reklama

Ciąża po 40

Malfi nie wiem nie mam pojęcia może był jakis zastój i mleko zmieniło smak nie wiem:-(:eek:młodzi sa u nas więc czasu na kompa mam mikro.Trzymajcie sie ja tez sie nie puszczam;-):-)
 
reklama
hełoł :-)
w szoku jestem, jaka tu cisza :-D
wszyscy plażują ?
wróciłam, żyje :-D
dziecko marudzi bo mu kazę w kapciach chodzić :eek: o ja zła matka :-D
lecę leniuchować dalej :-D
 
Ostatnia edycja:
Cześć.

U nas był bardzo intensywny weekend. Wczoraj zawody na 1/8 mili a dzisiaj wycieczka do Zoo w Dolinie Charlotty.
Julkę wczoraj roznosiło. Biegała, latała, wszystkich zaczepiała. Pooglądała za to porsche, Lamborgini ,Corvetty. O 18 odwiozłam ją do Matki bo juz przeginała z aktywnością i oglądaliśmy wyścigi juz na spokojnie.

Dzisiaj byliśmy w Zoo w Dolinie Charlotty. Jest tam też specjalnie dla dzieci zrobiony świat bajek. Byłam po raz pierwszy. Jest to zrobione tak, ze w lasku są dróżki i co jakiś czas jest scenka z Bajki. Są postaci z drewna i z głośników słychać dana bajkę. Julia została oczarowana. Biegała trzy godziny ,pokazywałam paluszkiem i, pytała a cio cio a cio tio.. i tak w kółko. Była zachwycona.
Poszliśmy na spacer do okola jeziora i akurat były konie które się kąpały . Julka zafascynowana., Wiedziała jak robi konik z książeczki a teraz widziała na żywo. Nie spała dzisiaj ani chwili.Wróciliśmy po 19 i Julka dalej pełna energii. Nam nogi już w tyłek wchodziły bo to jednak duży teren obeszliśmy. Julka jak Karol kłaczkowy - nie do zdarcia.

Zobacz załącznik 570403Zobacz załącznik 570405Zobacz załącznik 570406Zobacz załącznik 570407Zobacz załącznik 570408Zobacz załącznik 570410Zobacz załącznik 570412Zobacz załącznik 570413
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Kłaczku Kubula też się wyspał :-D a teraz szaleje i zapewne ja padnę a on nadal będzie brykał.
poza tym spotkałam kolegę z roku - sto lat się nie widzieliśmy. Bo byliśmy w paku linowym no i Kubula to chętnie by brykał ale jest za mały.
Zoyka - zazdroszczę Ci tego miejsca, Znajomy tam był i mówił że to urocze miejsce. I zazdroszczę spokojnej Julki - Kubula bez szelek to by była tragedia.
 
Ostatnia edycja:
U nas sajgon mam dwoje szalonych dzieci:eek:Mały człowiek demolka i mały diaveł tasmański:tak:.Też planujemy jechać do ZOO dziś kupiłam basen ten z biedrony dzieci popadły w szał basenowania.Zoyka wiesz Julcia cudna:-)
 
Zoyka super wycieczka, równiez zazdraszczam bardzo, że Julka piękna to chyba nie muszę powtarzać :-)
Kłaczku i Wy również zaszaleliście.

A u nas dzień leniwy jak cholera, ale superowy, tego mi było trzeba, przeleżeliśmy na tarasie prawie calą niedzielę, racząc się zimnym piwkiem , grilując i mocząc się w basenie. Pogoda byla idealna:-) niestety po południu Packa dostała jakieś dziwnej gorączki ok. 38, nie mam pojęcia dlaczego:confused: bo jak cos ze żłoba to dlaczego dopiero dziś ??? na piątki to chyba jeszcze za wcześnie, oprócz tego nic jej nie jest, apetyt ma że hej, nie wiem co to??? przegrzała się ( chociaz nie było az tak strasznie upalnie) a może przeżarła ??? wczoraj na grilu zeżarła straszna ilość kiełbasy, zagryzając to kiściem winogron:sorry2: ( nie dało rady jej tego zabrać ):no: ale kupy w sumie były, takie jak zwykle..nie wiem co jest
 
Misia - Nie wyobrażam sobie Julki w szelkach. Ona biega a my za nią zasapani. Zaczepia facetów, dzieci i daje im cześć.Wącha wszystkie kwiatki .Leci przed siebie głośno dyskutując po swojemu i co chwila przybiega zeby nam o czymś opowiedzieć.

Od 13 do 19 w wózku siedziała przez chwilę żeby zjeść banana.W pozostałym czasie maszerowała.

Majusko - Jula tez ma momenty ze ma temperaturę bez powodu.

Charlotta jest bardzo fajna. Jest Park linowy, można wypożyczyć łódki, łowić ryby, jest SPA, basen, można wziąć kocyk i posiedzieć nad wodą, można pojeździć konno, jest zoo (brakuje słoni i tygrysów).

Są lemury. Niesamowite jest to ze to ZOO jest wkomponowane w przyrodę. Mozna wziąć łódkę z przewodnikiem i popłynąć na wyspę lemurów. Lemury są oswojone i można je głaskać. Radocha nieziemska.

Zobacz załącznik 570441Zobacz załącznik 570445

a to z wczoraj. Auta takie ze dech niektórym zapierało. Corvetta te 1/8 mili przejechała tak ze mój nikon nie dał rady (6,67 sek 200 m)

Zobacz załącznik 570446Zobacz załącznik 570447Zobacz załącznik 570448Zobacz załącznik 570449Zobacz załącznik 570451
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Hej wieczorkiem, ale tu pustki :szok::-D
Spędziliśmy ekstra weekend, psy się sprawiły, tym razem obyło się bez zabitych kotów:no::-D chociaż nowy kot sam pcha się w gips - jest z tych, co żadnych psów się nie boi, podchodziła do Nelki i się o nią ocierała...:no: biedna nie wiedziała co czyni :-D Nelka była cała napięta, ale dzielna :-)
Zrobiliśmy premierę basenu - zdecydowanie bardziej zachwycał Kacpra basen z zewnątrz:-D świetną zabawą okazało się wrzucanie do niego różnych rzeczy (w ostatnim momencie zabrałam mu swój telefon, którym też się zamierzał...) i kładzenie się na basenie, co powodowało wylewanie wody i wielką radochę :-)
Oprócz basenowania Kacper pomagał też w ogródku (a ja w tym czasie zajadałam się zielonym groszkiem prosto z krzaczka :-))
Zobacz załącznik 570442Zobacz załącznik 570443

A dziś byliśmy na fajnym spacerze i włoskich lodach, a i tak Kacper najlepiej czuje się w ogrodzie u chrzestnej :-)
Zobacz załącznik 570450

Majuska - ja też lubię takie leniwe dni, jakbym miała taras to pewnie często bym takie spędzała :-D a zupełnie nie a propos - troszkę się zalkoholizowałyśmy z chrzestną wczoraj, przypomniałam sobie jakie to fajne:-) juz się cieszę na zlot:-D
Zoyka - piękne miejsce, nigdy o nim nie słyszałam:szok: zapisałam sobie w zakładkach jako kolejne miejsce, które koniecznie musimy pokazać Kacprowi :tak: Julka to prawdziwa mała dama :tak: do schrupania jest!

Idę odespać weekend, jutro od rana znów tyrka...:sorry2:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry