reklama

Ciąża po 40

reklama
Witam w kolejny pięknie zapowiadajacy sie dzionek:-)Co do firanek to jakoś ostatnio nie zwracam uwagi piorę te co mam .Może jak z kaśą będzie lepiej pomyślę o wystroju okien choć i bez firanek świeżo myte okienko też bardzo mi sie podoba tylko doniczki z kwiatami i tyle ale doniczki wylądowały gdzieś wysoko bo ogrodniczka je przesadzała na podłogę:-(Katrina bardzo fajny ogródek nie duży ale ładnie zagospodarowany:tak::-D.Anka fajnie,że poznałaś miłą pania tubylską z Klakierem i szlifujesz ozorka;-)choć za pewne Ty jesteś językowy miszczu:-).
 
Heloł upałowo :-)
Dopijam kawę, zbieramy się i lecimy do parku, w domu znów jakaś absurdalna temperatura:baffled:

Dzisiejsze przemyślenie - pamiętam jaka byłam z siebie dumna rok temu, jak do samego końca ciąży sama malowałam sobie paznokcie u stóp, a jak zaczęły się skurcze i Paweł poszedł po samochód to po powrocie zastał mnie metodycznie zmywającą lakier z paznokci...:-D Otóż malowanie paznokci z roczniakiem (nie śpiącym...) to dopiero przeżycie ekstremalne :sorry2:

Miłego dnia :-)
 
hej, hej ...
byłam po pieczywko w piekarni - w piżamce :zawstydzona/y: jednak wolę chłodniejsze poranki. Masakra jakaś i nie wiem czy i co zrobić ? spacer ? Kubula czapek nie jest wiec udar gotowy :-( siedzenie w domu - u mnie będzie udar ...
Andzike TY się ciesz że Kacper nie biega - ja tez ostatnio wspominałam jak wspinałam Kubule w bujak i gotowałam, sprzątałam, prasowałam :szok: opowiadając mu co robię ... a teraz :baffled: balkon, drzwi ... sam sobie otwiera, sam włącza TV a potem z pilota program z bajkami :baffled:
a wczoraj - jesteśmy w zarze - poprosiłam panią o poszukanie paska do spodni dla Kubuli bo nie były wywieszone - Kubula był znikł, patrzę a on zdjął WSZYSKIE buty z półki i ustawił w rzędzie - popatrzył i zaczął wydawać paszczom odgłosy w stylu pociągu :baffled: ruszając łapkami przy okazji.
tak pisząc wpadłam na pomysł że Kubula pójdzie z ojcem do kawiarni dziecięcej gdzie jest i dobra kawa i fajna sala zabaw dla dzieci.
Miłego dnia :-)
 
Hej
Andzike, z ust mi to wyjęłaś! Ja w ciąży miałam pazury zrobione u wszystkich czterech łap, a teraz...
Maks wstał dziś przed 6, więc jestem absolutnie odmóżdżona.
Azula, Katrina - ależ macie zadbane te ogródeczki...Zazdroszczę. Nasz trawnik chyba się poddał i zdechł :-(

Może skorzystam z tego, że bestia usnęła i spróbuję sobie pomalować paznokcie.
Edit: udało się!!!

Misia - no właśnie... Maks też w sklepach bebeszy półki. O zrobieniu czegokolwiek w jego towarzystwie nie ma mowy. Póki raczkował to myłam podłogę po kilka razy na dzień i odkurzałam, a teraz Maks we wszystkim chce brać udział - wiesza się na kiju od miotły czy mopa albo na rurze od odkurzacza i pomaga. Rozpacz. Maks wnosi do domu kilogramy piasku ( po jego wczorajszej kąpieli w wannie na dnie zalegał piach), psy tony piachu, ziemię, suche liście i sierść, sierść i jaszcze raz sierść...
 
Ostatnia edycja:
Cześć,

Koszmarna noc. Duchota przeszkadzała spać. Obudził nas o 7 telefon do Jarka (służbowy).

Julka jest kotem. Całą noc stopami dreptała po moim brzuchu . Była ułożona w pozycji L i stopami dreptała po mnie tak, jak czasem robią to koty łapkami. Wyglądało to tak, jakby coś ubijała nóżkami.

Upał trochę zelżał.

Odkąd Julka ma chorobę lokomocyjną boję się jechać nawet nad morze. Niby 17 km a jednak może ją dopaść.

Jadę po firanki, zrobię obiad i pojedziemy może nad rzekę.

O właśnie dzwonił mój Tata ,ze za 2 godz przyjedzie.


Miłego dnia :-D
 
zrobiłam przerwę w robocie :-D
3 pralka leci, zmywarka leci ... a ja się zastanawiam co dalej robić :baffled: bo jednak dom jest zapuszczony od kiedy Kubula zrobił się pionowy. Flo on odkurza, zmywa podłogę, nastawia pralkę, układa i porządkuje ubrania, buty... wszystko ... porządek jest przez parę minut a potem Kubula robi kipisz a mnie cycki opadają i macham ręką.
Miał iść teść sam ale na hasło: klimatyzowana sala zabaw od razu stwierdził że on to może by z nim poszedł ale ... potrzebne mi dziecko z udarem. Teść wie najlepiej i stosuje zasadę: kiwam główką a i tak robię swoje, więc poszedł z nimi Pan Monsz.
a w sklepie: o ile puf puf butkowe jest bezpieczne i "słodkie" to piramida ze słoików w rossmanie jest zwyczajnie niebezpieczna. gdzie te czasy kiedy Kubula słodko się uśmiechał z wózeczka ?? bujaczka ?? a matka mogła robić swoje :-D
 
Ja wpadłam na chwilunię bo za niedługo jedziemy do siostry na urodziny siostrzeńców .Adam już noca zjechał i sa u teściów z tamtad ich zgarniemy i jedziemy do Basi tez na ogródek tak dla odmiany;-):-).Andzike Flo podziwiam za chęć malowania pazurków nie wiem ale jeszcze w życiu u stóp nie malowałam:confused:jakaś chyba ze mnie dziwaczka:tak:.To tyle mam nadzieję ,że miło spędzacie czas czego wam i sobie życzę .CIAO:-D
 
reklama
Heloł

Jestem za stara na taką pogodę:sorry2:

Paćka dziś wstała o 8 i byla totalnie przydżumiona, siedziała i wogóle prawie sie nie ruszała, tuliła sie tylko tak jakby była śpiąca, nie wiem czy się czasem nie przegrzała, u nas jest niemiłosiernie gorąco, ja spałam na golasa bez żadnego przykrycia i i tak byłam cała mokra:no: Packe żeśmy mocno napoili, poszła z ojcem do wanny na chłodne zabawy wodne, przydarzył sie im tam jednak mały incydencik w postaci niewinnego "bączka" i musieli wyjśc, teraz drzemie w pokoju porozwieszane mokre ręczniki ma, nie wiem czego taka spokojna dziś, apetyt był, gorączki nie miała....zobaczymy w jakim stanie będzie po drzemce bo szykuje sie nam gril na popołudnie u znajomych , a ona uwielbia takie imprezy, więc kiepsko byłoby to zaprzepaścić....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry