reklama

Ciąża po 40

Irka, Ania - chodzi mi o prom z Newcastle do Amsterdamu, z noclegiem na promie. Ale najpierw trzeba dojechać do Larne (koło Belfastu) i tam krótki prom do Carinryan, stamtąd przejechać wszerz Szkocję i "długi" prom.W Amsterdamie jest o 10-tej rano i wieczorkiem jesteśmy w domu. Z Rosslare do Cherbourg-a tez jest jakieś 16 godz. płynięcia, ale najpierw całą Irlandię trzeba przejechać, a potem jeszcze całą Francja itd. Jak płynie się do Amsterdamu, to jrest prawie o połowę drogi mniej na kółkach i nie ma płatnych autostrad.
 
reklama
Irka - jak trzy lata temu płynęliśmy tymi promami, to wyszło nas w jedna stronę po 370E (za oba promy), ale w przypadku promów, wygląda to tak, że im wcześniej rezerwuje się bilety tym jest lepsza cena. My wtedy rezerwowaliśmy na dwa tyg. przed wypłynięciem, gdybyśmy bilety zarezerwowali na dwa miesiące przed wypłynięciem, to kosztowałyby nas 370E ale w obie strony.

Poza tym z Calais do Dover mi nic nie daje - do Dover tez muszę się dostać promem, a z Calais jest jeszcze szmat drogi.
Wiem, można z Dublina do Holyhead i potem z Dover do Calais, ale to dłuuuga droga na jednego kierowcę.
 
Dziecko siedzi w oknie i powtarza: "eedzie, eedzie, eedzie..." Pytam, kto jedzie... "Dada!" Nikt mu nic nie mowil, jest 8:15, czyli faktycznie za chwile Rajmund wroci do domu.

Dobra, tata przyjechal. Dziecko podeszlo do drzwi, wzielo swoja czapke i zaczelo jak zakladac na lepetyne.
 
Ostatnia edycja:
Bardzo tu dziś specjalistyczne dyskusje, w których niewiele mam do powiedzenia:-D

Aniu fakt, Wandzia niezwykle wydoroślała i wypiekniała:-)

U nas był upał, zauważyłam, że na wsi jest super , bo wieczorkiem jednak przychodzi ochłoda od łąk , a w mieście beton odbija to gorąco i nie ma wytchnienia nawet wieczorem....
 
Katrina ja tez patrzylam na te promy, ale cena zaporowa jak dla mnie, wychodzilo tyle samo co samolotem. My w tym roku podzielimy sie jazda tzn. ja przez anglie az do niemiec, a maz dalej.
Majuska ty cieszysz sie z ochlody, a ja czekam na upaly:-p i jak to w anglii beda ze 2-3 dni :angry:.
 
Heloł wieczornie :-)
Napisałabym, że padam na twarz, ale ostatnio piszę to w każdym poście, więc tym razem nie napiszę :sorry2: Jakieś mega intensywne mam te ostatnie dni, w pracy taki zachrzan, że nie ma czasu taczek załadować, ale to dobrze, wolę jak coś się dzieje, niż jakbym miała siedzieć i na siłę wynajdować sobie robotę :-( jutro co prawda jestem w domu, ale wygląda na to, że i tak będę musiała tyrać...
Upałowo niesamowicie, psy ledwo to znoszą, Nelka przynajmniej się ochłodzi w stawie, Szira kładzie się w każdym możliwym cieniu na spacerze :-D czekają na magiczną maszynkę majuski :-D
Byliśmy dziś na kolacji z przyjaciółmi od Jaśka - przekomiczny jest, non stop ma minę jakby był czymś bardzo zafrasowany:-D
anka_d - Wandzia śliczna, dawaj więcej jej zdjęć, nie kwiatków :-)
Buziaki dla Wandzie i katrinowego Kubusia z okazji kolejnych miesięcznic!
 
yyy hełoł ...
co jest ??
jest 10 i ja pierwsze mówie hełoł :-D
no swiat się kończy :eek:
Ania - ależ Wandzia wydoroślała - uroczy słodki blondasek :-) No i ucałuj ja od ciotki z okazji kolejnego miesiąca.
Katrina - ucałowania dla Twego Pana Kuby.
Kłaczku - jestem pod wrażeniem roślinności.

Lecę na dwa dni do wawki i mam na myśl o tej podróży wysypkę na ciele :-D No bo przecież muszę być bardziej ubrana niż rozebrana :-( bosko... czy pamiętacie czasy kiedy była bardziej zrównoważona pogoda ???
Miłego weekendu :-)
 
Hejeczka!
Siadałam już ze trzy razy żeby na kawę zwołać ale cały czas mnie biedrona odciągała od klawiszy. Teraz zasypia więc wreszcie się udało.
Katrina skleroze mamy :) buziaki dla Kubusia z okazji wczorajszej miesięcznicy :-D
Misia powodzenia w wawce, pozdrów krawaty ode mnie :-p
Dzisiaj chyba będzie ładnie i trzeba łapać słońca ile się da. Angielska aura :eek:
 
reklama
Jestem z późną kawą, nie wiem jak to się stało, ale byczyliśmy się dziś z synem do... 10 :szok: co prawda mieliśmy małą przerwę od 5 do 6, ale już dawno nie spędziłam w łóżku tyle czasu :-D
misia - a co Cię przygnało to mojego pięknego miasta? :-) Warszawa w weekend jest całkiem przyjazna, gorzej w normalnymi dniami szczególnie w okolicach 8-9 rano i 17-18 po południu... :wściekła/y: Mamy fajne zoo, zdecydowanie poleca, po wycieczce z Florentynkową rodzinką mogę Cię oprowadzić :-D
Miłego dnia, idę tyrać, co jest nieco trudne z dzieckiem wspinającym się po nogach... :sorry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry