reklama

Ciąża po 40

Zrobiłam Maksowi lody - znalazłam przepis na mojej ulubionej stronie o karmieniu bachorów. Mrozi się banana w całości ( ze skórą) zamrożonego na kość się obiera i miksuje, można dodać inne owoce, ja wrzuciłam kilka czereśni - rewelacja!!! Pyszne, kremowe w konsystencji i w sam raz na taki upał! Maks aż piszczał z entuzjazmu.
A poza tym cytat na dziś ( z pana w warzywniaku) JEST JEDEN BÓB - oto moje wyznanie wiary na najbliższe tygodnie. Z tym, że w tej sprawie jestem zwolenniczką politeizmu ;-)
 
reklama
Flo dzięki za przypomnienie :-D mam truskawki i poziomki i czereśnie :-D lecę mrozić banany :-)
Kubula w dzień nie spał a teraz padł w fotelu, bez jedzenie, bez kąpieli. zwyczajnie padł. Zobaczymy do kiedy będzie spał. Oby do rana.
A ja musze posegregować pranie poprane.
Gadałam ze znajomym - starszy od każdej z nas. Cytat: ja tam jestem zadowolony, narzekałem na deszcze to na słońce nie narzekam. Jest lato to musi być gorąco. ...
Obawiam się ze ma udar, poza tym mózg to w większości WODA i chyba mu wyparował bo nikt przy zdrowych zmysłach nie mówi. że jest cudnie gdy temperatura przekracza 30 stopni:-D
 
U nas sie po południu zachmurzyło i deczko zelżało, pojechaliśmy do znajomych bo Paćce niby nic nie było, komary nas żywcem zjadały, no i u Paćki się zaczeła biegunka, kaszel, do tego jakies krostki na plecach, gorączki niet, apetytu też zero...super:baffled:
 
Cześć,

Było gorąco ale nie upalnie. Dało się żyć.

Julka spocona, czoło chwilami gorące. Wczoraj miała na karku u nasady włosków potówki. Dzisiaj było lepiej.

Pierwszy raz Julaśka nakarmiła się sama butlą mleka :tak:

Makarony zakupione i powieszone. Podoba mi się. Kupię na wszystkie okna a nie tylko w salonie.Oczywiście w innych kolorach.

Fakty na TVN. Info było,ze gdzieś tam urodziły się czworaczki i same dziewczynki. M woła mnie i mówi o tym" A ja na to "no cóż , księżniczki tatusia" M na to nie wyobrażam sobie takich czterech biegających Julek i do tego śpiących z nami"
Fakt, to byłby kosmos :szok:

Majuska - moze się przejadła ?No o to chyba nie od przegrzania ?

Flo z tym bananem pomysł doskonały !
 
witajcie

Flo - przekażę słowa uznanie menszowi,

Nocka była niezbyt fajna, Kuba po 3-ciej zaczął postękiwać o 4-tej dałam mu jeść, bo wczoraj w ciągu dnia spał ponad3,5 godz. i wypadło mu jedno karmienie, sta mały głód na ranem. Dziś był nieznośny w ciągu dnia - sprawdziłam mamy ostatnią czwórkę. Kupiłam wczoraj pieluchomajtki, bo juz sobie nie daję rady przy przewijaniu - wygina się, pręży, ucieka.. a tak myk jak majteczki nakładam i spokój.

Misia - w takim razie ja tez nie jestem przy zdrowych zmysłach, bo ja tez lubię upały i tutaj mi ich brakuje.
 
Majuska - biedna Paćka :no:, co to za cholerstwo ?
Misia - jak mnie zaczyna męczyć upał, to sobie przypominam zimę i od razu mi lepiej. Zdecydowanie wolę upały.
Zoyka - o rany, 4 Julki... A pokażesz jakieś foty mieszkania po liftingu?
Katrina - mam te majtki, ale nie powiem żeby to było takie myk i już. Całkiem żmudnie się to naciąga na pupę.

Plaga komarów koszmarna. Udusić się przy zamkniętych oknach czy dać się zjeść krwiopijcom - oto jest pytanie. Łóżeczko Maksia owinęłam moskitierą.
 
Flo - nie ma czego jeszcze pokazywać. Jeszcze muszę kupić naklejki w kolorze ecru, pomalować rury. Tylko duży pokój malowaliśmy.

Mam akurat Julkę jak wlazła na stół zobaczyć nowe kwiatki. KOlor ściany inny niż w rzeczywistości.

Zobacz załącznik 567662
 
Padam na twarz:-D
Pół dnia spędziliśmy w parku, gdzie oprócz samych niezbędnych rzeczy wzięłam też lakier do paznokci i korzystając z czasu gdy Kacper spał pomalowałam sobie w końcu dolne odnoża. Jest pięknie:tak:
Po południu pojechaliśmy na grilla, gdzie nas również komary zjadły żywcem, nie ogarniam tego, wszyscy powtarzają, że tak źle to jeszcze z komarami nie było jak w tym roku. Nic na te mendy nie działa:wściekła/y:
majuska - qrcze, może się Paćka przegrzała... :baffled: trzymam kciuki, żeby jutro wstała w swoim zwykłym Paćkowym humorze :-)
Flo - Ty to masz zawsze super pomysły z jedzeniem :-) u nas dla odmiany dziś był banan z grilla - wszedł całkiem niezle:-)
misia - ja wycieram pot spływający po tyłku i wspominam zimę - jest lato, musi być gorąco :-D chociaż osobiście wolę temperatury w granicach 20st :tak:
Zoyka - Julcia śliczna jak zwykle, tylko uśmiechu mi brakuje... ;-)

Kacper ze wzajemnością zakochał się w 15-letnim amstaffie naszych grillowych gospodarzy - psie, który ma na swoim sumieniu kilka innych psów i kotów, które wdarły się na jego teren:no: za to dzieci uwielbia:sorry2:


aaaa i buziaki dla Julki i Maksia z okazji kolejnych miesięcznic!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry