reklama

Ciąża po 40

Andzike a to Ci jest potrzebne na zlot ??
Bo wózek parasolka to nie wiem czy Ci sie przyda.... u mnie nie ma gdzie iść na spacer:-D jedno łóżeczko turystyczne mam jakby co;-)
 
reklama
witajcie

Sandy - wszystkiego naj, naj, najlepciejszego!!!!!!! I udanego urlopu!

Andzike - noszę się z zamiarem "opitolenia" Kubusia, bo trochę ciepło, ale obawiam się, że juz potem loczki mogą zniknąć, a takie słodkie są te loczunie...
 
Kłaczku kwiat znów przepiękny ,a to kilka fot z wypadu do ZOO IMG_0715.jpgIMG_0717.jpgIMG_0726.jpgIMG_0720.jpgIMG_0723.jpgIMG_0729.jpg
 

Załączniki

  • IMG_0715.jpg
    IMG_0715.jpg
    37,7 KB · Wyświetleń: 95
  • IMG_0717.jpg
    IMG_0717.jpg
    43,2 KB · Wyświetleń: 93
  • IMG_0726.jpg
    IMG_0726.jpg
    41,3 KB · Wyświetleń: 96
  • IMG_0720.jpg
    IMG_0720.jpg
    49,4 KB · Wyświetleń: 98
  • IMG_0723.jpg
    IMG_0723.jpg
    45,6 KB · Wyświetleń: 97
  • IMG_0729.jpg
    IMG_0729.jpg
    29,9 KB · Wyświetleń: 88
Azula to zoo czy Dżurasik park ? :-D fajny, Amelia widzę zainteresowana zwierzyną:-D

Kłaczku, piękne, cudne, szacun:tak: czyli wszystko Ci w donicach stoi, a te kwiaty nie sa wrazliwe na różne warunki pogodowe, co w przypadku gradu, lub ulewnego deszczu ( to tak pytam odnośnie tego co sie u nas dzieje, bo u was to chyba niekoniecznie graduje ? )
 
Hej!

U nas wczoraj koniec goraczki, wieczorem wymacalam zeba, przebity od kilku dni wydaje mi sie, wiec nie wiem tez czy tam to zwiazek z goraczka. Zreszta 39,4 moze byc od zeba?!
Dzis Mia ma spuchniety policzek i ogromne dziaslo tam gdzie ta wyrznieta 4ka.
Przed tymi goraczkami ponad tydzien nie spala mi po 2-3h w nocy.. tu jestem pewna, ze od zeba.

Wiem, ze Panadol nie dziala przeciwzapalnie jak Nurofen ale mowia zeby to podawac na zmiane, nie wiem dlaczego.

Co do zlotu to od tygodnia nie mamy samochodu, wszedzie a rowerze, wiec odpadam. MOZE na nastepna srode nam mechanik odda i uda nam sie pojechac do Rzeszowa na operacje Patryka. Jesli nie odda to bedziemy pozyczac albo kierowcy szukac..
 
hej hej
Mój coraz bardziej komunikatywny bachor przechodzi przez jakąś fazę buntu :-). Rzuca się na ziemię! Dziś się rzucił na podjazd, bo wylazł z piaskownicy i chciał leźć do ogrodu - boso. Mówię "chodź, założymy buty" a on bach na beton i się drze. Cofnęłam się ze dwa metry i mówię " albo idziesz ze mną do domu, albo możesz iść do ogrodu ale sam" Przestał ryczeć. Uśmiechnął się. Usiadł i wyciągnął łapkę. Podeszłam, wzięłam za łapkę a on skoczył na równe nogi i ciągnie mnie do ogrodu, a ponieważ stawiałam bierny opór to znów padł na ziemię z rykiem :-D:-D:-D. Potem był protest w sprawie zupy - nie chciał. Zjadł na obiad trochę arbuza trochę melona, brzoskwinię, jogurt i dwa naleśniki. A po kolacji zażądał czereśni - ja odpestkowywałam i podawałam, on jadł i w pewnym momencie aż mnie przytkało, jak spojrzałam na stosik pestek - zjadł tego jakąś straszną ilość! I to po wielu dniach czereśniowej abstynencji, bo nie i już. Dziwne dziecko.
Majuska - rezerwuję Twoje łóżeczko turystyczne!
Kłaczku - mhm, czarne... super. Czarne rośliny mnie fascynują, chciałam kiedyś zrobić czarno srebrną rabatę, może jeszcze się za to wezmę kiedyś.
Azula - które to ZOO? Widać że dzieciaki się dobrze bawiły.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry