reklama

Ciąża po 40

a mnie Młody dorwał ... cycek - 60 ml mleka mego z flachy - cycek nr 2 ... towarzyskie zwierze.
jak nie mamy kasy robię babkę ziemniaczaną ... na oko oczywiście, ale jak się ssak od ssaczy to może zjandę jakiś przepis podobny do tego co robię :-)
 
reklama
Czesc dziewczyny

misia - ja mam bardzo podobna torbe, przydala sie bardzo. No i poniewaz nie jest to typowo damska torebka, to moj maz nosil ja bez uszczerbku dla swojej godnosci wiec jak gdzies szlismy razem to pakowalismy jedna torbe.

anka - w ciazy wiecej plynu kursuje w organizmie, moze dlatego? Ja dla odmiany sikam co 15 min, chyba mi dziecko siedzi dokladnie na pecherzu. Juz mam dosyc, a to nawet nie jest 3 trymestr jeszcze.

Majuska - a to sasiedzi mysleli ze jak upomnienie ze spoldzielni przyjdzie to impreza dalej bedzie trwac? Przeciez chyba nie urzadzacie tych imprez co tydzien? Tez mi sie wydaje ze efekt donosu mial byc taki zeby komus dosrac, a nie zeby sie uspokoilo.

Dziewczyny, czy wam sie zmienily wlosy w ciazy? Bo mi sie wydaje ze mi sie bardziej kreca. Wlasciwie to nie mam kreconych, tylko takie troche fale, ale teraz to jak nie wysusze suszarka, tylko same wyschna, to sa calkiem przyzwoite loki.
 
Ewa, pozazdroscic ukladajacych sie wlosow - ja mam druty. Owszem, naroslo tego teraz jak tataraku, warkocz mam zdecydowanie grubszy i wiem niestety ze wyleza po porodzie, ale ciesze sie chwila. Aha! Mniej sie przetluszczaja. Na poczatku ciazy mylam co drugi dzien bo przetluszczaly sie mocniej, teraz sa bardzij suche niz zwykle.
Skojarzylo mi sie... Wczoraj wieczorem, moj ukochany mezczyzna stwierdzil ze mnie wysle do fryzjera. Sie pytam po cholere! Zebym sobie cos z wlasmi zrobila. No niezle... Nie podobaja sie?? Poznal mnie jak mialam moze pol centymetrowego jeza na glowie odrosnietego po wyzerowaniu fryza do roli. No mine mial nieziemska wtedy, choc uprzedzalam ze przyturla sie lyse. Potem, jak juz bylismy razem, zapuscilam wlosy - pare razy przycinalam, ale generalnie dalam rosnac. On lubi dluzsze (ze niby musi byc za co zlapac zeby do jaskini zawlec), mnie nie przeszkadzalo, teraz mam dobrze za polowe plecow to juz i wygodnie nawet zwiazac, spiac... I on mi z fryzjerem wyskakuje. Sie go pytam, czy mu sie nie podoba to co jest, a on ze... chcial mi przyjemnosc sprawic.:szok: E, ze co?? A jaka to przyjemnosc siedziec u fryzjera? Bo jak dla mnie zadna - nie lubie. Powiedzialam mu to. Stwierdzil ze lepiej nie mogl trafic bo do fryzjera nie lubie a pazurki jakbym chciala to on mi sam obgryzie.:-D No, manikiura tez nie chce.
 
Obiad zrobiony:-D Krupnik właśnie podjadam, chińskie padło stoi w woku. Kłaczek ja też czegoś takiego nie robiłam, ale potrzeba matką wynalazku. Wrzuciłam tam: marchew, ziemniaki, cebulę, seler, cukinię, grzyby, zieloną pietruszkę, makaron i zwłoki kurczaka. Podlałam sosem sojowym i wodą z kostką rosołową. Dość pikantne to jest ale dobre. Zdjęcia dorzucam :-D mało efektowne ale coś widać.
W domu z takich oskubanych resztek robię kurczaka w potrawce, tzn gotuję go w śmietanie rozpuszczonej w rosole i dodaję różne zioła. Całkiem niezłe
 
E, no i calkiem fajnie to wyglada! Cukinia tez pasuje. Wiesz - ja warzywa kupuje wiec co mi tam do glowy przyjdzie to wrzucam; majac w ogrodku masz inna forme improwizacji bo "material tworczy" jest w zasiegu reki bez koniecznosci planowania. Brdziej na spontan. Oho! Bulgotnik ma dzien sportu!:tak: Sie mu zachciewa fikania.
 
ja mam mopa na łbie i MUSZĘ iść do fryzjera a w ciąży jakby to powiedzieć - włosy na łbie mi rosły jak głupie (zaraz zaczną wypadać) ale najbardziej mnie dołowało owłosienie w innych miejscach :-( które rosło zwłaszcza w 3 trymestrze jak oszalałe ... wosk mi na tydzień na max 2 wystarczał :-(
A danko wyszło smakowicie ... oj zjadłabym coś mniamnuśnego...
 
aleście naprodukowały.... :)))))
pojechałam do kumpla pogadać, bo kredyt musimy brać, no i potrzebowałam się trochę rozeznać co i jak, potem na zakupki, bo se dziecko przypomniało że jutro do szkoły idzie i jakieś zeszyty by sie przydały, a teraz kończę obiadek pichcić ..no i właśnie mam w piekarniku udka z wczorajszego rosołku, ziemniaczki i suróweczkę, nie ma to jak 2, 3 dniowe obiadki ( jutro myśle na pozostałym rosołku pomidorówkę zrobić :))))

Ewa to norma w ciąży, że włosy takie bujne i fajne się robią, ja to już zauważyłam po raz trzeci, w poprzednich też tak miałam, normalnie mam proste , cienkie druciki, a teraz całkiem fajne i bujne :))) Imprez raczej u nas nie ma żadnych od jakiegoś czasu, bo już nam się nie chce imprezować, lubimy spokój, oboje z mężem mieliśmy dosyć dynamiczną pracę, więc na weekendach ceniliśmy sobie błogi odpoczynek, ale generalnie w życiu to sporo się naimprezowaliśmy, mamy duże grono znajomych i zawsze było tak, że starzy w jednym pokoju a dzieci w drugim hulały i było git, często wyjeżdżaliśmy razem na różne eskapady , głównie w Bieszczady i tam się działo :))) więc dzieciaki trochę z takich "patologicznych" rodzin sa więc wcale im sie nie dziwię, że jak mają chatę wolna to coś kombinują :)))) tym bardziej, że śladów nie pozostawili żadnych po tej balandze, chałupa błyszczała :)) Ale musiały jakieś pipy pismo wystosować do spółdzielni:no:
Anka ja tak piję do tej pory, na początku ciązy mi sie włączyło straszne pragnienie i nie opuszcza mnie do teraz, pije wodę niegazowana tylko, ale to jakies 2-3 litry dziennie :)) A te płacze i lamenty to kochaniutka hormoniki, hormoniki, myślisz, że ja tak nie miałam...zresztą i teraz czasem mnie dopada:-) I wtedy trzeba przyjśc na forum, wygadać się, wypłakać i od razu lepiej :)))
 
Oj, misia, mnie tez nie tylko na glowie rosna niestety bujniej... Cholera, nawet na lydkach zaczely sie jakies porosty, a z tym zawsze mialam spokoj. Coz, mowi sie trudno - gdzie siegne tam posprzatam, a reszta... jest milczeniem.;-)
 
Ja nogi jakoś ogarniam, jak się dobrze rozkraczę ( KRA, KRA, KRA... )...a reszta ..powtórzę za Kłaczkiem, jest milczeniem:-D:-D:-D
Idę z moim suczydłem na spacerek, a potem na szkołę rodzenia spadam, molestować lekarza - położnika :))))
 
reklama
Pieniążki przyjechały:-) znaczy się kolega małżonek wrócił z pracy i bardzo pochwalił obiadek. Podobno pyszny :)
Psy poszły sobie ode mnie szczekać w innej budzie :) tak w ogóle to ciężko mi się przystosować, bo od pół roku pracowaliśmy razem w domu, tzn Robert grzebał w tej swojej elektronice dla ludzi a ja siedziałam jak kwoka. Teraz mi się przebranżowił z telewizorków na elektronikę samochodową i ciągle jeździ po klientach a ja siedzę sama w domu. Z psem sobie mogę pogadać, bo dzieci wyprowadziły się do szkół i pracy we Wrocławiu i widuję je raz na dwa tygodnie. Chyba to zwykła samotność mi dokucza w domu....

A tak w ogóle to jesteście kochane Dziewczyny, że mogłam się wybeczeć dzisiaj. Jutro na pewno będzie lepiej i zrobię to czego dziś nie tknęłam pochlipując na kanapie :)

Moje kudły na głowie są jakie były, pewnie to ciut za wcześnie na jakieś oznaki chociaż zaczęłam obrastać na udach. Koszmarek jakiś, bo łydki zawsze miałam okłaczone, ale uda gładkie. W poprzednich ciążach nie było takich problemów. Może to wiek ma znaczenie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry