reklama

Ciąża po 40

O rany, co za dzień... Kompletnie mi się Maksio rozregulował ze spaniem, nici z drzemki w dzień, w końcu wpakowaliśmy w samochód i pojechaliśmy szukać prezentu dla kuzyna.
Znalazłam coś takiego:
Kiddieland Mały Majsterkowicz 27720 | Entliczek.pl
uważam, ze całkiem przyzwoite no i nie ma mord i oczu.
Maks wkręcił się totalnie w dinozaura - schizofrenika. Plastikowe paskudztwo miało mnóstwo guzików, kłapało mordą i mówiło " lepiej unikać zdjęć". Mówiło też inne rzeczy, że lew jest straszny i ryczy, a pingwin lubi łowić ryby... Maksio klęczał przy półce i napierniczał w te guziki aż dinozaur bełkotał coraz bardziej od rzeczy, a mój mąż za każdym razem jak dinozaur wygłaszał " pingwin lubi.." kończył za niego " modlić się". Tak czy inaczej ciekawa jestem, czy są dzieci, które naciskają takie guziki w przewidzianych przez producenta odstępach czasowych i w odpowiednim porządku...
Andzike - no popatrz... ja w ogóle nie znam takich, co nie testowali przed ślubem.
Ciężki temat - kupić coś eleganckiego dla małego człowieczka w czym by nie wyglądał dziwacznie albo upiornie, ale wierzę, że sobie poradzicie. Ja tam Kacperka widzę raczej w ciemnych kolorach - jakieś szarości, może granat?
Katrina - no i masz! Czaił się Kubuś, czaił, zastanawiał, a teraz ma już wszystko przemyślane teoretycznie i za chwilę ruszy w trasę.
Misia - dobrze, że żyjesz. I jak się przyzwoicie meldujesz!
Azula - no, jak Amelka już kojarzy nocnik i muszlę z sikaniem to chyba możesz mieć nadzieję, że się w lecie rozstaniecie z pieluchami. Powodzenia.
Majuska - biedaki...A Paćka? Trzyma się?
 
reklama
Flo fajny ten majsterkowicz ale chyba dopiero zabaw koło 2-3 lat na razie u mnie byłaby rozpierducha ta mała wsio kuma tylko na niczym poza wywalaniem nie chce lub nie może??? sie skupić no ale różne sa dzieciaki:tak:po tej fasolce to zajeżdżam na traktorze i to zapachowo .Dałam sporo majeranku by brzucho nie bolało .
 
Dobry wieczór :-)

I ja żyję. U nas dzień zakupowo-zabawkowy. Byliśmy w smyku bo po pierwsze "dzień dziecka" a po drugie jak nie dzisiaj to kiedy ?
Poszliśmy właściwie po klocki a wyszliśmy z laptopem 12+. , przy okazji kupiliśmy kapelusik na lato.
M jeszcze chce dokupić smartfona bo fajny był, gadał po polsku i mu się podobał. Ja obstaję za klockami. Oglądałam Duplo ale nie mam przekonania czy takie typowo dla dziewczynek będą się sprawdzały. Jak dla mnie te zajączki i figurki są zbędne. Wypatrzyłam an Allegro takie :
Zabawki WADER Klocki w pojemniku - 132 el. 41280 (3256971457) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.

8 czerwca moja chrześnica ma urodzinki szóste. Zapytałam o czym marzy i usłyszałam "ciocia ja tak bardzo bym chciała Draculaurę albo wróżki barbi bo, nie mam jeszcze.

MONSTER HIGH UPIORNE HALLOWEEN- DRACULAURA-KURIER! (3244110927) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.

i tak się właśnie mama dowiaduje co ja czeka za kilka lat :-D

Julia zrobiła jazdę z SMYKU. Wzięliśmy taki pojazd dla dzieci (wózek). Ładnie jeździła, kręciła kierownicą a potem odkryła ze drzwi sie otwierają i można wchodzić i wychodzić. JAk tata już nie pozwoli wchodzić i wychodzić bo wszystko załatwiliśmy w Centrum Handlowym to był atak histerii, krzyku i płaczu z wyginaniem i wrzaskiem. Bosko ! M ja wyniósł. Spierniczał jak diabli:-D:-D:-D

Obskoczyliśmy Biedronkę dzięki Majusce kupiliśmy zapas mleka , kaszek i takich tam :)

Majuska - kleik, węgiel i coca cola :) Zdrowia życzę.

Flo - całkiem fajny ten zestaw.
wiesz ze znam jedną co dopiero po ślubie ? koleżanka z banku. Jest świadkiem Jehowy. bardzo kulturalna, nie klnie, nie pije alkoholu i bzykała się dopiero ślubie. Przed ślubem tylko pieszczoty i takie tam . Ma to szczęście,ze dobrała się z mężem.


Jeszcze jedno. Kawę piję tylko rozpuszczalną z mlekiem z Gostynia light. Kawę tylko Nescafe Espresoo albo Jacobs zielony.
Mars pije tylko sypaną i czarną. Kolega polecił mu kawę z Lidla (mielona, złota, 100 % Arabica, a cena ok 7 zł za 250 deko).
Dziewczyny! Dał mis ie napić. Po prostu rewelacja. TAk pyszne kawy sypanej nigdy nie piłam. Jestem nią zauroczona. Robiłam sobie bez mleka i jest boska.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
azulka - nie koniecznie od 2 latek, dzieci wbrew pozorom kumate są. Na górze stał odkurzacz do schowania, Kuba podczołgał sie do niego (był wtedy tylko z tatą), złapał za węża i dawał nim jeździć po podłodze i ścianach (jak ja odkurzam) - mina taty bezcenna, dobrze, ze ma jeszcze swoje ząbki, bo by mu protezka wypadła.

Majuska - zdrówka!!!!! jak ja nienawidzę takich wirusów i tak się ich boję (tzn. o dzieciaki się boję, żeby nie złapały).

Flo - zabawka pierwsza klasa. Chłopcy lubią takie narzędzia (wiesz Bob Budowniczy i Maniek Złota rączka takie mają).
 
Doczołgałam się do lapka

Kregosłup dalej napiernicza, ino ciutke lepiej jest

Andzike
-ano rozmówiłam się z Marsem wywaliłam co czuje ale tak a do z bez czarowania, on też swoje dołozył-bedziemy próbować ułozyć to wszystko i naprawić związek,staramy się na raziie
A co do ubranka to widzialam u koleżanki synka ubranego w białą koszulę, sztruksowe spodnie takie grafit-szyte jak spodnie garniturowe do tego kamizelka też sztruksowa plus kaszkiecik-wyglądał jak dla mnie super, nie przesadzone to wszystko było
Majuska-współczuje, oby Paćka nie załapała
Flo-zestaw bardzo fajny, a Maks znowu załapie rytm, Olka podobnie miała jak miała rok z kawałkiem,
Katrina-czyli tak jak pisałam jak u mojej Olki-wszystko idzie u Kuby naraz i faajnie
Azula-Amelka bystrzacha, wykorzystaj to że kuma z łazienką już
Zoyka-te klocki Wadera fajne, mysle o takich dla Olki bo juz z drewnianych takie konstrukcje robi fajne
 
Hello :-) wypogodziło się w drugiej połowie dnia, więc jednak pojechaliśmy na tego grilla:-D
Kacper bardzo fajnie odnalazł się wśród innych dzieci, oczywiście był ostatnim bobasem kończącym imprezę, reszta dzieci się zmyła wcześniej:-)

Zobacz załącznik 560827Zobacz załącznik 560828
Szkoda, że ziemia była zimna i mokra, więc nie można się było pokokosić na kocyku, tylko ręce, kolana i wózek:confused2: ale i tak było miło.

Za to jak jeszcze raz usłyszę:
- "matko jaka Ty chuda jesteś, robiłaś jakieś badania?" :szok:
oraz
- "naprawdę jeszcze karmisz piersią?" :szok:
To nie ręczę za siebie:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

misia - fajnie, że jesteś :-D odpoczęłaś? baterie naładowane?
majuska - dużo zdrówka, trzymajcie się jakoś i pogońcie wirusa w cholerę!
azula - na GZ wrzucałam jakiś czas temu swoją fotkę z Kacprem:-D a Amelka szybka dziewczynka, że już ogarnia nocnik :-)
Zoyka - ja też tylko rozpuszczalną, ew. z ekspresu, sypaną tylko w ostateczności. O tych wampirobarbie gdzieś ostatnio czytałam, po raz kolejny ucieszyłam się, że mam syna (chociaż akurat o niczym to nie przesądza, bo kto wie, może zapała miłością do takich zabawek:-D)
Flo - zabawka bardzo w porządku, dodałam do ulubionych, bo coraz cześciej słyszę pytanie "co Kacper chciałby dostać na roczek" :-D A na chrzest widzę Kacpra albo w granacie albo w graficie :-)
katrina - nasze chłopaki jakoś tak jednocześnie postanowili ruszyć do przodu, u nas też dziś pół dnia wspinanie się po wszystkim ;-)
aga - fajnie, że jakoś się dogadaliście, trzymam kciuki, żeby wszystko się poukładało :-)

Aaaa.... mój ćwierćinteligentny pies próbował ukraść szaszłyka innemu psu, ale załapała się tylko na patyk:szok: :no: mam nadzieję, że go wydali :zawstydzona/y:

Spokojnej nocy :-)
 
Zoyka - oj tam, za parę lat może być modna jakaś zupełnie inna zabawka. Pewnie jeszcze bardziej upiorna.
Klocki wadera mamy, natrafiłam w jakimś markecie na promocję - ciężarówka całkiem spora z paką wyładowaną klockami za jakieś dwadzieścia parę złotych. Są fajne, Maksio już kombinuje jak je łączyć.
Co do świadków Jehowy - trzeba przyznać, że wyjątkowo często zdarzają się wśród nich osoby poważnie traktujące zasady wynikające z wyznania. Moja szefowa zgubiła kiedyś portfel z kupą kasy - akurat miała przy sobie gotówkę na wypłaty dla pracowników. I portfel został jej oddany z całą zawartością - znalazł go świadek Jehowy.
Zoyka, z Ciebie jest baba z jajami, Mars też ma charakterek, to co się Julce dziwić? Rośnie przebojowa panna, wie czego chce ;)
Katrina - ha, to jak tylko Kubuś pewnie stanie na nogach to będzie zasuwał z odkurzaczem, a Ty sobie będziesz siedzieć z założonymi rękami:-)
Aga - trzymam kciuki za naprawianie związku. Wiele można przepracować, jeśli tylko z obu stron jest dobra wola i chęci. Co do kręgosłupa - może Ci mąż w ramach naprawiania jakiś miły masażyk relaksacyjny zrobi?
Andzike - o rany, w całości ten patyk zeżarła?
 
miałam dzisiaj ochotę na drinka o smaku arbuzowym. Skończyłam z piwem cytrynowym.

Misia a Ty wyjeżdżałaś ? Miałam wrzenie ze byłas z nami cały czas.

M znalazł w parku kartę do Bankomatu. Wyszukałam faceta na FB, napisałam ale się nie odezwał. To na pewno on bo rzadkie imię i nazwisko.

M twierdzi żem głupia bo jeszcze mnie obciążą jeśli ktoś się nią posłużył. No ale z drugiej strony --> gdybym ja zgubiła tez bym chciała żeby ktoś oddał.

Flo - mnie zachowanie Julii nie zaskoczyło. M był w szoku. Tyle wie o swojej córci :)
 
Zoyka ta cała draculada to jakiś koszmarek "Boże chroń królową":szok::tak:mam nadzieję raczej na jakieś długogrzywe pony no ewentualnie miecze świetlne ale kto wie jaka moa i na co nastanie ja widzę ,że Amelia jak trzeba udaje księżniczkę ,a w doma to chachor obsiniaczona i człowiek -demolka i co ,że kuma o co chodzi z nocnikiem jak ona ma za mało czasu na jakąkolwiek czynność po prostu popróbuje w upały kupie jeszcze jeden nocnik do ogrodu w bawełniane majty tetre wsadze i zobaczymy ja tak wolę być mile zaskoczona niż rozczarowana :tak:dlatego na siłe nic nie będe robić.Katrina ale dzieci to niestety chca sie bawić sprzetami nie atrapami:-(dlatego dopiero jak rozumieja sens zabawy tak koło 2,5 roku atrapy sa przydatne u mnie i tak wszystkie te śrubki,nakretki po całym mieszkaniu byłyby rozniesione.Na razie sprawdzaja się zabawki muzyczne ,duze auto w którym mała coś przewozi i inne przedmioty domowego użytku no jeszcze piłka i klocki o ile ja z nia przy nich siedzę .W sypialni mamy małe drzwi i klamka jest stosunkowo nisko Amelka zatrzaskuje drzwi i naciska klamke by sie otworzyły (chłopcy tą czynność opanowali w wieku 2 lat:szok:)dobrze ,że w innych pokojach mam galki :tak:Aga mam nadzieje ,że wszystko uda sie poukładać.Zoyka czemu uważasz .że kotki i króliczki sa zbędne jak dla mnie ważne lubie klocki DUPLO chłopcy sie na nich wychowali i zestawy żyja do tej pory
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry