reklama

Ciąża po 40

Heloł!!!

Laseczki ne wiem co mnie opętało, bo od rana jade ostro na szmacie, pałera jakiegos dostałam, że hej..ino furczy:-D:-D( znalazłam nawet dwie całkiem fajne kołdry co się na zlot przydadzą;-) )

Ja nawet wiem, jakby to Zoo w Wawce wyglądało:-D:-D..biegusiem na słoniowy wybieg:rofl2::-D

Nawet cały garnuch młodych ziemniaczków uskrobałam, do tego rybka z piekarnika i sałata ze śmietaną, bedzie:-D

a jak się komu nie chce gotować do podsyłam pomysł na lekki obiad:

0_0_0_253809897_middle.jpg
 

Załączniki

  • 0_0_0_253809897_middle.jpg
    0_0_0_253809897_middle.jpg
    35,7 KB · Wyświetleń: 54
reklama
Ha, ha...wiedziałam, Katrina że podchwycisz tę inspirację:-D

Własnie na wymopowany salon wpierdzieliła mi sie Maja utytlana w jakimś szlamie , jest do ubicia:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:wykąpałam i siedzi w groomerni za karę:wściekła/y:
 
yyy hełoł ...
co jest ??
jest 10 i ja pierwsze mówie hełoł :-D
no swiat się kończy :eek:

Noc upojna... Mlody z goraczka jak piec, zafundowal nam spektakl pt. "Nie wiem co mi jest, nie wiem co ze soba zrobic, bede wyl bo to chyba najlepsze co moge." Klebil sie po lozku, plakal, kopal, wierzgal... Katar po pas, kaszel, goraczka...
 
O feee, jaki brzydki spam... :no:

Spędziliśmy właśnie 2h w parku, uwielbiam taką pogodę :-D I udało mi się obciąć krogulcze pazury śpiącemu synkowi:-)
Majuska - ależ naprawdę nie musisz tak sprzątać na nasz zlot:-D my będziemy w sobotę - w piątek bądź co bądź muszę pracować, a w sobotę wstaniemy bladym świtem i zanim się obejrzysz zapukamy do okienka :-)
kłaczek to faktycznie niewesoła nocka:confused2:
 
Zaraportowalam to. Wkurzaja mnie takie pitupitasne, a przeciez stricte spamy. Monica Belucci wzruszylam sie do lez. :-D:-D Kontunuujac moja przygode zwana macierzynstwem (jaka by nie byla spozniona) ide obierac kartofle na obiad. I tym sie chyba roznie od tych gwiazd, ktorymi sie zapewne inspirowalam.

Andzike, przechlapana noc. Maly co prawda pospal potem do 9:30, ale ja nie umiem tak dlugo gnic, wiec wstalam normalnie. Za to uspic go bylo ciezko i padl dopiero przed chwila... Wyje dzis caly dzien. Nie placze - wyje, lub jak kto woli jeczy. Nowa umiejetnosc.
 
Ostatnia edycja:
Majuśka chwytam obiad, lubię winogrona :-D
Kłaczek przekichane, lepiej już z katarem??? U nas jęczenie króluje od dawna razem z warkotem nosowym :laugh2:
Andzike weszłyśmy przed chwilką do domu, Wanda grasowała w ogrodzie a wyrzuciłam jej tonę zabawek więc już nie latała z moimi grabiami ;))) Zastanawiam się jeszcze nad niewielką kąpielą w basenie ale na razie biedron drzemi.
Zainspirowana podobnie jak Kłaczek obiorę za chwilę ziemniaczki dla Roberta żeby miał świeże jak wróci z pracy...
 
Katar wisi do pasa, w sumie nie nadazam wycierac. Klasyczny cykl - lekki spik, gile do pasa z kaszlem, goraczka i duszeniem sie. No, gratis doszlo rzyganie od kaszlu. :-D Dziecko marudne bo zle sie czuje po prostu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry