Jestem - ale tylko na chwilkę, bo zaraz mama ma wpaść

Dzięki dziewczyny za troskę

Pewnie, że będzie dobrze
Zjolu, zwłaszcza, że podjęliście stosowne i konkretne kroku
Majuska - co do wózka - kupiłam/liśmy

Na razie - nie uwierzycie zapomniałam jak nazywa się firma...

No nic, jest gondola i spacerówka, waży 14 kg, ma dmuchane kółka. Fotelik mamy z darów, więc spoko, tylko musieliśmy adaptery dokupić do maxi cosi bo taki jest fotelik a wózek inny

No i jest bordowy i ma dość fajną torbę - plecaczek, tatuś ponosi jakby co bez uszczerbku dla męskości
Aniu, wiesz, my też tym razem nawet baliśmy się kupować rzeczy dla dziecka - dłuuuugo.. Po poprzednim razie nie chcieliśmy zapeszać. Bo w innym przypadku pewnie bym już wszystko miała
Misiu - na moja mamę Elżbietę wszyscy włącznie z tata mówią Nusia. Skąd to - niewiadomo

A moja chrzestna matka ma na imię Stefania - ale jest Marysia. Jakiś czas temu nawet w dokumentach zmieniła bo i tam od dziecka mówią na nią Marysia
A'propos imion zastanawiamy się nad Wiktorią



Jeszcze tydzień temu była Karolina

No ale musimy coś postanowić, bo niedługo trzeba będzie się jakoś do dziecka zwracać, nie?