomyśli - można zawalczyć ?
Ja tak to widzę.
a poza tym Paćka jest władcza mimo że ma grochy na nogach

a Mia bardzo się zmienia, dorośleje jak na roczniaka przystało.
Pomarańcz i róż / fuksja cudne zestawienie w typie Christiana Lacroix.